Lawinowo rośnie liczba bankrutów

Zbigniew Biskupski AIP
Tomasz Gola
Z miesiąca na miesiąc rośnie liczba upadłości konsumenckich orzekana przez sądy. To efekt zmienionego prawa. Wcześniej przepisy były tak skonstruowane, że możliwość skorzystania z upadłości przez osoby fizyczne nie prowadzące działalności gospodarczej była fikcją. Według szacunków w tym roku sądy powinny orzec prywatne bankructwo w stosunku do co najmniej tysiąca osób.

Przez pierwsze niecałe trzy lata obowiązywania starego prawa o upadłości (kwiecień 2009-2011) do sądów wpłynęło 1 875 wniosków. Sądy ogłosiły upadłość jednak w zaledwie 36 przypadkach. Po zmianie przepisów, od początku roku do połowy czerwca w Polsce upadło już 456 osób prywatnych. Liczba upadłości narasta lawinowo. Dla przykładu: 2 w styczniu, 25 w lutym, aż 156 w maju i już 96 w pierwszych dwóch tygodniach czerwca.

CZYTAJ TAKŻE

Likwidacja bankowego tytułu egzekucyjnego okazją dla firm windykacyjnych

Eksperci Grupy BIK, w której skład wchodzi Biuro Informacji Kredytowej i Biuro Informacji Gospodarczej InfoMoniotor przyjrzeli się sytuacji osób ogłaszających bankructwo. Wśród 253 osób, które upadły do 8 maja, przeważały kobiety. Pań było 135 podczas gdy mężczyzn 118. Średnia wieku wyniosła 48 lat. Najmłodsza osoba, kobieta miała 22 lata, a najstarsza 79 lat. - Spośród przenalizowanych 253 osób, 34 nie miały w kraju jakichkolwiek zobowiązań wobec banków, a kolejnych 49 miało kredyty nieprzekraczające 20 tys. zł. Zapewne na ich decyzję o ogłoszeniu upadłości wpłynęło zadłużenie zagranicą oraz inne pozabankowe problemy finansowe – zwraca uwagę Sławomir Grzelczak, prezes Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor. - 219 upadłych, którzy mieli zadłużenie w polskich bankach, było im winnych blisko 36 mln zł – dodaje. Przeciętna kwota kredytów bankowych osoby ogłaszającej upadłość wyniosła 163,7 tys. zł. Jednak długi bankruta rekordzisty liczone były już w milionach - 1,75 mln zł, ponad 1 milion złotych do oddania bankom miało też jeszcze trzech upadłych. Maksymalny czas opóźnienia spłaty kredytów upadłego to 4285 dni, średnio okres opóźnień sięga 700 dni.

- W dotychczasowych statystykach dotyczących ogłaszania upadłości zaskakująca jest przewaga mieszkańców Mazowsza nad Ślązakami. Z 360 osób, których dotknęło bankructwo do końca maja, 109 pochodzi z woj. mazowieckiego, a z drugiego na liście woj. śląskiego jest jedynie 36 upadłych. – Wygląda na to, że w centralnej Polsce świadomość działania nowego prawa jest największa, bo jeśli chodzi o liczbę dłużników znajdujących się w tarapatach, to z raportów BIG InforMoniotor wynika, że dominuje Śląsk. Dlatego też można się spodziewać, że pod względem liczby ogłoszonych upadłości, Ślązacy wkrótce zaczną doganiać Mazowsze – uważa Grzelczak.

Poza woj. mazowieckim i śląskim najwięcej upadłości ogłaszanych jest w woj. wielkopolskim i kujawsko-pomorskim. Najmniej w podlaskim, warmińsko-mazurskim i opolskim.

