Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź wyniki wyborów w Twoim okręgu

Ks. Sowa: Katolicyzm potrzebuje zmiany. Dobry pomysł to czarny papież

Redakcja
Ks. Kazimierz Sowa
Ks. Kazimierz Sowa Fot. Polskapresse
- Kościół katolicki najbardziej dynamicznie rozwija się na Południu - w Meksyku, krajach Ameryki Południowej, Afryce, w dalekiej Azji. Z tamtych krajów księża przyjeżdżają nawet do opustoszałych kościołów w Europie Zachodniej, gdyż w tamtych krajach nie ma dość powołań, by obsadzić wszystkie parafie. Allen (publicysta katolicki - red.) uważa, że utrzymanie takiego stanu rzeczy może doprowadzić do pęknięcia w Kościele. Południe musi zdobyć wpływ na decyzje podejmowanie w Watykanie. Innymi słowy, nadchodzi czas czarnego papieża lub papieża Latynosa - mówi ks. Kazimierz Sowa w rozmowie z Agatonem Kozińskim.

Polska jest dziś postrzegana jako bastion katolicyzmu w Europie. Długo zdołamy utrzymać takie miano?
20 lat temu prognozowano, że upadek komunizmu i wejście kapitalizmu całkowicie przeora nasz sposób myślenia o religii i kościoły szybko się wyludnią. Okazało się jednak, że te przewidywania się nie sprawdziły. To dowodzi, że trudno wyrokować kilkanaście lat do przodu. Nie znaczy to jednak, że Kościół w Polsce przez ostatnie dwie dekady się nie zmienił. Moim zdaniem coraz wyraźniej wyodrębniają się w nim dwa nurty myślenia.

Jakie?
Pierwszy to grupa katolików bardzo głęboko przeżywających własną wiarę. Religią kierują się przy dokonywaniu wyborów życiowych, ale także politycznych. Natomiast druga grupa to katolicy z tradycji. To są osoby, które ubierają choinkę na Boże Narodzenie, dzielą się jajeczkiem na Wielkanoc, ale tak naprawdę z Kościołem na co dzień mają niewiele wspólnego.

Jak ułożą się proporcje między tymi dwiema grupami?
Wydaje mi się, że te środowiska będą dwoma silnymi skrzydłami polskiej religijności. Widać, że grupa głęboko wierzących katolików cały czas się umacnia. Choć mam też świadomość, że nigdy ona nie będzie równoważna drugiemu środowisku. Ta druga grupa będzie cały czas rosnąć w siłę. Na całe szczęście siła Kościoła nie płynie z liczby wiernych.

Brytyjski teolog Scott M. Thomas przewiduje, że z krajów na południe od Europy na kontynent dojdzie fala ożywienia religijnego. Zeświecczeni Europejczycy nie będą wiedzieli, jak zareagować. A jak według Księdza zareagują Polacy? Nas ten problem też dotknie, czy będziemy raczej reagować zgodnie z zasadą "nasza chata z kraja"?
Na pewno nie można myśleć według tej zasady, to byłoby bardzo niebezpieczne, takie myślenie jest zgubne - co potwierdzają kraje, które jeszcze 30 lat temu uchodziły za bastion katolicyzmu, a dziś kościoły stoją tam puste. Na pewno też warto się zastanowić, w jaki sposób Europę może zmienić napływ przybyszów z Południa. Dwa lata temu pisał o tym John L. Allen, znany publicysta katolicki, w książce "Przyszłość Kościoła". On tam postawił bardzo ciekawą tezę, a mianowicie zwrócił uwagę, że w Watykanie rządzą dziś przedstawiciele krajów Północy. Kardynałowie z Europy mieli bezwzględną większość na ostatnim konsystorzu, a aż 10 z 24 biorących w nim udział było Włochami. I dzieje się tak w sytuacji, gdy Kościół katolicki najbardziej dynamicznie rozwija się na Południu - w Meksyku, krajach Ameryki Południowej, Afryce, w dalekiej Azji. Z tamtych krajów księża przyjeżdżają nawet do opustoszałych kościołów w Europie Zachodniej, gdyż w tamtych krajach nie ma dość powołań, by obsadzić wszystkie parafie. Allen uważa, że utrzymanie takiego stanu rzeczy może doprowadzić do pęknięcia w Kościele. Południe musi zdobyć wpływ na decyzje podejmowanie w Watykanie. Innymi słowy, nadchodzi czas czarnego papieża lub papieża Latynosa.

