Lech Poznań - Benfica Lizbona [mini zapowiedź]. Kolejorz wraca do Ligi Europy

AIP
Grzegorz Dembinski
Lech Poznań po pięciu latach wraca do fazy grupowej Ligi Europy. Kolejorz w czwartek będzie gościł Benfikę Lizbona. Faworytem są goście z Portugalii, którzy przylecieli do Polski w najmocniejszym składzie.

Jan Vertonghen i Nicolas Otamendi na środku obrony? Wiele klubów w Premier League chciałoby się pochwalić takim duetem stoperów. Rzeczywistość jest jednak taka, że takim zestawem dysponuje w tym sezonie Benfica Lizbona – pierwszy rywal Lecha Poznań w fazie grupowej Ligi Europy 2020/21. Krążyły bardzo poważne plotki, że wicemistrzowie Portugalii przylecą do stolicy Wielkopolski w mocno rezerwowym składzie, ale nic z tych rzeczy. Szkoleniowiec Jorge Jesus zabrał do Polski najsilniejszy skład, wziął ze sobą nawet – mającego ostatnio sporo problemów ze zdrowiem – Adela Taarabta.

- O Benfice wiemy tyle, że sami jej piłkarze może nawet tyle nie wiedzą - mówił na przedmeczowej konferencji prasowej Dariusz Żuraw, szkoleniowiec Lecha Poznań.

Defensywa (ale ofensywa również – 13 goli w pierwszych czterech ligowych kolejkach) stała się wielkim atutem Benfiki, to Lech ma teraz spory kłopot z obrońcami. Poznaniacy będą musieli sobie radzić bez dwóch etatowych stoperów – Lubomira Satki i Dorde Crnomarkovicia. Pierwszy pauzuje za żółte kartki, drugi ma problemy zdrowotne i opuścił dwa ostatnie spotkania PKO BP Ekstraklasy. Wciąż jest jednak nadzieja na jego czwartkowy występ, bowiem Serb wrócił do treningów z drużyną.

Sztab medyczny robi wszystko, by przygotować Thomasa Rogne, który doznał urazu podczas rozgrzewki przed meczem z Jagiellonią. To się ponoć udaje. Trudno się będzie zdziwić, jeśli w wyjściowym składzie pojawi się 25-letni wychowanek Tomasz Dejewski. O ofensywę Żuraw nie musi się martwić. Jakub Kamiński, Pedro Tiba, Jakub Moder, Dani Ramirez, Tymoteusz Puchacz, Mikael Ishak – ich wszystkich ma do dyspozycji i wiele wskazuje na to, że właśnie wszyscy wyżej wymienieni zagrają z Portugalczykami od pierwszej minuty.

Fakty silnej kadry Benfiki na mecz z Lechem i pierwsze miejsce w lidze portugalskiej po czterech kolejkach nie oznaczają, że Jesusa ominęły wszelkie stresy przed wylotem do Polski. We wtorek był… świadkiem w sprawie Ruiego Pinto, hakera i założyciela Football Leaks.

Spotkanie Lecha Poznań z Benfiką Lizbona (przy pustych trybunach) rozpocznie się o godz. 18.55. Transmisja w TVP 2 oraz Polsat Sport Premium 1. O tej samej porze zagrają dwa pozostałe zespoły grupy D, Standard Liege podejmie Rangersów.

Trening Lecha Poznań przed meczem z Benfiką:

Jeszcze jeden polski akcent

Nieudana próba odejścia z klubu sprawiła, że Arkadiusz Milik prędko nie dostanie szansy gry w Napoli. Piotr Zieliński wciąż zmaga się z koronawirusem, ale w meczu włoskiego klubu z AZ Alkmaar i tak zobaczymy Polaków. Arbitrem głównym spotkania będzie Daniel Stefański, na liniach będą pomagać mu Marcin Boniek i Dawid Golis. Mimo że w klubie z Holandii jest aż trzynastu chorych na COVID-19, to goście powinni zagrać we Włoszech w najmocniejszym składzie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.