Kto zastąpi Waldemara Pawlaka w rządzie? Giełda nazwisk PSL

Barbara Dziedzic
Na giełdzie nazwisk na stanowisko wicepremiera krążą przede wszystkim kandydatury Władysława Kosiniaka-Kamysza i Jana Burego. Politologowie ostrzegają: sytuacja, w której prezes partii nie wchodzi do rządu, nie jest dobrym rozwiązaniem.

Spekulacje z samego rana rozpoczął we wtorek Marek Sawicki. Na antenie RMF FM były minister rolnictwa wyznał, że jest rozważana możliwość, by wicepremierem został ktoś "z młodych". - Możliwe, że Piechociński zaproponuje komuś z młodych stanowisko wicepremiera. Marszałek Krzysztof Hetman, Adam Jarubas, Jan Bury, Władysław Kosiniak-Kamysz - wymieniał Sawicki, zachwalając kandydatów.

Opinia byłego ministra rolnictwa pokrywa się z wypowiedzią posła Eugeniusza Kłopotka, który na dzień przed kongresem PSL na łamach "Polski" zapowiadał: - Od dłuższego czasu mówiłem, że przyjdzie czas na zmianę pokoleniową w Polskim Stronnictwie Ludowym. (…) Mamy w gronie trzydziestoparolatków czy czterdziestoparolatków kilka osób, które doskonale sprawdzały się i sprawdzają w samorządach. Mało tego, a myślę o dwóch takich zawodnikach, są tacy, którzy powygrywali wybory do Parlamentu Europejskiego, ale woleli zostać w samorządach, czego bardzo żałuję - ocenił Kłopotek.

Zdaniem politologów sytuacja, w której szef partii nie wchodzi do gabinetu premiera, może być kłopotliwa. - Nowy prezes zaczął się zachowywać w sposób kuriozalny. Przyjął karkołomną filozofię istnienia trzech ośrodków: partyjnego, rządowego i parlamentarnego, która sama w sobie jest złym rozwiązaniem - ocenia w rozmowie z "Polską" politolog dr Błażej Poboży - Jeśli jednak prezes Piechociński będzie się przy tym rozwiązaniu upierał, trzeba będzie rzeczywiście znaleźć kogoś na stanowisko wicepremiera - dodaje.

W takiej sytuacji politolog przewiduje, że będzie to kandydat raczej młodszy niż starszy. Dlatego lista nazwisk kandydatów takich jak Hetman, Jarubas, Bury, Kosiniak-Kamysz, wydaje się jak najbardziej uzasadniona.

Sam Adam Jarubas, marszałek województwa świętokrzyskiego, zaliczany do grona najzdolniejszych młodych działaczy Stronnictwa, przed sobotnimi wyborami wspierał Janusza Piechocińskiego. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" stwierdził, że powinien on znaleźć się w rządzie.

Doktor Poboży: Polityczna filozofia Piechocińskiego jest karkołomna

Dziś premier Donald Tusk i prezes Janusz Piechociński o wszelkich planach wypowiadają się nad wyraz powściągliwie. - Mamy wolę zbudowania bardzo solidnego tandemu politycznego, bardzo solidnej koalicji i sprawnego rządu. Wydaje się, że 1-2 grudnia państwo już z całą pewnością będą mieli tę ostateczną wersję, którą pan premier zatwierdzi - zapowiedział wczoraj rano Piechociński po rozmowie z premierem, uciekając jednak od jakichkolwiek szczegółów. - Sytuacją bardziej naturalną jest, gdy szef partii koalicyjnej jest w rządzie, ale nie ma takiego przymusu ani przepisu - podkreślił premier.

I zapewnił, że zgodnie z ustaleniami z nowym prezesem PSL w cztery oczy spotka się po 1 grudnia. Dopiero po tej rozmowie przyjdzie czas na rozmowy koalicyjne w celu ustalenia ewentualnych zmian w rządzie po dymisji wicepremiera Waldemara Pawlaka. - Nie należy się spodziewać rewolucji - podkreślił Tusk.

I dodał: Pawlak nie pozostawił żadnej wątpliwości, że chce, aby ta dymisja skutkowała natychmiast. Rozumiem tę postawę. Wolałbym, oczywiście, szczególnie w tych trudnych czasach, aby rząd pracował w bardzo stabilnych warunkach, ale na rzeczywistość nie można się obrażać.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
caro
Oto taka najwłaściwsza polityczna konstrukcja z tych wszystkich możliwych:
1. PO + Ruch-P
2. PiS + PSL + SP
3. SLD + patriarchowie z zaplecza kawiorowo-jaguarowej lewicy, i tym podobni
4. Finito!

- ad 1 –
ta sama szkoła egoizmu, karierowiczostwa, arogancji, zła, zarozumialstwa, cynizmu...

- ad 2 -
identyczna i właściwa odpowiedzialność, pracowitość, solidarny stosunek do narodu i wartości państwa

- ad 3 -
od czasu wybetonowania Polski blokowiskami z płyty OWT-75 lewica nie zdążyła przez 50-lat nic innego i stosownego zrobić, chociaż od 1/2-wieku o tym gada. Ale ta ich lewicowość polegająca na dobrych stosunkach z biznesem, zwłaszcza wielkim, pozwoliła nabudować niezliczone ilości will z ceramicznego pustaka Max i dachówki Brass, oraz przejąć za symboliczną złotówkę nie swoich fabryczek i pałaców, tudzież ugruntować tam i tam zasobne konta

- ad 4 -
Populacja USA, to 311,59 mln osób. Wielkość PKB, to 48.387 US-$ pro mieszkaniec. Natomiast Kongres USA liczy zaledwie 535 posłów. Czy ktoś może uzasadnić z jakiego powodu mamy aż tyluż posłów i innej służby... Do tego wszystkiego jeszcze nikomu przydatne powiaty, KRUSy, Agencje do Agencji, licencje ograniczające wykonywanie zawodów, nadmierna ilość urzędów i urzędników, etc.

Jakiś ratunek PSLu widzę tylko we wyjściu z koalicji. W przeciwnym razie popłyną na mapie wyborczej do historii takim śladem Samoobrony. Gdyż tylko sam PSL-owiec, i tylko taki z ambiwalentną jaźnią, może jeszcze dochodzić do takiego wniosku i przekonania, iż jest zupełnie innym niż jego koalicjant. Jeśli jest właśnie takiego zdania, to wtedy należy tego PSL-owca zapytać; a w którym to miejscu jest od PO-wca tym innym... Przecież całe panujące obecnie zło jest wytworzone przy wyłącznym współudziale koalicjanta, a zatem i samego PSLu. Otóż, nie ma inaczej, nigdy już nie będzie!

Wniosek; miejsce po Pawlaku powinne być oddane Palikotowi. Tylko on jest tym jedynym właściwym koalicjantem! Oczywiście, takim koalicjantem niejako z boku i na uchodźstwie w SLD. W rzeczy samej Palikot był w PO i dalej tam siedzi! Nadto, każde dokooptowanie filozofa do historyka nie jest takim samym mezaliansem, jak złe małżeństwo strażaka z historykiem.
a
aa
Pana Posła Kłopotka
P
POMYSŁ
CZAS PRZYGOTOWAĆ SOBIE SZALUPĘ RATUNKOWĄ!
Dodaj ogłoszenie