Kurski: Ziobro i Cymański mieli jechać pociągiem, który uległ katastrofie

Redakcja
Jacek Kurski zdradził w Kontrwywiadzie RMF FM, że Zbigniew Ziobro i Tadeusz Cymański mieli jechać pociągiem, który uległ katastrofie pod Szczekocinami. Dlaczego do niego nie wsiedli?

Jacek Kurski wyjaśniał, że działacze Solidarnej Polski mieli w sobotę zaplanowane spotkania w Tarnowie, Brzesku i Bochni. Po spotkaniach Tadeusz Cymański i Zbigniew Ziobro mieli wracać pociągiem relacji Przemyśl-Warszawa, który uległ katastrofie. Dlaczego do niego nie wsiedli?

Czytaj także: W Szczekocinach doszło do awarii zwrotnicy? TVN24 pokazuje dowody, ZLK zaprzecza

Zbigniew Ziobro jechał z Warszawy na spotkania w Małopolsce pociągiem, pod który rzucił się samobójca. Pociąg stał trzy godziny, w związku z tym Ziobro dotarł na spotkania z dużym opóźnieniem. To, wg. Kurskiego, uratowało szefa SP i część jego działaczy.

- Wszystko się opóźniło na tyle, że część z nas, która miała wracać feralnym pociągiem, nie zdążyła i wracaliśmy innymi sposobami - opowiadał Kurski.

Źródło: RMF FM

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wit
Nie wsiedli bo były przecieki.
W
WARSZALER
BaRDZO WAZNA WIADOMOSC JA TEZ MIALEM JECHAC TYM POCIAGIE I CO Z TEGO
Dodaj ogłoszenie