Czytaj także:
* S. M. Thomas: Europa wkrótce przekona się, jak ważne jest dla niej chrześcijaństwo
* Paul Saffo: Już niedługo narodzi się nowy bóg
* Al-Kaida zabija chrześcijan w Iraku
* Ataki na chrześcijan w Iraku, co najmniej 3 osoby nie żyją
Do takiej zmiany miało dojść już po śmierci Jana Pawła II - a jednak papieżem został konserwatywny kardynał Joseph Ratzinger. Nowa fala w Kościele nie jest w stanie się przebić?
Akurat w tej sytuacji nie mówiłbym o konserwatywnym Ratzingerze. Na konklawe w 2005 r. nie zwyciężył przedstawiciel najbardziej żywotnej części Kościoła z Ameryki Południowej, jest ona zresztą w Watykanie ciągle umiarkowanie reprezentowana. John Allen twierdzi, że taka sytuacja to efekt zadufania Europejczyków, którzy uważają, że wszystko wiedzą lepiej.

Wybór Ratzingera na papieża komentowano także jako próbę obudzenia sekularyzującej się Europy, by stawiła ona czoła coraz silniejszemu na Południu islamowi. Takiego ożywienia na Zachodzie jednak nie widać. Czy można już zacząć mówić, że Benedykt XVI zawiódł jako papież?
Nie. Mam wrażenie, że nie do końca się rozumie, co powinno być odpowiedzią Europy na islam. Tutaj przede wszystkim należy się skoncentrować na stępieniu jego radykalizmu. Ale nie wolno tego dokonywać poprzez ingerowanie w tę religię, ale poprzez pogłębienie własnej wiary. W tej sytuacji Ratzinger nie zawiódł, gdyż udało mu się ożywić wiele różnych środowisk europejskich.
Ale nie na tyle, by europejscy katolicy byli w stanie powstrzymać religijną ekspansję muzułmanów.
Znów odwołam się do Allena, który twierdzi, że radykalną postawę prezentują tylko wąskie grupy muzułmanów. A ponieważ są one w Europie izolowane, to są stosunkowo niegroźne. A islam jako taki nigdy nie będzie dla Europejczyków akceptowalną alternatywą. Wizja półksiężyca nad Bazyliką św. Piotra w Rzymie to raczej fantazje futurologów niż realna wizja przyszłości.

Paul Saffo, z którym wywiad publikujemy w tym numerze "Forum", twierdzi z kolei, że w najbliższych latach narodzi się nowa wielka religia na świecie - przede wszystkim dlatego, że obecne, chrześcijaństwo, islam, nie są w stanie dać odpowiedzi na realne problemy współczesności. Taki scenariusz jest możliwy?
To bardzo efektowny sposób myślenia, a argumentacja Saffo jest ciekawa, ale pomija jeden istotny element. Trzeba bowiem powiedzieć, że religia oparta na objawieniu Bożym jest niezależna od procesów cywilizacyjnych. Religia przedstawia bowiem prawdy uniwersalne, które można zastosować w każdych czasach. Co więcej, dla religii monoteistycznych czas jest sprzymierzeńcem. Każda bowiem religia zaczynała jako herezja - potrzebowała czasu, żeby okrzepnąć, zdobyć wiernych, a dopiero potem mogła szerzej zaistnieć. Dziś dzięki nowoczesnym środkom przekazu każda herezja może szybko zdobyć globalny wymiar. Stąd takie szybkie pączkowanie różnych ruchów religijnych czy parareligijnych typu New Age, scjentolodzy czy Falun-gong. One jednak nie przeszły przez czas ognia, jak te stare religie, który je zahartował i uczynił bardzo wytrzymałymi.

Cały tekst przeczytasz w weekendowym wydaniu "Polski" lub na stronie prasa24.pl.

Czytaj także:
* S. M. Thomas: Europa wkrótce przekona się, jak ważne jest dla niej chrześcijaństwo
* Paul Saffo: Już niedługo narodzi się nowy bóg
* Al-Kaida zabija chrześcijan w Iraku
* Ataki na chrześcijan w Iraku, co najmniej 3 osoby nie żyją

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maciek

SOWO!! najlepiej to niewierzący papież, zupełnie tak jak ty, łachudro!

