Kto będzie Sportowcem Roku?

    Kto będzie Sportowcem Roku?

    Paweł Zarzeczny

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Tak zupełnie bez sensu - w tym roku będziemy mieli kłopot z wybieraniem Najlepszego Sportowca Polski. Nie wygramy Wimbledonu, Tour de France, Tour de Ski i Turnieju Czterech Skoczni nie zdążymy, podobnie Pucharu Świata. Wygra ktoś z czwartego szeregu, jak będzie głosowanie w telewizji, to pewnie Lewandowski, taki tam...
    Paweł Zarzeczny

    Paweł Zarzeczny ©Fot. Polskapresse

    Jak na tak wielki kraj stanowczo za mało mamy gwiazd: Gortat, co raz rzucił 20 pkt, Kubica, bo dojechał, denko. Zero niespodzianek, chyba że takich odwrotnych. Stanowczo żyjemy legendami, u nas wciąż: Gołota, Saleta, Adamek... I panna Jędrzejczyk, która kopie inne kobiety (?) po twarzy. Tak szczerze - przecież to jeszcze głupsze niż zimą Żyła!

    Trochę liczyłem na Legię, ja nieuleczalny, ale w piątek się przerzuciłem, podobnie jak warszawscy kibice. Ponieważ klub, w meczach o trofea (!) wystawia rezerwy, jedyne, co można uczynić, to odwrócić się plecami. I tak oni zrobili. Co na to działacze? Zbierają kasę na odprawę dla Berga - kto dał im prawo podpisywania niekorzystnych umów?


    Dobra, powiedzmy że przyjdzie Okuka i kilku Serbów, ale tu miała być rok w rok Liga Mistrzów. A nie, cytując Sienkiewicza, klasyka z MSW: "Ch…, dupa i kamieni kupa". Kolo mi napisał, też Bartkiem się posiłkując: "Legia istnieje tylko teoretycznie".
    Ale życie nie zna prożni. Jedno znika, inne się rodzi, i oby narodził się Lech Poznań. Jak na mecz o nic przychodzi 40 tys. ludzi, trzy razy tyle, co na Legię, to znaczy, że teraz tam jest stolica. Jasne, żeby wejść do Champions League trzeba przejść trzy szczeble, ale cóż temu Lechowi brakuje? Owszem: bramkarza, obrońców, pomocników i napastników oraz trenera, ale czy inne zespoły ich mają? Ano nie! Lech ma, w stanach średnich, naprawdę zgrany i ofensywnie usposobiony zespół. W którym trzech graczy prezentuje światowy poziom (w Legii jeden). Mnie najbardziej podoba się, ale nie z urody, Jevtić. Jeśli ktoś taki, kto rozmawia z piłką, jest tam tylko rezerwowym, to świadczy o poziomie całej grupy! Problemem mogą być jedynie polskie... kompleksy. Może nieświadomie ma je i trener Skorża. Ale, kurde, to nie on wygrał w pucharach z Barceloną? Nie jego zespół wbił pięć goli Arsenalowi?

    Lech dzisiejszy przypomina mi stary Widzew: trochę repów i trochę przyszłych Bońków. I Wiara na trybunach, Wiara Lecha. Tak ma niewiele klubów w Europie, wierzcie, patrzę tu i ówdzie.

    Pamiętam jeszcze dawne spotkania z Jackiem Rutkowskim w Amice. Raz powiedział, gdy wygrali Puchar Polski z Koninem 5:3 po kantach ordynarnych: "Doszliśmy do wniosku, że tak my już zwyciężać nie chcemy. Mamy dość wstydu na całą Polskę".

    Jak powiedział, tak robią, latami. Powoli, małą łyżeczką. Ale już tą malutką łyżeczką zjedli Legię, aż żal było na to patrzeć...

    Konkurencja Warszawie się przyda. Ale bez Berga w Warszawie i z Lechem w Lidze Mistrzów w Poznaniu.

    I wtedy wybierzemy Sportowca Roku. To może być któryś z młodych zawodników Lecha. Jest ich tam teraz od cholery i jeszcze trochę. Tak jak powinno być.

    No, w Legii stawiają na Pazdana. Podobny do Berga.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo