Łaskawe sondaże i burzliwe wybory w regionach, czyli podwójne życie PiS

Redakcja
Jarosław Kaczyński rozbudził oczekiwania działaczy na minimalną demokrację w regionach. Ale znów okazało się, że w wyborach do władz okręgu biorą udział tylko ci kandydaci, których namaścił prezes. To zrodziło frustrację i bunt - pisze Anita Czupryn.

Ostatnie, łaskawe sondaże dla Prawa i Sprawiedliwości i spadek poparcia dla Platformy Obywatelskiej wyraźnie uskrzydlają partię Jarosława Kaczyńskiego. Dystans między partią rządzącą a największą formacją opozycyjną według niektórych ośrodków badania opinii publicznej wynosi już tylko 3 pkt proc. (29 proc. dla PO do 26 proc. dla PiS). Niektórzy z posłów PiS ten wzrost poparcia nazywają wręcz wielkim narodowym przebudzeniem.

Czytaj także: PiS wzywa swoich byłych polityków do powrotu. "Jest szansa, potrzeba jedności"

Nic więc dziwnego, że politycy prawicy, chcąc wykorzystać ten dobry wiatr, intensywnie przygotowują się do wiosennej ofensywy. Prezes Kaczyński znów ruszył w objazd kraju. Politycznym wydarzeniem mają stać się prawicowe manifestacje - pierwsza przygotowywana jest na 10 kwietnia, w drugą rocznicę katastrofy smoleńskiej. Tradycyjnie rozpocznie się mszą, po której nastąpi przemarsz w okolice Pałacu Prezydenckiego. Druga, zapowiadana na 21 kwietnia, ma być gigantyczną demonstracją w obronie katolików, Kościoła i Telewizji Trwam, a przeciwko rządom Platformy. Poseł PiS Andrzej Jaworski zapowiada stutysięczny tłum, który przejdzie spod siedziby Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji do Pałacu Prezydenckiego. Będą katolicy, członkowie środowisk prawicowych i kibice sportowi. - PiS wspiera ten marsz, ale organizatorem jest Radio Maryja - zaznacza europoseł Ryszard Czarnecki.

Ale ta świeża energia polityków największej prawicowej opozycji to tylko jedna strona medalu. Bo dziś Prawo i Sprawiedliwość zdaje się żyć podwójnym życiem. To pierwsze wiąże się ze strategicznymi zabiegami, które mają wzmocnić społeczne zaufanie do partii i Jarosława Kaczyńskiego. To drugie, o wiele bardziej burzliwe, toczy się w regionach, gdzie wybuchają konflikty związane z wyborami szefów terenowych struktur. - Wybory miały burzliwy przebieg. Odbywały się w niezdrowej atmosferze.

Czytaj także: Sondaż: Zyskuje tylko PiS. Platforma ma jeszcze 4 pkt proc. przewagi

Wokół nich narosło sporo kontrowersji. To był cyrk - tak oceniali w głosowania na szefów regionalnych struktur PiS, które odbyły się w ubiegły weekend, sami działacze PiS.

Nie wszyscy dobrze przyjęli Antoniego Macierewicza, który został szefem regionu piotrkowskiego. Nie ubiegał się o to stanowisko, ale otrzymał rekomendację komitetu politycznego, czyli kierownictwa partii. Pełnomocnikiem okręgu był poseł Dariusz Seliga, który co prawda zgłosił swoją kandydaturę, ale był zmuszony się wycofać. - Macierewicz to doświadczony, wysokiej klasy polityk i dobrze się stało, że będzie kierował okręgiem piotrkowskim - tłumaczył dziennikarzom Seliga.

Czytaj także: Czekanie da PiS zwycięstwo? "Wielu wyborców PO musi sobie odgryźć rękę"

Niektórzy politycy zwracają uwagę, że dziś Antoni Macierewicz staje się ikoną PiS. - Jest, jak Jarosław Gowin w Platformie, numerem dwa po prezesie - uśmiecha się jeden z posłów. Dodając: - Tak przynajmniej odbiera go elektorat. Na jego spotkania, podobnie jak na spotkania z Jarosławem Kaczyńskim przychodzą tłumy.

