Kurski i Niesiołowski prywatnie są kolegami. Kto się z kim przyjaźni w polityce?

Redakcja
Jacek Kurski zaprzyjaźnił się z Katarzyną Piekarską podczas wspólnych występów w Teatrze Groteska
Jacek Kurski zaprzyjaźnił się z Katarzyną Piekarską podczas wspólnych występów w Teatrze Groteska Wojciech Matusik/Polskapresse
Udostępnij:
Trudno uwierzyć, że miedzy Jackiem Kurskim a Stefanem Niesiołowskim na co dzień panują relacje koleżeńskie. Zazwyczaj można ich oglądać podczas ostrych dyskusji w programach publicystycznych. Poza telewizyjnym studiem, obaj politycy nie mają problemów z umówieniem się na prywatne spotkanie. - Szanuję go, mam do niego słabość. Przed programami telewizyjnymi często umawiamy się, których tematów nie poruszać - wyznaje Stefan Niesiołowski, pytany o Jacka Kurskiego.

"Newsweek" opisuje jak Jacek Kurski i Stefan Niesiołowski po ostrej dyskusji w jednym z telewizyjnych programów podają sobie ręce i wymieniają kilka kurtuazyjnych zdań.- Nie za bardzo ci przywaliłem? - pyta polityk PO. - Nie ma sprawy, stary, to było jak łaskotanie - odpowiada mu poseł PiS i obaj panowie umawiają się na prywatne spotkanie.

- Jednym z najczęstszych powodów, dla którego ludzie zaczynają się przyjaźnić, jest podobieństwo do nas samych. W psychologii nazywa się to efektem Narcyza - lubimy się przeglądać w innych ludziach, szukać podobnych cech, bo wtedy sami sobie wydajemy się lepsi. Osobowościowo poseł Stefan Niesiołowski z posłem Jackiem Kurskim już na pierwszy rzut oka są zbliżeni, mają podobne temperamenty, w podobny sposób walczą o swoje racje - tłumaczy prof. Bogdan Wojciszke ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie w rozmowie z tygodnikiem.

Jacek Kurski przyjaźni się z też z Katarzyną Piekarską z SLD. Połączyła ich miłość do muzyki i piosenki Jacka Kaczmarskiego. Wspólne występy w Teatrze Groteska przerodziły się w plany organizacji koncertu poświęconego pamięci słynnego barda. Na razie się nie udało, ale posłanka nie szczędzi koledze ciepłych słów. - Jacek Kurski jest zwierzęciem politycznym, ale prywatnie to miły, dowcipny i elokwentny kolega. Dopiero po zapaleniu czerwonej lampki w studiu pojawia się inny Jacek Kurski, którego mniej lubię - wyznaje.

Piekarska wraz z koleżankami z innych ugrupowań, Joanną Kluzik-Rostkowską z PJN, oraz Joanną Muchą i Małgorzatą Kidawą-Błońską z PO, tworzyły swoistą koalicję na rzecz praw zwierząt. Później zaprzyjaźniły się i obecnie spotykają się, by rozmawiać na tematy całkowicie niepolityczne, takie jak mężczyźni, dzieci, czy podróże.

Historie politycznych przyjaźni pokazują, że duży wpływ na nie mają wspólne doświadczenia. Początki relacji między wspominanym już Stefanem Niesiołowskim a Ryszardem Kaliszem nie były łatwe - wszystko zaczęło się wszak od słynnej sprawy "pornogrubasa", którym miał wg Niesiołowskiego być ówczesny minister w Kancelarii Prezydenta. - Przeprosił mnie na korytarzu od razu, jakoś następnego dnia. Powiedziałem, że się nie gniewam, że zna mój dystans do siebie i w ogóle nie ma sprawy - opowiada dziś Kalisz. Później politycy poznali się lepiej przy okazji występów w programie "Kawa na ławę" i zostali dobrymi kolegami.

mm

Źródło: 'Newsweek'

CZYTAJ TEŻ:
* Janik: Polityka to szczurowisko
* Schetyna - Tusk. Czas szorstkiej przyjaźni
* Polityka to gra interesów w której nie ma miejsca na sentymenty

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
GOŚĆ
TAK KURSKI STRACI NA PRAWDOMÓWNOŚCI ZRESZTĄ TACY ONI SĄ BEZPARDONOWI GDY CHODZI O INTERES
Z
ZNANY
TYLKO JAK ODRÓŻNIĆ ZWYKŁĄ LUDZKA SYMPATIĘ OD ZAKAMUFLOWANIA
_JaC.
...z Kiszczakiem i Jaruzelskim nic już nie ździwi.
z
zet
Niestety, Kurski wiele traci po takich informacjach! Tak właśnie wygląda moralność polskiej sceny politycznej! Są przecież granice tolerancji na stopień zbydlęcenia niektórych ludzi!
C
Calpe
Manipulacja zadziałała znakomicie - czytelnik uznał, że polscy politycy to pasożyty i świnie pozbawione wszelkich zasad. Pytanie do Redakcji - co czytelnik powinien zrobić w oparciu o tę konkluzję? Może powinien sobie wydedukować, że będzie najlepiej, jeżeli oddadzą się pod skrzydła któregoś z lepiej rządzonych państw?
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Kurski i Niesiołowski prywatnie są kolegami. Kto się z kim przyjaźni w polityce?
s
smilling
Po prostu - w cipki sobie z ciemnym ludem wszyscy politycy lecą. Cyrk odstawiają. Całkiem jak media.
Dodaj ogłoszenie