K
Kasia

Ks. Sowa zastąpił ks. Czjkowskiego - obaj głowni wrogowie wierzących, a przyjaciele komuny?

S
Smutny

Szanowny księże ,zły to ptak co własne gniazdo kala....
Zamiast bronić chrześcijaństwa ,zamiast działać dla dobra wspólnego, zamiast działać dla Ojczyzny - pojawia się kolejny malkontent, krytykant, postępowiec poprawny politycznie. Pytania powinny być inne. Co Ty zrobiłeś dla umocnienia i krzewienia wiary?.Jak ksiądz ubiera się wychodząc do miasta, czy ma odwagę w sutannie wyjśc na pocztę, do banku, do ksiegarni czy chocby sklepu spozywczego?
Może czas zmienić oficjalnie wiarę na inną teraz bardzo modną...bo nieoficjalnie to juz nie jesteś nasz..
PS.Niektórzy twierdzą ,że czarny Papież będzie juz ostatnim Papieżem.

d
dyslektyk

Dobry pomysł to czarny papież, i oczywiście mahometanin! Ateista też byłby dobry.

P
Ps.68

I ... chyba o to chodzi we wspólnocie Kościoła, a nie o kolor skóry Papieża. Co jednak znaczą te Słowa, Chrystusa, nazirejczyka z Nazaretu??? Czy Kościół zatroskany o kolor skóry Papieża jest w stanie nam tę Tajemnicę wyjawic??? Czy też kolor skóry Papierza ma rozstrzygac o znaczeniu Słów ... Jezusa z Nazaretu??? Bo może Ktoś inny, Ktoś dla Kogo kolor skóry Papieża nie ma żadnego znaczenia. Bądź wola Twoja ...

s
sokular Kraków

Dobroć,mentalność i wiedza Ks.Sowy napawają nadzieją na pozytywne zmiany w Kościele.
Kościół jest nie tylko religijnie ale i społecznie bardzo Polsce potrzebny - powinien szybko się zmieniać,aktualizować,rozumieć postęp naukowy i akceptować go.Przyszła era Ks.Sowy,Pieronka,Macharskiego,Życińskiego ale Terlikowskiego trzy razy NIE!!!!!!!!!!!!!!!!

o
osowiały

Zółte papiery i zielona trawka dla czerwonego księdza. Taka będzie pierwsza decyzja czarnego papieża.

l
luka

Bo chyba nie religijnej i związanej z kościołem.

h
hala

Że ten Sowa ma czelność mówić o Kościele, który zdradził za nie wiadomo, ile srebrników.

y
yxqu.

....czy ksiadz Sowa chce zalozyc Kosciol Panstwowy ?....skomercjalizowany

G
GAMA

A maże by tak na stanowisku papieża postawić rabina żydowskiego. On na pewno da impuls do rozwoju "chrześcijaństwa". O radę proszę się udać do niejakiego "katolika", Adama Michnika i całej miłującej chrześcijaństwo redakcji GWyborczego.
Turnau, Pieronek, Życimski, Boniecki to czołówka w walce o lepszy kościół katolicki (bez wyznawców, zresztą).
I czemu Sowa nie publikuje swoich mądrości w GWyborczym?

T
Tarzan

Wiekszosc przepowienii m.in Malachiasza glosi koniec Papiestwa jesli dojdzie do wyboru czarnego papieza- i coz tu wiecej komentowac. Kiedys na etapie "murzynka bambo ktory w Afryce mieszka" nie mialem nic przeciwko czarnym az do czasu kiedy jeden murzyn, dla papierow ozenil sie z monstrualnie gruba kobieta- beneficjentka socjalu, naplodzili mieszancow, a niestety wszystko to mieszkalo w mieszkaniu pode mna. Pod oknami mialem wiecznie imprezujacych czarnuchow, grilujacych ryby z flakami, brudasow i obibokow. Malo ktory murzyn uczciwie pracuje i sam placi za swoje mieszkanie. Prowadza pasozytniczy tryb zycia i najczesciej to oni sprzedaja narkotyki. Raz pogonilem takie towarzystwo i za przywalenie czarnej malpie w jej czarny, bezczelny pysk zaplacilem dotkiwa kare pieniezna. Zwracalem uwage, zeby przestali juz smazyc swoje ryby lub by chociaz je wypatroszyli. Zaczeli pyskowac wiec sie z nimi rozprawilem po swojemy. To naprawde tylko podgatunek ludzki i posrednie ogniwo laczace czlowieka z malpa, zreszta w pewnej slynnej ksiazce o duzym nakladzie a dzis na indeksie ksiag zakazanych autor wrecz pisze o negrach jako "halbaffe".

