Kwarantanna to nie lifestyle, a przynajmniej nie dla każdego. Jak zostać w domu i pomagać?

JK
Sposobów by przetrwać zalecaną izolację jest wiele. Tak dużo, że nie wiadomo, za co zabrać się na pierwszym miejscu. Muzycy zachęcają do uczestniczenia w występach online, pisarze czytają swoje książki, instruktorzy fitness organizują treningi w formie wideorozmowy - multum możliwości. Wiele z nas planuje nadrobienie filmowych i książkowych zaległości, kulinarne podboje lub po prostu lenistwo. Nic w tym wszystkim złego, wręcz przeciwnie. Warto sobie jednak uświadomić pewną rzecz - nie wszyscy tak mogą, co więcej - niektórzy ciężko pracują, byśmy my tak mogli. Co zrobić, by nie tylko nie szkodzić, ale i pomagać?

Kwarantannowy lifestyle

Dla własnego zdrowia, zarówno psychicznego jak i fizycznego, warto zastanowić się, jak nie zmarnować czasu w domu. Dla wielu najbardziej oczywisty plan obejmuje zatopienie się w wygodnym fotelu i spędzenie godzin przed telewizorem lub ekranem komputera z serwisem oferującym filmy online. Co bardziej ambitni planują nadrobienie zaległych lektur, poświęcenie czasu od dawna zapomnianemu hobby lub regularne treningi. Niektórzy uczynili z zalecanej izolacji swojego rodzaju lifestyle - powstają na ten temat wiersze, piosenki, internet zaś pęka w szwach od kwarantannowych treści. Wiele z nich jest znakiem wsparcia, jak np. utwór Bono napisany dla Włochów, narodu najbardziej dotkniętego koronawirusem.

Wszystko to cieszy i jest nam jak najbardziej potrzebne by nie zwariować. Niestety jednak nie każdemu dane jest siedzenie na prywatnej wyspie i komponowanie muzyki, jak też uczynił to wspomniany wyżej Bono.

Domowe pielesze nie dla każdego

Obejrzę wszystkie filmy, przeczytam jedną książkę i co dalej? Macie już dosyć? Zanim zaczniecie narzekać na przymusową izolację lub, co gorsza, planować grilla ze znajomymi, pomyślcie o tym, że macie tak naprawdę wielkie szczęście - szczególnie gdy czytając ten tekst siedzicie wygodnie na home office. Są osoby, dla których zdalna praca nie jest możliwa, zaś podejmowanie obowiązków służbowych wiąże się w obecnej sytuacji z narażeniem nie tylko siebie, ale także swoich rodzin.

Mowa tu o lekarzach, pielęgniarkach, ratownikach medycznych, kasjerach, służbach porządkowych czy osobach pracujących w laboratoriach. Oni to stanowią najbardziej obciążoną grupę, nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Choć po mediach społecznościowych szerokim echem rozbijają się apele o zostanie w domach, informacje o braku środków czy prośby o niewykupowanie na hurra wszystkich produktów żywnościowych - czy naprawdę bierzemy je sobie do serca?



Ładna pogoda? Idę w plener!

Odbębnione 2 dni w domu, dosyć tego! Co złego się stanie, gdy spotkam się ze znajomymi? Niestety - stać się może wiele. Wychodząc tłumnie na spacery do parku czy robiąc grilla w gronie przyjaciół możemy doprowadzić do rozprzestrzeniania wirusa, który roznosi się drogą kropelkową. Wystarczy jedno kichnięcie, a nawet sam oddech, by wirus znalazł kolejnego żywiciela. Dlatego tak ważne jest podejście do zalecanej izolacji z pełną powagą. Sytuacja, jaka miała miejsce w weekend 21-22 marca w Kampinoskim Parku Narodowym, powinna być niedopuszczalna.



Podobne zachowanie można by nazwać lekkomyślnością i postawić w tym miejscu kropkę, należy jednak uzmysłowić sobie pewne fakty. Niepotrzebne wyjście z domu wiąże się z narażeniem zdrowia i życia własnego, innych osób oraz przekreśleniem wysiłków wielu ludzi, którzy pracują po 12 godzin dziennie by ratować życie chorych. Jeśli więc spacer w parku - pojedźmy na niego o niestandardowej porze, do miejsca odludnego. Grill w centrum miasta, wśród wielu innych grup raczących się nadchodzącą wiosną - zdecydowanie nie. Podobne zachowanie jest wyrazem kompletnego braku społecznej odpowiedzialności. To trochę tak, jakby powiedzieć wszystkim tym, którzy wypruwają sobie żyły - mam to w głębokim poważaniu.

Co zatem robić, by nie tylko nie przeszkadzać, ale i pomagać?