Z pewnością o ogłoszenie upadłości do sądów występowałoby więcej osób gdyby przepisy były bardziej liberalne. Trzeba bowiem pamiętać, że ogłoszenie upadłości wyzwala co prawda ze spirali zadłużenia, ale oznacza też utratę wszystkiego co się posiada. Zgodnie z obecnie obowiązującym prawem, upadły konsument może co najwyżej zostać z kwotą na wynajem mieszkania na okres od 12 do 24 miesięcy, ewentualnie zachować nieruchomość w wyjątkowych przypadkach, gdy zgodzą się na to wierzyciele. Ponadto poprzez upadłość nie da się uniknąć, ani umorzyć alimentów czy uchylić od płacenia rent odszkodowawczych, sądowych kar grzywny i obowiązku naprawienia szkody oraz zadośćuczynienia za dokonaną krzywdę.

Procedury utrudniają też wcześniejsze wyprowadzenie majątku, sądy kontrolują w urzędach skarbowych historię podatnika z ostatnich pięciu lat. Sąd sprawdza też w Krajowym Rejestrze Sądowym, czy upadły jest wspólnikiem spółek handlowych, jak również czy w okresie dziesięciu lat przed dniem zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości sprawował funkcję członka organu spółek handlowych i czy w stosunku do tych spółek ogłoszono upadłość. Jeśli tak, nie może skorzystać z upadłości.

Co zmieniło się w prawie, że łatwiej teraz o prywatną upadłość? Poprzednio jedną z głównych barier powodujących umarzania przez sąd postępowania bez ogłaszania upadłości był brak u potencjalnego bankruta pieniędzy na pokrycie kosztów postępowania sądowego. Tę barierę usunięto. Obecnie w takiej sytuacji z pomocą przychodzi Skarb Państwa. Jeśli to możliwe, to poniesione wydatki odbiera z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży majątku upadłego.

Korzystniej dla konsumentów przedstawia się również sam sposób orzekania o upadłości. Zgodnie z regułami poprzedniej ustawy zainteresowany musiał udowadniać istnienie nadzwyczajnych okoliczności uprawniających go do złożenia wniosku. Obecnie to sąd bada czy niewypłacalność powstała na skutek działań umyślnych lub rażących zaniedbań dłużnika. Nowe regulacje uwzględniają odniesienie do względów słuszności i względów humanitarnych. Sąd wyjątkowo może orzec upadłość konsumenta, jeśli okaże się np., że ten zadłużył się ponad miarę na skutek niewiedzy, braku znajomości prawa lub niezrozumienia konstrukcji formalnych umów zawieranych z różnymi instytucjami finansowymi. Z kolei na względy humanitarne może powołać się osoba, której podeszły wiek i stan zdrowia uniemożliwia podjęcia jakiejkolwiek pracy zarobkowej, zaś wysokość emerytury otrzymywanej po zajęciu komorniczym nie pozwala na normalne funkcjonowanie.

Obecnie upadłość można ogłosić także w sytuacji, gdy chodzi o jednego wierzyciela, co wcześniej nie było możliwe. Kolejnym udogodnieniem jest skrócony z 5 do 3 lat maksymalny okres spłaty zobowiązań konsumenta w ramach planu spłaty, który poprzedza umorzenie pozostałych zobowiązań i definitywne zakończenie postępowania upadłościowego.

Wiele osób zwleka ze składaniem wniosków chcąc najpierw przyjrzeć się jak nowe zasady działają w praktyce i nie popełnić błędu. W dalszym ciągu bowiem nieprawidłowo przygotowany wniosek o upadłość, bez właściwych podstaw może zostać przez sąd oddalony. Samo postępowanie w sprawie upadłości może też zostać umorzone. Co do zasady ponowna możliwość zgłoszenia wniosku o upadłość możliwa jest dopiero po upływie 10 lat.

Najnowsze oferty na Black Friday

miejsce #8

Promocja

Tarcza tnąca T41 DEBRAY

Tarcza tnąca T41 DEBRAY

1,88 zł0,88 zł-53%
Materiały promocyjne partnera

Pandemia nastraszyła Polaków, zaczęli się kupować ubezpieczenia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.