r
racjonalista

Czarny papież to świetny pomysł.Watykan także przenieśc do Wagadugu.Uwolnic Europę !

A
Andrzej Kołczyński

MIEJSCE CZAROWNIKÓW JEST W ŚWIĘTYCH GAJACH NA ODDZIAŁACH ZAMKNIĘTYCH !

MOTTO:
"Bóg to nie potwierdzona hipoteza" - Napoleon za Voltaire’m (Wolterem).

"Są tacy, do których Bóg przemówił - Ci są święci. Są tacy, do których białe myszki przemówiły - ci są szaleni. ...A Smurfy śmieją się nie wiadomo z czego." - moje własne, onegdaj przyszło mi do głowy ...z tym, że dobre.

***
Różnica między szamanem a kapłanem polega, moim zdaniem, na tym, że NASZ czarownik jest godnym szacunku kapłanem a ICH czarownik jest zwykłym łże-szamanem. Podobnie NASZE Dobre Mzimu jest Bogiem Wszechmogącym, a przez Niego wszystko się stało, natomiast ICH Dobre Mzimu jest bożkiem-bałwanem.

Religia jest odrażająca intelektualnie! Nie należy, tak uważam, traktować jej poważnie. Jest zabytkiem z minionej epoki intelektualno-emocjonalnej. Religię dziś należałoby określić jako społecznie akceptowaną formę paranoi. Jest chroniona bo to gigantyczny business i narzędzie władzy/kontroli.

Większość ludzi jest jak ciecz - przyjmują kształt naczynia, w którym znajdują się. Dla ludzi kształt tego umownego naczynia wynika z kontekstu historycznego, kulturowego, politycznego, społecznego, ekonomicznego, edukacyjnego, środowiskowego, rodzinnego ...itd. Niezależność intelektualna i emocjonalna jest im obca i budzi ich obawy ...także agresję. Prawie wszyscy - jak patrzą, to patrzą. Ci - którzy jak patrzą, to widzą - traktowani są jako zagrożenie burzące poczucie rozumienia świata i bycia podmiotem a nie przedmiotem. Nikt nie lubi przyznać się do tego, że jest zerem intelektualnym z zaburzeniami emocji. Wykorzystuje to kościół.

Wszyscy jesteśmy automatami biologicznymi. Hardware (ciało), którym dysponujemy jest, praktycznie rzecz biorąc, identyczny. Różnimy się tylko softwarem. Od najwcześniejszych lat naszego życia jesteśmy poddawani procesowi, który można określić na wiele sposobów: jako robienie H2O z, albo pranie, mózgu, tresurę, wychowanie, programowanie społeczne, przysposobienie do życia w społeczeństwie, kształtowanie świadomości plemiennej (narodowej), kształtowanie światopoglądu ...itp. Czy wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę? Przypuszczam, że wątpię.

Szamani watykańscy chcą programować nas od najwcześniejszych lat szkolnych a nawet przedszkolnych. Czy muszę wyjaśniać dlaczego? Dealerzy też początkowo potrafią dawać towar za darmo.

Nie bójmy się powtórzyć za bohaterem bajki: "... Król jest nagi! ..."

Dowodem na nieistnienie boga jest brak dowodu na istnienie boga!

Czego się boicie? Sami siebie się boicie! - niezaawansowanym pragnę podpowiedzieć, że to parafraza ostatnich słów "Rewizora" Gogola.

Tak bardzo współczuję wszystkim nawiedzonym! To biedni ludzie!

Andrzej Kołczyński

l
lol

czarny papiez i 2012 gotowe hehe

Dodaj ogłoszenie