CZYTAJ TEŻ:
* Sondaż: 5 pkt proc. różnicy między PO a PiS, Solidarna Polska w Sejmie
* Sondaż: PO słono płaci za styczniowe wpadki. Ma tylko 2 punkty przewagi nad PiS
* Komorowskiemu ufa ponad połowa zwolenników PiS. Sondaż zaufania do polityków
* Tusk: Co tam pojedynczy sondaż? Zaufanie do partii jest trwałe
* PiS w dół, Palikot w górę, Platforma nie odzyskuje sił. Nowy sondaż TNS OBOP

W kręgach PiS musi więc rodzić się pytanie, co będzie, gdy prezes wycofa się z kierowania partią? Po odejściu Zbigniewa Ziobry nie ma osoby, którą elektorat uznałby za lidera. Prócz Macierewicza. Jest on identyfikowany ze Smoleńskiem bardziej niż Jarosław Kaczyński. Jest tym, który w widoczny sposób walczy o smoleńską prawdę. I być może Macierewiczowi, który jest co prawda starszy od prezesa PiS, ale wciąż w dobrej kondycji, chodzi po głowie przywództwo. Tylko czy posłowie PiS zaakceptowaliby Macierewicza? - To spekulacje, political fiction - ocenia Ryszard Czarnecki. Nie kryje oburzenia na pojawiające się pogłoski o następcy Kaczyńskiego, zwłaszcza w momencie, gdy - jak mówi - partia idzie w górę. - To Adam Lipiński jest w PiS numerem dwa - podkreśla.

Czytaj także: PiS wzywa swoich byłych polityków do powrotu. "Jest szansa, potrzeba jedności"

Burzliwie było niespełna tydzień temu na zjeździe PiS w Toruniu, gdzie ze Zbigniewem Girzyńskim starł się dotychczasowy szef okręgu toruńsko-włocławskiego Łukasz Zbonikowski. Girzyński wygrał minimalną większością głosów, Zbonikowski złożył do kierownictwa partii wniosek o ocenę ważności głosowania. - W sobotę, na zatwierdzonej liście uprawnionych do głosowania było 500 nazwisk, w niedzielę niespodziewanie przybyło kolejnych 79 osób - wytknął Zbonikowski.

Ale Zbigniew Girzyński w rozmowie z "Polską" mówi, że nie dostrzega żadnego problemu. - Od niedzieli jestem prezesem PiS w okręgu. Jeżeli Łukasz Zbonikowski ma zastrzeżenia, to rozumiem, że złożył wniosek o unieważnienie zjazdu, który sam organizował. Komitet to rozpatrzy i to mój cały komentarz do tej sprawy - podsumowuje.

Czytaj także: Sondaż: Zyskuje tylko PiS. Platforma ma jeszcze 4 pkt proc. przewagi

Niezdrowe emocje wzbudziły wybory szefa PiS w Kielcach. Wygrał poseł Krzysztof Lipiec. Senator Beata Gosiewska nie otrzymała rekomendacji Jarosława Kaczyńskiego. I choć deklarowała, że nie jest rozżalona, to jednak w jej słowach brzmiało rozgoryczenie. Jej zdaniem wybory nie były właściwie przeprowadzone. Lipiec - dotychczasowy pełnomocnik okręgowy partii - wygrał głosami 120 do 90. Pikanterii temu wydarzeniu dodaje fakt, że delegaci głośno zwracali uwagę na nieprawidłowości przy weryfikacji osób mających mandat do głosowania. Niektórzy z nich dopiero na zjeździe dowiedzieli się, że nie ma ich na liście. Były kielecki radny Mariusz Goraj zjazd określił mianem cyrku. On o terminie zjazdu dowiedział się z gazety, a kiedy przybył, okazało się, że nie ma go na liście delegatów. Gosiewska publicznie podkreślała, że "to jest właśnie ta smutna metoda eliminowania z głosowania". Przypomniała, że eliminowanie działaczy z powodu niepłacenia składek było początkiem końca Porozumienia Centrum. - Zawsze wydawało mi się, że w partii Prawo i Sprawiedliwość ponad pieniędzmi są poglądy - mówiła.

- Wiem, że jest potrzeba takiej dyskusji w Prawie i Sprawiedliwości, niestety pełnomocnik Lipiec od trzech miesięcy nie umożliwił działaczom takiej dyskusji - dodała.

