Łazik poszuka życia na Marsie. Wiedzie go tam Ciekawość

Redakcja
Udostępnij:
Amerykanie posłali w kierunku Czerwonej Planety najbardziej zaawansowany technologicznie sprzęt, który odpowie nam na pytania o początki życia również na naszej planecie - pisze Mark Hendersom

Potężna rakieta Atlas V poleciała na Marsa. Przewiezie tam należące do NASA laboratorium naukowe. Wart 1,6 mld funtów zdalnie sterowany pojazd kosmiczny wielkości SUV-a leci już w kierunku Marsa. Ma tam odbyć misję, której celem jest zbadanie warunków panujących na Czerwonej Planecie. Naukowcy chcą się dowiedzieć, czy kiedykolwiek byłaby możliwość zamieszkania na tej planecie.

Czytaj też:Opportunity poznaje Marsa. W ślad za nim ruszą kiedyś ludzie?

Pojazd należący do NASA o ciekawej nazwie - Ciekawość (Curiosity) - został umieszczony na pokładzie rakiety Atlas V. Ruszył on w kosmos z Cape Canaveral na Florydzie, jak się szacuje, podróż ma trwać przeszło dziewięć miesięcy. W sumie do pokonania są ponad 354 mln mil przestrzeni kosmicznej, zanim pojazd doleci na Marsa.

- Atlas V wystartował z Ciekawością na pokładzie z misją poszukiwania wskazówek, które rozwiążą zagadkę na temat życia na Czerwonej Planecie - mówił komentator NASA George Diller w czasie, gdy biała rakieta zaczęła wzbijać się w powietrze z miejsca startu na Florydzie.

Ciekawość waży przeszło tonę i mierzy prawie dwa metry. To najbardziej zaawansowany technologicznie pojazd robot, który zmierzy powierzchnię najbliższego sąsiada Ziemi. Pracownicy NASA wręcz nazywają ten pojazd ze względu na jego możliwości maszyną marzeń.

Najnowszy pojazd NASA jest napędzany paliwem nuklearnym. Jest dwa razy większy od bliźniaczych łazików amerykańskiej agencji kosmicznej Spirit oraz Opportunity. Oba te pojazdy, które wylądowały na Marsie w 2004 r., były napędzane energią słoneczną.

Czytaj też:NASA: Marsjański robot Opportunity dotarł do krateru Endeavour

Ciekawość jest znana także jako Pracownia Naukowa na Marsie. W sierpniu przyszłego roku jest planowane jej lądowanie w kraterze Gale, która leży na południe od marsjańskiego równika. Pojazd ma wylądować w okolicach malutkiej góry wewnątrz krateru. To umożliwi łazikowi wspinanie się po różnych wypukłościach terenu w poszukiwaniu dowodów na istnienie wody, a także na zbadanie innych właściwości powierzchni Marsa.

Łazik Ciekawość nie posiada narzędzi, które umożliwiają wykrycie żywych organizmów. Jednak może znaleźć próbki organicznego węgla, które mogą wskazać na to, że kiedyś istniało życie na Marsie, lub może nadal istnieje w mikrobiologicznej formie.
Pojazd jest wyposażony w szereg kamer i laserów. Zostały one umieszczone na dwumetrowym maszcie, który ma skanować nawierzchnię i zbadać teren z daleka. Do tego jest dwumetrowa zdalnie sterowana ręka, która będzie pobierała próbki skał oraz ziemi, które będą później analizowane.

Naukowcy mają nadzieję, że dzięki Ciekawości zdobędą cenną informację na temat przeszłego, teraźniejszego, a także przyszłego życia na Marsie. To pomoże amerykańskiej agencji kosmicznej zaplanować misję człowieka, która prawdopodobnie do 2030 r. miałaby się udać na Czerwoną Planetę.

Czytaj też:Opportunity poznaje Marsa. W ślad za nim ruszą kiedyś ludzie?

Dyrektor marsjańskiego programu NASA Doug McCuistion powiedział: - To z pewnością jest największy i najbardziej złożony sprzęt, który kiedykolwiek w historii został umieszczony na powierzchni obcej planety.

- To jest pojazd marzenie dla każdego naukowca badającego Marsa - uważa Ashwin Vasavada, który jest zastępcą szefa projektu. To jest najbardziej wszechstronny łazik, jaki został przez nas wysłany. Jesteśmy tym faktem podekscytowani - mówi naukowiec pracujący w Laboratorium Napędu Odrzutowego NASA w kalifornijskiej Pasadenie.

Łaziki Spirit oraz Opportunity, które poleciały na Marsa w 2004 r. pomogły naukowcom w swoich badaniach na temat rozumienia funkcjonowania tej planety. Mimo że z góry zakładano, że misja potrwa zaledwie trzy miesiące, Spirit do ubiegłego roku pozostawał w kontakcie z Ziemią. Natomiast drugi z pojazdów Opportunity wciąż funkcjonuje i bierze udział w badaniach nad Czerwoną Planetą.
Misję Ciekawości zaplanowano na dwa lata. Jednak NASA ma nadzieję, że po udanych rezultatach tej wyprawy, jak również kolejnych, można będzie te eksperymenty wydłużać.

Czytaj też:NASA: Marsjański robot Opportunity dotarł do krateru Endeavour

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
smolar
może świadczyć wysłanie jej w kosmos przez rakietę Atlas V z Cape Canaveral na Florydzie. Amerykanie "dziadowskie" misje w kosmos wysyłają poprzez rosyjskie psujące się kosmodromy. Dystans między USA a resztą świata powiększa się o czym świadczy niedawna nieudana misja rosyjska na Marsa. To powoduje frustrację u batiuszki Władimira
Dodaj ogłoszenie