  • #nie szkodź - Podstawowa zasada brzmi: zostań w domu. Oznacza ona maksymalną izolację i unikanie niepotrzebnych wyjść. Nie wychodź zatem do tłocznego parku, do kościoła, czy do sklepu po 2 rzeczy na krzyż. Warto odpuścić sobie nawet niektóre wizyty u lekarza, gdy nie są konieczne - zwykłe przeziębienie można wyleczyć w domu. Podobnie nie musimy udawać się do apteki po krem przeciwzmarszczkowy czy witaminy, które bierzemy bez wyraźnej potrzeby. W obliczu zagrożenia to, co możesz, zamawiaj online. Z tego, co nie jest niezbędne, po prostu zrezygnuj.
  • #pomagaj - Oddaj krew. Jesteś zdrową osobą w sile wieku? To najlepszy moment, by wesprzeć chorych jednym z najbardziej pożądanych leków, jakimi dysponuje medycyna. Do oddawania krwi nie powinny zgłaszać się osoby z objawami infekcji, takimi jak ból gardła, duszności, kaszel, katar, podwyższona temperatura. Osoby objęte kwarantanną także nie mogą oddawać krwi.
  • #nie szkodź - Wszystko co możesz, załatwiaj online. Internet oferuje dzisiaj ogromne możliwości, nie tylko pod kątem zakupów, ale i dbania o sprawy urzędowe. Informacje o tym, co załatwisz w internecie, znajdziesz na stronie www.gov.pl
  • #pomagaj - Masz za dużo wolnego czasu? Zamiast oglądać kolejny film, uszyj maseczki dla lekarzy. Nie jest to trudne, wymaga jednak posiadania fabrycznie nowych tkanin - bawełnianej oraz włókniny polipropylenowej. Obydwa materiały można zakupić drogą internetową lub otrzymać za darmo od osób, które dzielą się zasobami.


Przy maseczkach wielorazowych wystarczy podwójna warstwa bawełny 100%.

By dowiedzieć się, co zrobić z uszytymi maseczkami, najlepiej wyszukać na Facebooku lokalnie działającą grupę. Jedną z nich są "Maseczki dla krakowskich medyków". Informacji warto także szukać na Facebooku inicjatorek akcji - Polskich Krawcowych

  • #nie szkodź - Dbaj o siebie. Zdrowo się odżywiaj, wysypiaj się, ćwicz w domu. Zgodnie z zaleceniem Głównego Inspektoratu Sanitarnego zjadaj co najmniej pięć porcji warzyw i owoców dziennie. Unikaj produktów przetworzonych. Każdego dnia wypijaj około 2 litrów wody. Silny organizm jest mniej podatny na zakażenie.
  • #pomagaj - Zadbaj o potrzebujących pomocy. Jeśli już musisz wyjść z domu, zrób coś pożytecznego. Wyprowadź na spacer psa starszej sąsiadki lub robiąc zakupy zrób je także osobie przebywającej na kwarantannie. Wybierz najmniej oblegane pory dnia i miejsca. Aplikacją, w której można zgłosić chęć wsparcia, jest I HELP YOU.
  • #nie szkodź - Nie rób zakupów w panice. Nie chwytaj w sklepie wszystkiego, co wpadnie Ci w ręce. Rób niewielkie zapasy, by jak najrzadziej wychodzić na zakupy, jednak pamiętaj o tych, którzy też coś muszą jeść gdy wrócą z 24-godzinnego dyżuru. Pamiętaj - nie ma najmniejszego zagrożenia, by zostały wstrzymane dostawy żywności.
  • #pomagaj - Jesteś psychologiem, fizjoterapeutą, trenerem? Możesz zaoferować bezpłatną pomoc lub konsultację online. Nie jesteś profesjonalistą? Wesprzyj samotnych. Czasem wystarczy jeden telefon, by dana osoba nie czuła się opuszczona.
  • #nie szkodź - Nie siej dezinformacji. Jeśli podajesz jakieś dane, korzystaj z wiarygodnych źródeł, takich jak WHO, Ministerstwo Zdrowia czy GIS. Nie powtarzaj plotek o planowanych ograniczeniach, zamykaniu miast i innych, niepotwierdzonych sytuacjach.
  • #pomagaj - Jeśli masz taką możliwość, wspieraj zbiórki pieniędzy. Jedną z nich jest ogólnopolska zbiórka pieniędzy na walkę z COVID-19, prowadzona przez portal siepomaga.pl. Jeśli nie masz innej możliwości pomocy, za to dysponujesz wolnymi środkami finansowymi, warto ich część przeznaczyć na wsparcie pieniężne. Szpitale w całej Polsce borykają się z brakiem podstawowych artykułów niezbędnych do bezpiecznego funkcjonowania lekarzy i pielęgniarek. Każda złotówka ma tu znaczenie.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marcelina
26 marca, 07:55, Majki:

Lifestyle czy nie, trzeba sobie jakoś radzić w sytuacji gdy takie stacjonarne sklepy sa zamkniete praktycznie wszystkie, to samo galerie.

Dokladnie, ja sobie zamowilam ostatnio kosmetyki jak mialenia z bezkontaktową dostawa online i dwie pieczenie na jednym ogniu - bo ani nie chodze po sklepach, ani nie chodze na zabiegi czy masaze do kosmetyczki :D A sama domowa pielegnacja jest bardzo fajna, nie ma sie co zapuszczać podczas siedzenia w domu.

M
Majki

Lifestyle czy nie, trzeba sobie jakoś radzić w sytuacji gdy takie stacjonarne sklepy sa zamkniete praktycznie wszystkie, to samo galerie.

Dodaj ogłoszenie