Czytaj także: Czekanie da PiS zwycięstwo? "Wielu wyborców PO musi sobie odgryźć rękę"

Ale chyba spodziewała się takiego zakończenia, gdyż jeszcze przed końcem głosowania wróżyła w rozmowie z dziennikarzami, że jeśli Lipiec zostanie prezesem regionu kieleckiego, to będzie to smutny dzień dla świętokrzyskiego PiS. - Jarosław Kaczyński doszedł do wniosku, że należy postawić na Lipca, mimo że zwolenników Gosiewskiej było więcej. Ale prezes wybrał słabszego, bo podstawową zasadą funkcjonowania PiS jest zarządzanie przez konflikt. Bonikowski bije się ze Zbigniewem Girzyńskim, obaj zwracają się do Warszawy i to prezes znów rozstrzyga - mówi jeden z posłów. Bo tak naprawdę to, kto zostanie wykreowany na lidera w regionie, nie ma znaczenia. Jarosław Kaczyński ma świadomość, że poparcie, jakie otrzymuje PiS, jest faktycznie poparciem dla niego. I że każdy, kogo namaści w regionie, wygra następnie w wyborach.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
polo
tropiąca z takim trudem i uporem faszyzm na kaczych nóżkach, pojawiła się ponownie.
A nie mnie.....
D
Darek
Rzeczywiście tego typu wpisy są obrzydliwe. Powinno ścigać się ich autorów. Z drugiej strony można przytoczyć jeszcze dłuższą listę wpisów, których dokonali nie ,, popaprańcy" jak ich nazywasz. Dokonali ich prawdziwi polacy i katolicy jak sami siebie nazywają.
c
cezar
"Zbezcześcili zwłoki

W trakcie sekcji okazało się także, że Rosjanie zbezcześcili ofiary katastrofy smoleńskiej. Nie dość, że wykonali pozorną sekcję, to w jamach brzusznych zwłok zaszyli rękawiczki, gazy, kawałki drewna, ziemię i śmieci, które znalazły się na stole sekcyjnym. Następnie brudne nagie ciała włożyli do foliowych worków i zamknęli w trumnach."

Ponizej komentarze zamieszczone pod artykulem na Wirtualnej Polsce:

"ja naród mam już dość tej szopki za moje pieniądze, i gó..no mnie obchodz co się znajduje w bebechach kaczora a tym bardziej gościa spaślaka z włoszczowej,ile jeszcze lat będę skazany na tę zafajdaną pisowską nekrofilię,są ważniejsze sprawy."

Kto się żywi trupami? Larwy, robale, zombie i PiS.

A KTO ZA TO ZAPLACI,MAM NADZIEJE ZE RODZINY ,PRZECIERZ WZIELI BARDZO DUZE ODSZKODOWANIA"

"w jamach brzusznych zwłok zaszyli rękawiczki, gazy, kawałki drewna, ziemię i śmieci" ciekawe skąd niby mieliby mieć w prosektorium ziemię i drewno?! cholerni mafijni wichrzyciele chcą zaszczepić w naiwnym ludzie nienawiść do Rosji, ludzie przecież ten artykuł to zwykła ściema, odwalcie się w końcu od Rosjan, Rosja to potęga, a Rosjanie to nasi słowiańscy bracia, powinniśmy z nimi żyć w zgodzie i współpracować, zamiast zastanawiać się nad jakimś wypadkiem, który być może nigdy się tam nie wydarzył

W usa, bez problemu znajdziecie specjaliste, ktory wskaze metode badawcza, ktora bedzie miala wykluczyc czynnik UFO w katastrofie w Smolensku... A wnioski wyciagna niektorzy z Was.

"Niech rodziny zapłacą za ekshumacje i ponowne sekcje zwłok. A państwową kase na przedszkola da."

a stado pisokatoterrorystow ciagle w tych trupach ? zadnych ciekawych perspektyw innych zainteresowan? grzebcie sie dalej jak wam to sprawia przyjemnosc.ja na slowo Smolensk mam juz odruch wymiotny."

Te Gosiewskie,Melaki,Wasermany,Merty czy Kurtyki tak juz osmieszyly tragedie smolenska swoimi wypowiedziami,ze ludzie nie wierza juz zadnym informacjom.To juz jest cyrk a nie smutek.

Jutro się dowiemy że ruskie generałowi Sznapsowi esperal zaszyli i to będzie dobra wiadomość

znowu ten smoleńsk? czy ten katolicki plebs nie skończy? a zresztą... szczekajcie psy... i tak większość ma rozum i głęboko gdzieś wasze teorie spiskowe..."

Zamiescilem te komentarze ku przestrodze. By wszyscy wiedzieli. ZAMIESCILEM BY POKAZAC ZE PARTIA MILOSCI ROBI TO BEZKARNIE.

Minister Sikorski do sądu ich nie poda...
B
BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ
SZUKAMY TOTALITARYZMU W PIS - JAK TUSK PUBLICZNIE NISZCZYŁ KAPITANA SCHETINO TO BYŁA DEMOKACJA??
Dodaj ogłoszenie