Ks. prof. Alfred Wierzbicki o Margot i żądaniach odwołania go z KUL. Duchowny był gościem Olejnik w „Kropce nad i"

Patrycja Wójtowicz
Patrycja Wójtowicz
Anna Kurkiewicz/archiwum
Ksiądz profesor Alfred Wierzbicki wziął udział w programie „Kropka nad i", gdzie w rozmowie z Moniką Olejnik skomentował m.in. reakcje z którymi spotyka się od momentu wyrażeniu poparcia dla Margot, aktywistki LGBT z kolektywu „Stop Bzdurom".

- Nie miałem żadnych wątpliwości, że należy tej osobie pomóc. Zwłaszcza, że chciałem się przeciwstawić także eskalacji nienawiści i narastającej w Polsce homofobii - powiedział ks. prof. Alfred Wierzbicki na antenie TVN24, komentując poręcznie za Margot.

I dodał: - Oczywiście nie żałuję (poręczenia - przyp. red.), dlatego że doszedłem do takiego rozeznania, że w stosunku do Margot zastosowano nieproporcjonalnie środki (...) i że jest to represja.

Pytany o słowa Zbigniewa Ziobry, w których prokurator generalny mówił o Margot, że „to jest mężczyzna", który „dorabia sobie jakąś ideologię do swoich zachowań agresywnych i kryminalnych", ks. prof. Wierzbicki powiedział:

- Dziwi mnie to, że minister chce wypowiadać się za kogoś, że wchodzi w czyjaś duszę, świadomość, odczucia (...). Ja bym polecał panu ministrowi, żeby bodaj raz w życiu z taką osobą rozmawiał. Ja miałem okazję rozmawiać z taką osobą. To nie była Margot, to była inna osoba. Historia, którą mi opowiadała ta osoba transseksualna jest naprawdę historią wstrząsającą - podkreślił ks. prof. Wierzbicki.

Duchowny odniósł się także do stanowiska Fundacji Życie i Rodzina, której przedstawiciele zorganizowali 9 września pikietę, domagając się usunięcia ks. Wierzbickiego z grona wykładowców Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

- Nie wiem, czy wiele osób domaga się mojego wyrzucenia z KUL-u. Mam wrażenie, że to jest jednak jakaś hałaśliwa garstka - ocenił Wierzbicki.

Czytaj także

W „Kropce nad i" poruszona została także kwestia oświadczenia, jakie wkrótce po poręczeniu przez Wierzbickiego za Margot, ukazało się na stronie internetowej KUL. Na początku września rektor uczelni, ks. prof. Mirosław Kalinowski oświadczył w nim, że opinie wygłaszane przez ks. prof. Alfreda Wierzbickiego przedstawiają wyłącznie jego prywatne poglądy. Ks. prof. Wierzbicki, wskazując, na to, że uniwersytet powinien być miejscem dyskusji, przyznał:

- Napisałem od razu list do rektora, że to jest krzywdząca opinia i że obawiam się, że dostarczy tylko argumentów tym, którzy uważają, że moje poglądy, moje stanowisko nie mieści się w poglądach Kościoła.

Jednocześnie, w programie duchowny zaapelował do wszystkich:

- Nauczmy się żyć w pokoju, w tolerancji i w akceptacji tego dziwnego, różnorodnego ludzkiego losu.

Ks. prof. Wierzbicki i sprawa Margot

Przypomnijmy. Ksiądz profesor Alfred Wierzbicki jest teologiem i etykiem pracującym w Katedrze Etyki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Wierzbicki był w gronie 12 osób, które podpisały się pod poręczeniem za aktywistkę LGBT Margot z kolektywu „Stop Bzdurom", gdy w sierpniu Sąd Okręgowy w Warszawie podjął wobec niej decyzję o dwumiesięcznym areszcie. Margot jest podejrzana o uszkodzenie furgonetki z homofobicznymi hasłami i atak na jej kierowcę. Po licznych protestach w wielu miastach Polski i trzech tygodniach od zatrzymania, została zwolniona z aresztu tymczasowego.

W ubiegłym tygodniu pod murami KUL odbyła się pikieta Fundacji Życie i Rodzina, której przedstawiciele domagali się zwolnienia ks. prof. Wierzbickiego z uczelni. Zapowiedzieli też, że po Lublinie będzie się poruszał mobilny baner z tym apelem.

Czytaj także

Jest porozumienie pomiędzy Kaczyńskim i Ziobrą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie