Kwaśniewski: Miller wie, że nie będzie referendum. Zbiera podpisy by zająć czymś partię

Redakcja
Aleksander Kwaśniewski
Aleksander Kwaśniewski Fot. Bartek Syta
Udostępnij:
- Gdyby Leszek Miller był dzisiaj premierem i miałby przeprowadzić reformę emerytalną, byłby ostatnią osobą myślącą o referendum. To nie jest materia, którą można ustalać w tej drodze. Trzeba wytłumaczyć ludziom, że takie rozwiązanie jest niezbędne - mówi były prezydent Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z Anną Ziobro i Joanną Mizołek.

Moja emerytura to wstyd dla Polski - mówił Pan niedawno. To co mają powiedzieć miliony Polaków?
Nie stwierdziłem przecież, że dzieje się dobrze, gdy ludzie mają niskie emerytury. W przypadku byłych prezydentów to nawet nie jest emerytura, ale uposażenie. A prezydent po zakończeniu kadencji nie może imać się zwyczajnych prac. Kwota czterech tysięcy, czyli średniej płacy krajowej, jest niewystarczająca. Ustawę, dzięki której w ogóle dostajemy jakieś pieniądze, sam wniosłem do Sejmu, gdy mój poprzednik Lech Wałęsa po zakończeniu urzędowania został bez środków do życia. Pojechał więc do stoczni wrócić do dawnego zajęcia. Skandal był tak wielki, że natychmiast wprowadziliśmy ustawę, by przysługiwały mu przynajmniej fundusze na prowadzenie biura jak dla posła czy senatora. A przecież liczba kontaktów, spotkań, które ma były prezydent, jest jednak nieporównanie większa i cenniejsza niż wszystkich parlamentarzystów. Środki na jego biuro powinny być zatem większe. Nierozwiązana jest też sprawa korzystania z wiedzy, doświadczenia i znajomości byłych prezydentów.

Rozmawiał Pan o tym z premierem?

Rozmawialiśmy. Tyle że zderzamy się ze ścianą zwaną populizmem. Oczywiście zawsze można sięgać po argument, że te cztery tysiące to dużo, gdy są osoby otrzymujące tysiąc złotych emerytury.

Wszyscy mierzą swoją miarą.
Przez lata eksploatowano też tezę, że rządzący powinni latać samolotami, jakie mają. Rezultat znamy. Populizm trzeba miarkować. Jestem przekonany, że zarówno Lech Wałęsa, jak i ja sporo wnosimy do budżetu. Jesteśmy dobrym towarem eksportowym. Głównie wyjeżdżamy udzielać zagranicznych wykładów, za co otrzymujemy wypłaty w obcej walucie. A podatki płacimy w Polsce. Warto więc się zatroszczyć o byłych prezydentów, bo rodzimy budżet tylko na tym korzysta.

O byłych premierów też.
Oni także mają trudną sytuację. Szczególnie ci, którzy nie wracają po zakończonej kadencji do parlamentu.

Józef Oleksy, wspominając o uposażeniu dla byłych prezydentów i premierów, powiedział, że obecny rząd nic nie zrobi w tej sprawie.
Ja też się tego nie spodziewam. Nie chodzi o to, by przychodzić nam wszystkim z pomocą socjalną, bo dajemy sobie radę. Są jednak osoby, które ze względu na zaawansowany wiek znalazły się w kłopotach. Zostawienie ich na marginesie jest niekorzystne dla państwa. We Włoszech dla byłych najwyższych urzędników państwowych jest funkcja dożywotnich senatorów. W Hiszpanii tworzą oni radę państwa, najwyższe grono doradcze i konsultacyjne. Wiążą się z tym środki na utrzymanie ich biura i działalności. Gdyby w Polsce powstała podobna rada stanu przy prezydencie lub premierze, w jej skład mogliby wchodzić byli prezydenci i premierzy niepełniący już żadnych funkcji publicznych. Takie grono, spotykając się co pewien czas, na pewno by było użyteczne.

Dlaczego PO, Pana zdaniem, nie mówiła podczas kampanii o reformie emerytalnej? Bała się, że nie zostanie wybrana?
Uważam, że Platforma zrobiła błąd, nie zapowiadając reformy, bo i tak zostałaby wybrana. Unikanie takich kwestii podczas kampanii świadczy o braku szacunku dla wyborców i wiary w ich rozsądek. To źle świadczy o Platformie i obniża jakość demokracji. Kampania wyborcza musi być rozmową o ważnych, a nie drugorzędnych sprawach. Dzięki użyciu dobrych argumentów nie traci się wyborców.

Czytaj także:
* Bielan: Marzeniem Palikota od dawna było przejęcie Platformy
* "Biedroń lubi ścierać się z homofobami. A jak przekona do siebie ludzi ze wsi?"
* Aleksander Kwaśniewski: Nie można na siłę kleić Palikota z Millerem

Po uzyskaniu kompromisu PO z PSL w sprawie emerytur premier Tusk powinien rozmawiać o tym z innymi partiami?
Gdybym był Tuskiem, prowadziłbym też rozmowy z Ruchem Palikota, sprawdzając, które z ich warunków są do zaakceptowania. Jeśli ta ustawa przeszłaby głosami ponad 270 posłów, miałaby silniejszą legitymację.

Oprócz Ruchu Palikota rozmawiałby Pan też z SLD?
Nie. Sojusz jest zdecydowanie przeciwny reformie emerytalnej w proponowanym kształcie. Choć ich propozycja jest rozsądna, nie godzi się na nią większość. Poza tym Miller chce referendum, co dla rządu jest nie do przyjęcia. Zdecydowana postawa SLD oraz PiS nie pozostawia miejsca do dyskusji.

Jaki jest sens zbierania podpisów o referendum, którego nie będzie?
Gdyby Leszek Miller był dzisiaj premierem i miałby przeprowadzić reformę emerytalną, byłby ostatnią osobą myślącą o referendum. To nie jest materia, którą można ustalać w tej drodze. Trzeba wytłumaczyć ludziom, że takie rozwiązanie jest niezbędne.

No to po co zbierać podpisy?
Zbieranie podpisów pod wnioskiem rozumiem jako zabieg mobilizujący szeregi po wyborczej frustracji. Mówiąc wprost, Sojusz musiał się czymś zająć. Przez krótki czas SLD zajmowały spory personalne, co straciło dziś znaczenie. Przecież głosowanie na przewodniczącego, gdy jest tylko jeden kandydat, nie wywołuje emocji. No, może tylko kwestia czy Miller będzie miał 95 proc. głosów jak Nazarbajew, czy 80 proc. jak Łukaszenka. Tak się składa, że liderami dwóch partii opozycyjnych są byli premierzy Kaczyński i Miller, którzy doskonale wiedzą, że żadnego referendum nie będzie.

I oni też podwyższaliby wiek emerytalny.
Myślę, że tak. Nie ma dyskusji z polską demografią, która jest jedną z najtrudniejszych w Europie. Z jednej strony, niże demograficzne powodują, że trzeba zamykać szkoły, z drugiej - okazuje się, że żyjemy dłużej. To drugie jest powodem do radości, bo możemy się cieszyć sobą i dziećmi.

Dziećmi właśnie nie możemy, bo coraz rzadziej decydujemy się na macierzyństwo.
No to cieszymy się psami lub kotami. Kto czym chce. A skoro żyjemy coraz dłużej, nie możemy tak szybko przechodzić na emerytury, na które pracują inni. Jednak oponenci słusznie zarzucają rządowi, że za bardzo uprościł propozycję reformy. Szczegóły w nowej ustawie są istotne. Trudno sobie wyobrazić np. górnika albo żołnierza pracujących tak długo. Ciężko byłoby też z 67-letnią stewardesą, której sami wolelibyśmy podać herbatę, niż oczekiwać obsłużenia. Z drugiej strony, coraz rzadziej młodzi od razu po studiach dostają etat. Często po trzydziestce zaczyna się dopiero odkładać składkę emerytalną.

Liderzy PO-PSL nie mogli dojść do porozumienia w sprawie emerytur. Przed nami kolejne zmiany. Koalicja jest wystarczająco mocna?
Średnio, ale raczej obroni się przed rozpadem. Po czterech latach rządzenia widać, że nie są to strony napędzające się odważnymi decyzjami. Ludowcy odgrywają rolę powściągającą i z natury są partią mniej radykalną w stawianych postulatach. Platforma również unikała brania się do drażliwych kwestii, ale już nie ma wyboru. Spór jest silny, lecz nie tak dramatyczny, że rozniesie koalicję.

Czytaj także:
* Bielan: Marzeniem Palikota od dawna było przejęcie Platformy
* "Biedroń lubi ścierać się z homofobami. A jak przekona do siebie ludzi ze wsi?"
* Aleksander Kwaśniewski: Nie można na siłę kleić Palikota z Millerem

Nawet jeśli już z pierwszą reformą są takie kłopoty?
W sensie społecznym to będzie najtrudniejsza ustawa. Następne reformy będą raczej dzielić wewnętrznie PO niż całą koalicję. Podniesienie podatków dla osób lepiej uposażonych byłoby nie do przyjęcia dla liberalnego skrzydła Platformy. Z kolei przed PSL naprawdę trudna reforma KRUS. Jeśli koalicjanci nie dojdą wcześniej do porozumienia, powstanie prawdziwy kłopot.

Można się też spodziewać pęknięcia w PO za to, że zabrała się do tematów lewicy, jak Fundusz Kościelny, związki partnerskie czy pytania o religię w szkołach.
Prawe skrzydło PO zyskuje lidera, który może powiązać ruchy centroprawicy. Mam na myśli Gowina. Liderem w całej Platformie nie może być jednak ani lewo-, ani prawoskrzydłowy. PO musi być w rękach środka, polityka centrowego. Doskonale odnalazł się w tej roli Donald Tusk. Na razie nie ma przesłanek, aby PO miała się rozpaść. Partie nie rozpadają się, gdy mają mocną władzę, ale gdy są kryzysy. A taki może nastąpić rok przed wyborami, gdy okazałoby się, że PO ma kłopoty i z lewej, i z prawej strony, bo wyrosła jej alternatywa. Wtedy pojawi się pomysł zmian personalnych. Tyle że władza w partii Tuska jest jednoosobowa i nikt nie da się nabrać na kosmetyczną zmianę wiceprzewodniczących. Na pytanie, kto miałby rządzić w PO zamiast Tuska, też nie ma odpowiedzi.

Czytaj także:
* Bielan: Marzeniem Palikota od dawna było przejęcie Platformy
* "Biedroń lubi ścierać się z homofobami. A jak przekona do siebie ludzi ze wsi?"
* Aleksander Kwaśniewski: Nie można na siłę kleić Palikota z Millerem

Cały tekst przeczytasz w weekendowym wydaniu "Polski" lub na stronie prasa24.pl.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Boba
Co do osoby Kwaśniewskiego to robił z siebie pajaca i robi za pajaca. Pierszym jego nierozważnym posunięciem był projekt demokraci.pl, myślał chłopisko o zasypywaniu podziałów ale nie podziałało. Obecnie krytkuje Milera który nie jest bez wad, i popełnił dużo błędów. Fraternizuje się z Palikmiotem który jest cynicznym obłąkańcem. Pluje w swoje gniazdo z którego wyrósł i został prezydentem dzięki mrówczej pracy ludzi w każdym regionie Polski. Powracając do Palikmiota i jego wizji On Palikmiot-Prezydent, Kwas-Premier, dwa dni później Palikmiot groźi Millerowi Trybunałem Stanu za "więzienia CIA" to i Kwasa też powinien postawic przed Trybunałem. I co można powiedziec o takim Kwaśniewskim że "szampon" głowę zniszczył a kawior zaniedługo czkawką się będzie odbijał. Co tu zresztą dużo mówic, prezydenci którzy kończą swoje urzędowanie powinni dostawac wyższe pęsje dożywotnie np.30tyś zł. by nieszlajali się po świecie i różnych salonach dośc często się kompromitując, a Kwaśniewski właśnie się dośc często kompromituje. Nie zrobił i chyba już nie zrobi żadnej kariery jak to Mu wróżono; a to PKOL może ONZ może UE, NATO jest jedynie honorowym członkiem jakiejś jednej z wielu organizacji żydowskiej. Pytanie dlaczego, odp. bo rozmienia się na drobne, szkodząc chyda świadomie Sojuszowi swoim pieprzeniem "wszystkowiedy" wszystkokiedy i to jest socjalista?-to piesek na puszkę kawioru salonowego. Miller najwidoczniej zrozumiał że poza Polską jako politycy nie odgrywają żadnej roli,ale Millera Putin zaprasza na spotkania klubu Ałtajskiego a Kwasa najwyżej na kolację koszerną Jewreje, lub Soros za wkład na rzecz budowy społeczeństwa obywatelskiego na Ukrainie wespółzespół z polską szeroko pojętą prawicą. A i tak gówno z tego wynikło, no błogosławieni ziarno zasiali może kiedyś wykiełkuje.
G
Gabriel
Boba ! Chyba tego nie wiesz, że znajdujesz się poniżej dopuszczalnej granicy.
G
Gabriel
Doskonale podsumował Pan Prezydent Pana Millera. Upiera się
przy referendum skoro wiadomo jaki będzie jego wynik, więc po co ?
B
Boba
Po zakończeniu drugiej kadencji wróżono Kwasowi wielką karierę w międzynarodowej polityce, i co i nic gówno jeździ po uniwersytetach jedne są lepsze drugie gorsze i pieprzy farmazony, czasem pijany a czasem trzeźwy, a córcia celebrytka Olcia pieprzy później ze łzami w oczach o filipińskich dolegliwościach Tate. Wielka dama Jolcianatomiast uczy Polaków wpieprzeac bezę po pańsku, pani zasrana, burżujka bo przez dwie kadencje u boku Olcia po salonach ewropejskich połaziła i co nieco podpatrzyła. A co najśmieszniejsze życiorysy tych pokrak to PZPRowskie "chłopsko-robotnicze" korzenie, no chyba że Kwasu i Jolcia zaniedługo stwierdzą że mają korzenie arystokratyczne, do to teraz takie trendy jak posiadanie korzeni żydowskich i pieprzenie o tym w kółko (wkońcu naród wybrany). Ps. Hieno błogosławiona zapamiętaj jeszcze jednio przysłowie ludowe ,,Frak to może będzie pasował w trzecim pokoleniu"-A Kasniewskiemu Jolci i Olci niczego nie zazdroszcze gdyż prezentują swoimi postawami dno, są to zwykłe prostaki i chamy. A miałem o Kwaśniewskim swego czasu dobre zdanie, i uważałem że posiada intelektualne podstawy do tego że może coś wielkiego zdziała, a jak na razie to tylko za pajaca robi na salonach u bogaczy, a może on tam cieciem jest?, lub wykłady prowadzi.
h
hiena
"Błogosławiony ten,kto nie mając nic do powiedzenia,nie obleka tego w słowa"

Chciałbys być chamie taka pokraką
B
Boba
.
m
maRta
Czyli należy je przekazywać na rachunek pracownika w banku. Wtedy każdy obywatel będzie emeryturę wypłacał sam sobie. Obecne regulacje prawne są li tylko daniną na rzecz państwa, i niczym więcej. W rzeczywistości są podatkiem innego rodzaju, ale oczywiście tak nie nazwanym. A w jaki sposób można wyjść uczciwie z impasu i niestosownego prawa? Oto sposób dla zainteresowanych stron.

Dane do rachunku
1. Wysokość średniego miesięcznego wynagrodz. brutto (wg.GUS) = 3500 zł
2. Wysokość mies. składek rentowo-emerytalnych (tj. pracownika + pracodawcy) = 32,52%
3. Wielkość współczynnika oprocentowującego jednakowe wkłady coroczne według stopy 5%
i przez okres 35 lat pracy jest = 90.320 307

Rachunek 1
1. Saldo rocznych składek rentowo-emerytalnych
(wynagrodz. brutto x miesiące x składki) = (3500 x 12 x 32,52%) = 13 658,40 zł
2. Saldo depozytu na koniec 35 roku okresu depotyzowania
(saldo rocznych składek x współ. oproc. wkłady) =(13 658,40 x 90.320 307) = 1 233 630, 80 zł

Dane GUS
Przeciętne trwanie życia w Polsce wynosi statystycznie: Dla mężczyzn = 71,5 lat, dla kobiet = 80,1 lat. Zakładając, że obojga płci przechodzi na emeryturę w wieku 65 lat, wówczas mężczyzna pobiera emeryturę tylko przez okres 6,5 lat = 78 miesięcy, natomiast kobieta przez okres 15,1 lat = 181 miesięcy. Tyle dane GUS.

Rachunek 2 - wariant wg. statystyki GUS
Ewentualny wymiar emerytury w skali miesiąca = (saldo depozytu : okres poboru emerytury)
a) Dla kobiety: (1 233 630,80 : 181) = 6 815, 64 zł
b) Dla mężczyzny: (1 233 630, 80 : 78) = 15 815,78 zł

Jednak przygotowałem dla oportunistów jeszcze tzw. wariant życiowy. W którym zakładam, że kobieta i mężczyźni żyją jednak po 85 lat. Czyli ich faktyczny okres pobierania emerytury wynosi dla obojga płci po 20 lat i jest = 240 miesięcy. Stąd kolejne wyliczenie.

Rachunek 3 - wariant tzw. życiowy
Ewentualny wymiar emerytury w skali miesiąca = (saldo depozytu : okres poboru emerytury)
a) Dla kobiety i mężczyzny: (1 233 630, 80 : 240) = 5 140,13 zł

Résumé: Wobec powyższych wyliczeń jest wyraźnie widać, że każdy pracujący przez okres 35 lat może po przejściu na emeryturę się sam utrzymać! Ponadto, ewentualna wysokość jego emerytury w skali miesiąca nie jest mniejsza, aniżeli 5 140,13 zł.
U
Urban
A kto oprocz salonow słucha tego pijaka
K
Krasi
Nie wiadomo. Urban i on popierają Palikota, ale Palikot to osoba nieodpowiedzialna, więc o co chodzi?
k
kinsky
Otóż, nie da się! Oto dowód: W ostatnim miesiącu zarobiłem 1500 złotych. Natomiast po obskubaniu mnie przez państwo zarządzane obecnie przez w.w. zostało mnie tylko 282,41 złotych. Co stanowi kwotę 9,41zł dziennie, a w euro 2,27 dziennie.

I. Obligatoryjne podatki: Razem = 49,34%
1.Podatek dochodowy od osób fizycznych = 18%
2.Składka na ubezpieczenie emerytalne = 9,76%
3.Składka na ubezpieczenie rentowe = 6,5%
4.Składka na ubezpieczenie chorobowe = 2,45%
5.Składka na ubezpieczenie wypadkowe = 1,93%
6.Składka na fundusz pracy = 2,45%
7.Składka na ubezpieczenie zdrowotne = 8,25%
II. Inne podatki i opłaty losowe: Razem = 25,88%
8.Pod. od mieszkania 0,70 zł od 1 m² pow. użyt. = (80 m² x 0,70 zł : 12 m-cy) : 1500 zł = 0,3%
9.Pod. od samoch. Bus = (779,68 zł :12 m-cy) : 1500 zł = 4,3%
10.Opłata od psa i kota = (115,31 zł x 2 : 12 m-cy) : 1500 zł = 1,28%
11.Pies obsikał olchę - opłata za drzewo 25 cm obwodu = (12,04 zł x 25 cm) : 1500 zł = 20,0%
III. VAT = 23%

Rachunki
a. (1500 zł x 49,34% pod. oblikatoryjne) = 740,10 zł
b. (1500 zł x 25,88% inne podatki i opłaty losowe) = 388,20 zł
c. (388,20 zł x 23% VAT) = 89,29 zł
d, (a + b + c) = (740,10 zł + 388,20 zł + 89,29 zł) = 1217,59 zł
e. (wynagrodzenie brutto – podatki) = (1500 zł - 1217,59 zł) = 282,41 zł/ netto
f. (wynagrodzenie netto : 30 dni) = (282,41 zł : 30) = 9,41 zł/ dziennie
g. (kwota dzienna w zł : 4,15 zł / EUR) = (9,41 : 4,15) = 2,27 EUR/ dziennie

Jestem wielkim szczęściarzem, bo nie muszę korzystać z usług w agencjach towarzyskich. Albowiem moja znajoma wdowa po polityku jest ze mnie szczęśliwa. Dlatego dostaję u niej pełen wikt i opierunek! W przeciwnym razie musiałbym korzystać ze strażackiego hydrantu, aby się podmyć. Oraz jeść z odpadów Żabki czy Tesco, a mieszkanie opalać ich makulaturą! Tak czy owak, dzięki wdowie starcza mnie na ¾ Cappuccino w Starbucks Coffe na Nowym Świecie. Jednakże już nie starcza na herbatę jaśminiową dla utrzymującej mnie!
Z
Zak
Panie Kwaśniewski osiagnął pan dno i na dnie pan będziesz. Kawior i szampan(szampon) z kulczykami panu zaszkodził na "macebe", robisz pan za przysłowiowego "misia z zakopanego" u Kulczyka i jemu podobnych wyzyskiwaczy niemasz pan godności i honoru jesteś pan szmata.
I
ICUŚ
Przez całe życie p. Kwaśniewski nie poniżył się do uczciwej rzetelnej pracy,dokonał wielkiej sztuki w dwu przeciwstawnych ustrojach i zawsze na świeczniku i zawsze za słyszne pieniądze. Obecnie cała rodzina intensywnie pracuje i to w zawodach nie do końca godych osób o pewnym statucie i prestizu.P.prezydent buduje trzy domy. Wstyd. Miller jest inteligentniejszy i mądrzejszy od pana Kwaśniewskiego i to jest faktem i były prezydent tego przeżyć nie może i na każdym kroku jak może od lat Millerowi dokucza. Pewne znaczenie w tym problemie ma okoliczność, że Miller jat magistrem a .. no właśnie. W sprawie wyżej poruszanego nosa, faktem jest,że pewne nacje mają wyjątkowe wielkości nosa, wynika to z tego, że powietrze jest za darmo.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Kwaśniewski: Miller wie, że nie będzie referendum. Zbiera podpisy by zająć czymś partię
x
xyz
Ten nos .....
e
e
e
Dodaj ogłoszenie