Łącząca myśl o łące

Jan Miodek
prof. Jan Miodek
prof. Jan Miodek Tomasz Hołod
Udostępnij:
"Myśl o łące, myśl łąki musi być łąkowa, łącząca. Wszystko, co splątane, niepewne i dolne, jest myślą łąki, myślą połączenia" - napisał w wierszu pt. "Myśl łąki" Marek K.E. Baczewski. A ja dopowiem językiem niepoetyckim, że w słowach tych jest bardzo wiele etymologicznej prawdy o łące.

Łąka, dziś rozumiana jako "obszar porośnięty trawą", jest kontynuantem prasłowiańskiej ląki - "wygięcia, krzywizny, czegoś krzywego, wygiętego" (do tej samej rodziny wyrazowej należą i czasownik łączyć, i rzeczowniki łęk, łuk; ten ostatni kiedyś miał również warianty łęczysko, łęczyszcze).

Funkcjonował też czasownik lękti - "giąć, wyginać, krzywić, wykrzywiać". W perspektywie historycznej trzeba zatem mówić o ewolucji znaczeniowej łąki: od "wygięcia, krzywizny, czegoś krzywego, wygiętego" - przez "zakole rzeki, teren położony w zakolu rzeki, nad rzeką, porośnięty trawą lub zalesiony" - do "obszaru porośniętego trawą".

Wariantem fonetyczno-morfologicznym prasłowiańskiej ląki był ląg (z twardym jerem, czyli twardą półsamogłoską, na końcu) - o znaczeniu "wygięcie, krzywizna, obniżenie terenu (zapewne w zakolu rzeki), zalewane wodą, podmokłe, bagniste, porośnięte trawą, zaroślami, drzewami).

Jego kontynuantem był staropolski łęg, łąg - "podmokła łąka, zwykle w dolinie rzeki", "las liściasty w dolinie rzeki" (por. na ten temat np. Wiesław Boryś: "Słownik etymologiczny języka polskiego", Kraków 2005, str. 298-299 ). Pisał Sebastian Klonowic (ok. 1545-1602): "Gęsi moc tam wielka w łęgu szczebietliwym".

Ostatecznie - jak w wypadku absolutnej większości słów w na-szym języku funkcjonujących - i w tym wypadku można dojść do leksykalnego punktu wyjścia, czyli praindoeuropejszczyzny. Jest nim rdzeń leng o znaczeniu "giąć, wyginać, krzywić".

Z łąką związane są znaczeniowo takie nazwy miejscowe, jak Łęczna, Łęczyca, Łęczyce, Łęki Szlacheckie, Łęka Opatowska, Łęknica, Łąck, Łącko, Łączki, Łącznica, Łączysko, Łączna czy Długołęka, z łęgiem - Łęgi, Łęg Tarnowski i - oczywiście - nasze katowickie Załęże, czyli etymologicznie "miejsce za łęgiem".

Na koniec wróćmy do przywołanego na początku czasownika łączyć. Warto wiedzieć, że w staropolszczyźnie występował on także w postaci wariantywnej łęczyć, a co najbardziej zaskakujące - znaczył tyle co "oddzielać, odłączać, rozdzielać, rozłączać, rozrywać": "Jenżeć łęczy qui privat et separat" (Kazania gnieźnieńskie z końca XIV w.), "Gdy będzie raczył łęczyć od kozłów barany" (Mikołaj Rej 1505-1569), "Przyszedłem łączyć córkę z matką" (Biblia Leopolity z roku 1561, Sebastian Grabowiecki ok. 1540-1607).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie