Książę Harry i Meghan Markle mają dość królewskiego życia. Chcą żyć po swojemu. Brytyjczycy wściekli [WIDEO]

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Oświadczenie Meghan i księcia Harry'ego o porzuceniu „wysokich funkcji" w rodzinie królewskiej podzieliło Brytyjczyków. Większość ich krytykuje.

Książę Harry i Meghan Markle ogłosili, że chcą porzucić „wysokie funkcje" w rodzinie królewskiej. Informacja wywoła ogromne zainteresowanie na Wyspach i podzieliła Brytyjczyków.

W specjalnym poście poinformowali, że chcą dzielić życie pomiędzy Wyspami i Ameryką Północną, maja się też stać niezależni pod względem finansowym. Harry i Meghan wyjaśnili, że podjęli decyzję po wielu miesiącach refleksji i wewnętrznych dyskusji.

Planują dzielić swój czas między Wielką Brytanią i Amerykę Północną, „jednocześnie szanując obowiązek wobec Królowej, Wspólnoty Narodów i naszych patronatów”.

- Ta równowaga geograficzna pozwoli nam wychować syna z uznaniem dla królewskiej tradycji, w której się urodził, a jednocześnie zapewni naszej rodzinie przestrzeń do skupienia się na następnym rozdziale – wyjaśnili.

Decyzja wyraźnie zaskoczyła Brytyjczyków, bo jeszcze nie dawno bardzo wielu mieszkańców Wysp żyło baśniowym ślubem tej pary a potem cieszyło się z narodzin ich pierwszego dziecka.. Część internautów wspiera Meghan i Harry'ego, zdecydowana większość jednak jest ich krokiem oburzona .

Royal baby: Księżna Meghan urodziła! [ZDJĘCIA] Książę Harry ...

Przypomina się im, że hojnie korzystali z pieniędzy podatników, a teraz po prostu... uciekają. Macie miliony dolarów, a chcecie starać się o niezależność finansową? Zejdźcie na ziemię – grzmią niektórzy internauci.

Wypomina się im kosztowny remont domu, równie kosztowne podróże po świecie na koszt podatnika i inne wydatki za które płacili podatnicy.

Nieoficjalnie mówi się, że rodzina królewska została zaskoczona oświadczeniem księcia i księżnej Sussex. Prawdopodobnie książę Harry i Meghan nie skonsultowali swej decyzji z dworem królewskim.

Pałac Buckingham oświadczył, że są „skomplikowane problemy” do rozwiązania. Wśród nich, jak twierdzi były sekretarz prasowy królowej, Dickie Arbiter jest kwestia bezpieczeństwa tej pary. -Czy zapewni im ochronę Scotland Yard, czy np. Kanadyjczycy, gdy Harry i Meghan bedą w tym kraju przebywać? Kto za to zapłaci?”

Pytań jest wiele. Gdzie będą mieszkać i kto za to zapłaci? Jakie będą mieli relacje z resztą rodziny królewskiej? I co to oznacza dla rodziny królewskiej?

Ślub księcia Harry'ego i Meghan Markle [ZDJĘCIA] [WIDEO] Suk...

Decyzja pojawiła się zaledwie kilka miesięcy po tym, jak ukochany syn królowej Elżbiety II książę Andrew wycofał się ze swoich obowiązków po tym jak na światło dzienne wyszły fakty o jego powiązań z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem, amerykańskim miliarderem, który zmarł w tajemniczych okolicznościach w wiezieniu.

Od kilku miesięcy widoczne były oznaki niezadowolenia tej pary z królewskiego życia. W październiku ubiegłego roku księżna Sussex rozpoczęła sprawę sądową przeciwko gazecie Daily Mail ws. nielegalnej publikacji jej prywatnego listu. Książę Harry oświadczył wtedy, że jego żona stała się jedną z ostatnich ofiar brytyjskiej prasy brukowej.

W ubiegłym roku Meghan opisała swoje macierzyństwo jako „walkę” z powodu dużego zainteresowania ze strony mediów. -Niewiele osób pytało, czy wszystko były ze mną w porządku – żaliła się.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Spoko to tylko zacieśniają się relacje. To tylko Imperium Amerykańskie istotnie wzmacnia się po Brexicie o Wspólnotę Narodów (the Commonwealth), czyli Imperium Brytyjskie nad którym Słońce nigdy nie zachodzi. Imperia dziękują "lewackim cwanym eurogapom" i obficie karmią gawiedź harlekinową papką.

E
Evelle
9 stycznia, 9:18, Gość:

Przecież Meghan jest multimilionerką a Harry czy będzie pełnił funkcję czy nie i tak pozostanie członkiem rodziny królewskiej.Pieniędzy im nie zabraknie a odpadnie wiele obowiązków,żeby wszyscy mieli takie kłopoty.

"multimilionerka"?...nawet ci oficjalni amerykanscy multimilionerzy sa nimi na papierze, a co dopiero ona...czy ty wiesz ilu zasluzonych i w naszym wyobrazeniu niezwykle zamoznych Amerykanow nie ma nic poza dlugami? Meghan zyskala nowa pozycje o ktorej nie marzyla w najbardziej zwariowanych snach.

E
Evelle

potomkini mieszkancow czworakow, "aktoreczka" filmow klasy...D (?) manipuluje ksieciuniem ktory o normalnym zyciu nie ma pojecia. "Niezaleznosc finansowa" w ich wydaniu to wiszenie na brytyjskim podatniku i kasowaniu z funkcji ktore mezulek bedzie pelnil w firmach oligarchow?...Juz ksiaze Andrzej mial taki plan na zycie, jak skonczyl (lub konczy) wszyscy widza. krolowa Elzbieta juz wiele przezyla, jej dzieci, prawie wszystkie rozwiedzione dawaly jej do wiwatu, teraz wnuki. Mysle ze Harry nie jest nawet synem ksiecia Karola, jest uderzajaco podobny do Hewitta, do tej pory zaprzeczano ze to jego syn, wpadka z czasow romansu znudzonej Diany, byc moze teraz zdecyduja sie na odkrycie kart...Jakkolwiek, ksiaze Harry bedzie jeszcze zalowal swojego malzenstwa z ta modliszka. Juz byla Wallice w rodzinie krolewskiej, tamta jednak miala wiecej klasy.

G
Gość

Przecież Meghan jest multimilionerką a Harry czy będzie pełnił funkcję czy nie i tak pozostanie członkiem rodziny królewskiej.Pieniędzy im nie zabraknie a odpadnie wiele obowiązków,żeby wszyscy mieli takie kłopoty.

Dodaj ogłoszenie