KSW 37. Mariusz Pudzianowski przed walką z Popkiem: Nie będzie żartów, przemówią pięści

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Kibice czekają na walkę Pudziana z Popkiem
Kibice czekają na walkę Pudziana z Popkiem Andrzej Banas / Polska Press
Niedawno byłem przeziębiony. Ale minęło kilkanaście dni, szybko wróciłem do treningów i teraz wszystko jest w normie. Jestem w 99 proc. przygotowany do walki. Nie mam kontuzji, nic mnie nie boli. W sobotę wejdę do klatki i zrobię swoje- zapowiada Mariusz Pudzianowski przed sobotnim pojedynkiem z Pawłem "Popkiem" Mikołajuwem na gali KSW 37 w krakowskiej Tauron Arenie.

Na oficjalnym treningu przed galą Pudzian nie zaprezentował swoich umiejętności kibicom z powodu choroby. - Byłem przeziębiony. Ale minęło kilkanaście dni, szybko wróciłem do treningów i teraz wszystko jest w normie. Jestem w 99 proc. przygotowany do walki. Nie mam kontuzji, nic mnie nie boli. W sobotę przeprowadzę rozgrzewkę, wejdę do klatki i zrobię swoje - zapowiada.

Pudzianowski przyznaje, że muzyczna twórczość rywala nie jest mu obca. - Ostatnio słuchałem "Pakistańskiego disco" i "Baśki". Muzyka Popka wpada w ucho. Teksty są zwariowane, ale niektórych kawałków da się posłuchać. Inne są dla mnie za mocno zjechane - ocenia "Pudzilla". - Czy myślałem o tym, żeby wyjść przy jednym z kawałków Popka? Jestem trochę zwariowany, ale nie aż tak. Podchodzę do takich spraw dość poważnie i profesjonalnie - przekonuje.

Przeciwnik nie zaskoczył go wchodząc na ważenie w stroju... Araba. - Ma chłopak poczucie humoru i dystans do siebie. To fajnie, nie zawsze trzeba być poważnym. Odskocznia od tego wszystkiego się przydaje. Sport sportem, ale show też musi być. Aspekt sportowy będzie w sobotę. Dziś można sobie pozwolić na małe rozluźnienie. Jutro żartów już nie będzie. Trzeba będzie ostro wziąć się za robotę. Przemówią pięści - mówi Pudzianowski.

Popek w piątek obchodził 38. urodziny. Wielokrotny mistrz świata Strongmanów nie ma jednak zamiaru go z tego względu oszczędzać. - Nie będzie żadnej taryfy ulgowej. Kiedy zamkną się wrota klatki, przemówią pięści i ciężka praca - podkreśla. - Imprezę urodzinową zazwyczaj urządza się po gali. Zobaczymy, czy będziemy w stanie świętować - dodaje.

Poza wzbudzającą największe zainteresowanie kibiców walką Pudziana z Popkiem na rozpisce krakowskiej gali znalazło się wiele ciekawych pojedynków, w tym trzy o pasy KSW. W wadze ciężkiej Karol Bedorf będzie bronił tytułu przed Brazylijczykiem Fernando Rodriguesem Jr, w półśredniej Borys Mańkowski zmierzy się z Anglikiem Johnem Maguire’em, a w piórkowej Marcin "Polish Zombie" Wrzosek zaatakuje pas należący do Artura "Kornika" Sowińskiego.

- Każdy pojedynek jest ciekawy, ma coś w sobie. Oczywiście stoję za wszystkimi polskimi chłopakami z KSW. Karol jest świetny, bardzo lubię też Borysa. Chciałbym mieć chociaż połowę jego techniki. Lubię też Artura i Marcina, w ich walce niech wygra lepszy tego dnia - ocenia Pudzianowski.

Tomasz Dębek, Kraków
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Transmisję pay-per-view z KSW 37: Circus of Pain można zamawiać w Polsacie Cyfrowym, sieciach kablowych oraz w internecie na www.kswtv.com i http://www.ipla.tv/

KSW 37 - Oficjalne ważenie zawodników [NOWE ZDJĘCIA]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie