Kuchnię polską docenili Francuzi

Anna Ziobro
Warszawska restauracja Wojciecha Amaro walczy o pierwszą gwiazdkę w rankingu Michelin
Warszawska restauracja Wojciecha Amaro walczy o pierwszą gwiazdkę w rankingu Michelin fot.Bartek Syta/Thermomix
Specjaliści Michelin oceniający kuchnie świata po raz pierwszy przyznali tytuł Wschodzącej Gwiazdki (Rising Star) polskiej kuchni. Zaszczyt spotkał warszawską restaurację Atelier Amaro. W świecie szefów kuchni to jak nominacja do Oscara w przemyśle filmowym.

Wyróżnienia Michelin przyznawane są z ogromną starannością. Do wybranych restauracji wysyłani są bez uprzedzenia inspektorzy, którzy co pewien czas w ciągu roku testują serwowane w nich dania. Tylko najlepsze lokale Michelin nagradza gwiazdkami i miejscem w wydawanym w Paryżu czerwonym przewodniku. Przyznaje też trzy rodzaje wyróżnień: Sztućce za wystrój, jakość, atmosferę i obsługę lokalu; Bib Gourmand za stosunek jakości do ceny oraz gwiazdki - za walory smakowe serwowanych dań.

Oprócz utytułowanego Atelier Amaro w czerwonym przewodniku Michelin "Main Cities of Europe" znalazły się 22 restauracje z Warszawy oraz 17 z Krakowa. Warszawski lokal Butchery & Wine, którego właścicielem jest Daniel Pawełek, otrzymał wyróżnienie Bib Gourmand. Najistotniejsze jednak jest teraz utrzymanie dotychczasowych standardów przez najwyżej ocenioną warszawską restaurację, ponieważ tylko ona walczy teraz o pierwszą w Polsce gwiazdę Michelin. A to zobowiązuje - co tydzień inne menu, przez cały rok najwyższy standard, kucharze przez cały czas muszą pracować na pełnych obrotach. - To olbrzymi wysiłek całego zespołu i wszystkich osób pracujących w Atelier. Najwyższy standard musi być utrzymywany codziennie. Tylko to pozwoli nam świętować w przyszłym roku zdobycie gwiazdki. Świadomość, że jesteśmy tak blisko jej zdobycia, bardzo nas determinuje - mówi "Polsce" właściciel nagrodzonego lokalu Wojciech Modest Amaro.

Czytaj także: Śląska kuchnia na targach Grüne Woche w Berlinie

Jednym z najbardziej znanych szefów kuchni, którego restauracje mają w sumie aż 11 gwiazdek Michelin, to słynny dziś celebryta Gordon Ramsay. Ma nawet własny show w telewizji brytyjskiej i amerykańskiej. Poza gotowaniem wydał kilkanaście książek kucharskich pełnych niecodziennych przepisów.

Wojciech Amaro, właściciel i szef kuchni najwyżej ocenionej restauracji w Polsce, zaczynał od studiów politologicznych. Przerwał je, gdy dostał pracę w dobrej restauracji w Wielkiej Brytanii. - To była najlepsza decyzja w moim życiu. Gdybym nie wszedł do kuchni, nigdy bym się o tym nie przekonał. Z kolei podejmując pracę w polskiej restauracji w latach 90., pewnie bym się zniechęcił. Bardzo cenny jest nawet miesięczny staż za granicą i poznanie innego systemu pracy. Można przywieźć do Polski zupełnie inne nawyki niż te najczęściej spotykane w polskich restauracjach i mieć jasno określony cel - przekonuje Amaro.

Podczas pracy szef najwyżej ocenionej restauracji współpracował z najlepszymi znawcami gotowania. Jednym z nich jest odkrywca tzw. kuchni molekularnej Ferran Adria z restauracji elBulli. Miał również okazję czerpać z nauk René Redzepiego z kopenhaskiej Nomy, która została uznana w 2010 r. za najlepszą restaurację świata. Nie da się nie wspomnieć, że Wojciech Amaro jest także laureatem prestiżowej nagrody Chef de l'Avenir, czyli tytułu kucharza przyszłości nadawanego przez Międzynarodową Akademię Gastronomiczną. Poza zdobytym doświadczeniem warto przy okazji podkreślić, że Amaro wydał już dwie książki kucharskie.

Pierwszą była "Kuchnia polska XXI wieku" z autorskimi przepisami kucharza otwartego na nowe pomysły wobec tradycyjnej kuchni polskiej oraz wydana w tym roku "Natura kuchni polskiej" odkrywająca znane i wszędzie dostępne polskie produkty, które niesłusznie pomijamy w codziennym przygotowywaniu posiłków. - Menu w polskich restauracjach zazwyczaj opiera się na skończonej liczbie kilkunastu produktów. W mojej książce przedstawiłem te, o których wiemy, że są, ale raczej ich nie używamy, np. morwa, dereń, dziczyzna, dzika róża, głóg, jarzębina. Polska jest bogata w naturalne produkty, które eksportujemy. W dziczyznę zaopatrujemy całą Europę Zachodnią, a na naszych stołach jest jej jak na lekarstwo - dodaje autor.

Czerwony przewodnik pierwszy raz ukazał się w 1900 r. we Francji. Razem z rozbudową dróg przedsiębiorstwo Michelin rozbudowało system oceny gwiazdkowej (od jednej do trzech), wprowadzając go do innych krajów. Obecnie w przewodnikach rekomenduje ponad 45 tys. europejskich hoteli i restauracji.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

!!!
Wschodząca GWIAZDA! Gratulacje
Dodaj ogłoszenie