Kto na komisarza UE, kto na wiceszefa NATO? PiS podaje nazwiska kandydatów, Krzysztof Szczerski z poparciem USA

Witold GłowackiZaktualizowano 
Jadwiga Emilewicz chciałaby do KE, ale PiS jej nie poprze fot. Marek Szawdyn
Krzysztof Szczerski miał dostać poparcie Stanów Zjednoczonych w grze o stanowisko wiceszefa NATO. Z kolei PiS żongluje nazwiskami potencjalnych kandydatów na komisarza UE.

Jak tu przedłużyć zainteresowanie polityką w pierwszych dniach sezonu wakacyjno-ogórkowego? PiS wybrał tym razem pomysł będący klasyką gatunku - i z powodzeniem wykorzystywany wcześniej przez Platformę - jest nim giełda nazwisk. A chodzi oczywiście o Komisję Europejską i przypadające w niej Polsce miejsce dla jednego komisarza. Jeśli kogoś zaś to nuży, to jeszcze może rzucić okiem na oszałamiające horyzonty międzynarodowej kariery, które mają rysować się przed prezydenckim ministrem Krzysztofem Szczerskim, który ma być kandydatem na wiceprzewodniczącego NATO.

Zacznijmy od Komisji Europejskiej. Realne decyzje zapadną w sierpniu, może we wrześniu. Unia Europejska ma w tej chwili problem nawet z wyłonieniem przyszłego szefa Komisji - a więc do obsady poszczególnych stanowisk komisarskich droga jeszcze dość daleka. Kompletnie nie wiadomo nawet, który właściwie „resort” w Komisji Europejskiej przypadnie Polsce. A jednak krajowa giełda nazwisk ruszyła już na dobre.

Najpierw była mowa o Beacie Szydło. Była premier była niemal równolegle wskazywana przez PiS jako kandydatka i na unijną komisarz, i na wiceszefową Parlamentu Europejskiego. Ale oba te pomysły błyskawicznie upadły. Nic zresztą dziwnego, bardziej ciekawe wydaje się to, że ktokolwiek w ogóle to rozważał. Fakt, że język angielski nie jest, delikatnie mówiąc, mocną stroną byłej szefowej rządu, jest przecież powszechnie znany i był wielokrotnie przywoływany przez przeciwników PiS w trakcie kampanii wyborczej. Mimo to jednak Szydło musiała spotkać się z Jarosławem Kaczyńskim i osobiście wyperswadować mu ten pomysł -jako główny argument przywołując właśnie problem z angielskim.

Kaczyńskiemu miała też odmówić kolejna kandydatka na unijną komisarz. Była minister spraw zagranicznych Anna Fotyga angielskim posługuje się wystarczająco dobrze, a w Parlamencie Europejskim ma o wiele lepszą prasę niż wśród polskich dyplomatów - uchodzi przede wszystkim za ekspertkę od spraw Rosji. Dlatego też jej nazwisko pojawiło się na giełdzie bardzo szybko. Sama Fotyga nie jest jednak zainteresowana walką o stanowisko komisarza, swoje powody natury osobistej miała w ostatnich dniach przedstawić prezesowi Prawa i Sprawiedliwości.

PiS już podaje nazwiska kandydatów, choć jeszcze nie jest nawet pewne, za co miałby odpowiadać „polski” komisarz

Objęciem posady unijnego komisarza ma być za to żywo zainteresowana minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. To jednak wcale nie podoba się kierownictwu PiS - na Nowogrodzkiej nikt nie chce oddawać jedynego stanowiska komisarskiego minister z partii Jarosława Gowina. - To tak, jakby popierać Bieńkowską - taką wypowiedź jednego z polityków PiS na temat kandydatury Emilewicz cytowało RMF FM. Wszystko wskazuje więc na to, że Emilewicz na poparcie ze strony Prawa i Sprawiedliwości liczyć raczej nie może.

Ale na niej wcale nie kończy się lista nazwisk. Bo politycy PiS chętnie jeszcze wspominają o Adamie Bielanie i Joachimie Brudzińskim.

Już sama - jakże szeroka - pula nazwisk wymienianych przez polityków PiS w kontekście możliwej kandydatury na komisarza pokazuje nam jasno, że PiS wciąż nawet nie wie, który fotel komisarza może przypaść Polsce. Skoro w grze były jednocześnie Beata Szydło (była premier i wicepremier ds. społecznych), Jadwiga Emilewicz (minister przedsiębiorczości technologii), Anna Fotyga (była szefowa MSZ) a wraz z nimi jeszcze Adam Bielan i Joachim Brudziński, to widzimy, że PiS nie ustalił jeszcze choćby jakiejś krótkiej listy „resortów” możliwych do objęcia przez Polskę. A skoro tak, to właściwe negocjacje jeszcze się nawet na dobre nie zaczęły.

Nie jest zresztą tajemnicą, że ani główni rozgrywający Unii, ani szefowie rządów 28 państw członkowskich nie są w na razie w stanie wyłonić nawet kandydata na najważniejsze stanowisko w Unii, czyli szefa Komisji Europejskiej.

Kilku polityków PiS rozpuszczało tuż przed weekendem elektryzującą plotkę, jakoby jednym z kandydatów na szefa Komisji Europejskiej miał być obecny szef Rady Europejskiej, czyli Donald Tusk - według naszych informacji ani przez moment nie było to brane przez uwagę. Były jednak media, które się na plotkę skusiły, choć cel jej twórców był oczywisty - przedstawić Tuska jako „przegranego” tych nigdy nie zaistniałych negocjacji.

Nieco inaczej wygląda kwestia kandydatury Krzysztofa Szczerskiego na wiceszefa NATO. Szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy wrócił z wizyty w Waszyngtonie z amerykańskim poparciem w kieszeni. To oczywiście nie pozostaje bez związku z polską deklaracją zakupu samolotów F-35 od Stanów Zjednoczonych, ale też mieści się w politycznych regułach gry.

Poparcie USA oznacza, że szanse Szczerskiego na objęcie stanowiska są znaczne - ale ostateczna decyzja ma zapaść do końca lipca. Głównym konkurentem Szczerskiego w grze o funkcję zastępcy szefa NATO jest Juri Luik - szef estońskiego MON. Kandydaturę Estończyka wspiera większość europejskich krajów Sojuszu.

Decyzja o obsadzie funkcji wiceszefa NATO nie zapada jednak w drodze głosowania, czy plebiscytu - prawo do jej podjęcia i do wyboru swego zastępcy (po konsultacji z krajami członkowskimi) ma sekretarz generalny Sojuszu, Norweg Jens Stoltenberg. Jego kadencja kończy się jesienią tego roku.

Co ciekawe, od części polityków PiS można usłyszeć, że Szczerski jest również w grze, jeśli chodzi o ewentualną obsadę stanowiska komisarza Unii Europejskiej. Ciekawe, bo w rzeczywistości jest bardzo mało prawdopodobne, by Jarosław Kaczyński postawił na polityka bezpośrednio związanego z prezydentem Andrzejem Dudą, którego notowania na Nowogrodzkiej pozostają w najlepszym razie mieszane.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
autorwidmo

Jaki komisarz EU? Po dzisiejszym wyroku ECJ (TSUE) pójdą następne. Do końca roku wyrokami ECJ Polska (Polaków - katolików) zostanie wywalona z protestanckiej EU.

Bo to bogate i cywilizowane kraje protestanckie są płatnikami netto w tej organizacji, nie ma sensu żeby finansowały biedny i zacofany kraj katolicki w którym pałują protestantów na polecenie Elżbiety Witek, za to że są protestantami, a Gądecki publicznie wrzeszczy że to za mało, że należy mocniej okładać pałą.

G
Gość
2019-06-24T18:25:42 02:00, precz ze zdrajcami:

pan baluje naród haruje takie sobie proletariat wywalczył dzieje.

to prawada Tusk na zakończenie balowania dostanie półtora miliona odprawy (za co ?) i w wieku 62 (???) lat gigantyczna emerytura. A nam kazał harowac do smierci

p
precz ze zdrajcami

pan baluje naród haruje takie sobie proletariat wywalczył dzieje.

G
Gość

> Praca online dla każdego przed .komputerem 14.200zł miesięcznie, zostało. kilka miejsc.

zapisz sie tu: http://zarobmilion.pl

zarabiasz wygodnie w .domu przed komputerem!

U
Ustv

Jakiego i Tarczynski ego niech wystawia, jak zachód zobaczy z kim ma doczynienia to odechcie im się Wspólnoty.

J
Jarre

A Jakie jezyka zna Kopacz..oczywiscie oprocz dwoch w swoich butach??!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3