Kupujesz mieszkanie? Targuj się

Joanna Pieńczykowska
POLSKAPRESSE
Ceny, po jakich zawierane są transakcje na rynku mieszkaniowym, często znacząco odbiegają od cen ofertowych. 10-procentowe obniżki są niemal normą - wynika z analizy przeprowadzonej przez firmę Open Finance.

Eksperci przeanalizowali oferty sprzedaży mieszkań zamieszczone w serwisie Domiporta.pl w grudniu ub.r. oraz transakcje zakupu lokali w IV kwartale przeprowadzone za pośrednictwem Open Finance w sześciu miastach: Gdańsku, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu.

- Z największymi upustami mamy do czynienia w przypadku mieszkań największych, od czterech pokoi wzwyż. Różnice między średnimi cenami ofertowymi a transakcyjnymi mieszkań sięgają 14,2 proc. - mówi Bernard Waszczyk, analityk Open Finance. To nie dziwi. Z niedawnej analizy firmy Home Broker
wynika bowiem, że właśnie największe mieszkania najdłużej czekają na nabywcę.

Z kolei najmniej skłonni do negocjacji są sprzedający mieszkania dwu- i trzypokojowe - średnio upusty wynoszą tylko ok. 8,5 proc. Ale takie mieszkania cieszą się największą popularnością: nabywa je czterech na pięciu kupujących. Okazuje się, że między miastami są jednak spore różnice: na lokal dwu- lub trzypokojowy najłatwiej wynegocjować zniżkę we Wrocławiu i Gdańsku - nawet kilkanaście procent. Najtrudniej zbić cenę lokali tej wielkości w Łodzi i Poznaniu - kupujący mogli się cieszyć, uzyskując zaledwie od 2 do 4 proc. upustu od ceny ofertowej.

W Łodzi z kolei najtrudniej zbić cenę kawalerek. W tym mieście im większe mieszkanie, tym różnica między ceną ofertową a transakcyjną jest większa. W przypadku kawalerek wynosi 1,7 proc., zaś przy mieszkaniach cztero- i więcej pokojowych - 11 proc. Ale w Krakowie jest inaczej: właśnie w przypadku kawalerek ceny z umów kupna-sprzedaży były średnio o 23,8 proc. niższe niż te, po jakich sprzedający w tym czasie wystawiali swoje oferty.

CZYTAJ TEŻ: Prognozy na rok 2012 w nieruchomościach: Mieszkania dalej będą tanieć

Duże różnice występują między rynkiem pierwotnym a wtórnym. Z wyliczeń wynika, że kupując mieszkanie z drugiej ręki, przeciętnie można wytargować upust w wysokości 12,9 proc., natomiast u dewelopera udaje się zbić cenę średnio tylko o 4 proc. - Wynika to najprawdopodobniej z tego, że nowe lokale wprowadzane do sprzedaży przez deweloperów na wczesnym etapie realizacji oferowane są często z cenami niższymi od cen lokali gotowych lub takich, których realizacja zbliża się ku końcowi. Skłonność sprzedających do dalszych negocjacji jest więc już nieco ograniczona - tłumaczy Bernard Waszczyk.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Luca
Targowanie się o cenę swoją drogą lecz jeszcze musisz na nie dostać kredyt w banku raczej już się nie potargujesz jest tak ciężko o kredyt że mało opcji do wyboru.
l
lubelak
ceny sztucznie podniesione o 10 % w cenie ofertowej to i cena tranzakcyjna nizsza,wiec tak naprawde nic nie jest drozsze i tansze bo sprzedajacy zakladana kwote bierze poprzez podwyzszenie ceny ofertowej o 10 % a nastepnie jej obnizenie,a kupujacy jest przekonany,ze zrobil interes bo kupil o 10 % taniej.
ot caly rynek kupna-sprzedazy mieszkania
L
Lidia z Wrocławia
Pochodzę z Wrocławia, dwa tygodnie temu podpisałam umowę z developerem Fadesą na zakup mieszkania. Zdecydowałam się na to, z racji cen które zaproponowali mi. Nie ukrywam, że czasy mamy trudne a każdy grosz się liczy. Oczywiście zależało mi na komforcie i dobrej lokalizacji. Wybrałam osiedle Innova, dlatego że cenię sobie spokój i ciszę:)
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Kupujesz mieszkanie? Targuj się
P
Pan Sołtys z Lublina
... nareszcie pojęli, że coraz bardziej biedniejące społeczeństwo nie pozwala się im szybko "nachapać"???
Dodaj ogłoszenie