Ks. Isakowicz-Zaleski zarzuca kard. Dziwiszowi "zamiatanie pod dywan" przypadków pedofilii w Kościele. Wywiad, który wywoła burzę

OPRAC.:
Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski Michal Gaciarz / Polska Press
Katolicki tygodnik "Niedziela" zamieścił na stronie internetowej wywiad z księdzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim, który zarzuca tuszowanie przypadków pedofilii w Kościele dwóm wysoko postawionym hierarchom Kościoła – kardynałowi Stanisławowi Dziwiszowi oraz abp. Józefowi Kowalczykowi, byłemu prymasowi Polski. Wywiad wywołał burzę w internecie. Po pewnym czasie został zdjęty ze strony tygodnika, a potem znów przywrócony.

FLESZ - W Polsce rodzi się coraz mniej dzieci

Ks. Isakowicz-Zaleski w wywiadzie komentuje głośny film braci Sekielskich "Zabawa w chowanego" (drugi film po "Tylko nie mów nikomu") poświęcony pedofilii pośród duchownych i procederowi przenoszenia księży z parafii do parafii oraz tuszowania przypadków pedofilii w Kościele.

W filmie pojawia się też ks. Isakowicz-Zaleski, który mówi m.in. o mafii lawendowej w Kościele, czyli księżach homoseksualistach. Jego udział w produkcji braci Sekielskich nie spodobał się części komentatorów katolickich i prawicowych, a także hierarchom kościelnym.

Ks. Isakowicz-Zaleski w wywiadzie dla "Niedzieli" porusza wątki z filmu, a co więcej, wprost o tuszowanie przypadków pedofilii w Kościele oskarża jego prominentnych przedstawicieli – kardynała Stanisława Dziwisza, byłego metropolitę krakowskiego oraz abpa Józefa Kowalczyka, byłego prymasa Polski.

Zarzuty pod adresem kardynała i byłego prymasa

W rozmowie tygodnika "Niedziela" padają słowa, że "Marcin Przeciszewski, prezes KAI publicznie przyznał, że skandaliczne zachowania i skłonności Juliusza Paetza były w Watykanie znane i za karę wyświęcono go na biskupa i posłano do Łomży", co mówi prowadząca rozmowę Agnieszka Bugała.

"Nuncjusz, abp Józef Kowalczyk nie tylko o tym wiedział, ale przez 18 lat tuszował to, co powinno trafić do Watykanu. Wypowiedź Przeciszewskiego była o tyle ważna, że pokazuje, że powoli dojrzewamy do mówienia prawdy. Gdybym ja powiedział to pięć lat temu, to byłbym suspendowany" - odpowiada ks. Isakowicz-Zaleski.

Z kolei zarzuty pod adresem kardynała Dziwisza dotyczą tego, że przypadki pedofilii w Kościele "zamiatał" pod dywan.

"Pierwszy film braci Sekielskich, niezależnie jak byśmy to oceniali, powinien przynieść konkretne działania Kościoła. Niestety, nie przyniósł. Jeśli dziś mamy mieć do kogokolwiek pretensje – mówię to z pełną odpowiedzialnością – to nie do dziennikarzy, którzy są mniej, lub bardziej tendencyjni, ale do władz kościelnych, które tego nie zrobiły i nie widzą potrzeby oczyszczenia. Różne deklaracje, które padają, są deklaracjami pustymi, za którymi nie idzie żadne działanie. Dziś jesteśmy w sytuacji, w której Kościół sam sobie przygotował grunt pod to, że oddał pole innym osobom – które kręcą filmy, przygotowują publikacje, które wyjaśniają te sprawy. Bardzo wyraźnie odczułem to w roku 2006 r., gdy byłem zwolennikiem samolustarcji przez Kościół, ale kard. Dziwisz to zablokował, zamiótł pod dywan i przez 14 lat nic nie zrobił w tej sprawie. To samo w sprawie abp Paetza, dlatego te sprawy będą ciągle wracały, bo błąd jest po stronie Kościoła" - mówi ks. Isakowicz-Zaleski. Dodał także, że kardynał Dziwisz wprost zakazał mu pisać o homoseksualistach (w Kościele – red.).

Burza w internecie

Wywiad z ks. Isakowiczem-Zaleskim wywołał niemałą burzę. Doszło nawet do tego, że czasowo został skasowany ze strony internetowej tygodnika „Niedziela”. Później jednak znów stał się dostępny, z następującą adnotacją na wstępie redaktora naczelnego ks. Jarosława Grabowskiego:

"Wywiad z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim stał się przedmiotem wielu komentarzy medialnych i oskarżeń pod adresem naszego tygodnika. "Niedziela" od zawsze stoi po stronie prawdy i przeciwstawia się wszelkim patologiom, niezależnie od tego, gdzie one miały – lub mają – miejsce. Ochrona dzieci przed nadużyciami ze strony dorosłych jest naszym najwyższym nakazem i zawsze będziemy ją stawiać na pierwszym miejscu. Podjęliśmy decyzję o ponownej publikacji wywiadu, by przeciąć falę niepotrzebnych spekulacji i ataków na naszą redakcję. Treści zawarte w publikowanym poniżej tekście w zakresie oceny postaw niektórych osób są prywatnym stanowiskiem rozmówcy, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności".

Czytaj także

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Biskupi to najzwyklejsi krętacze i obłudnicy :)

G
Gość
8 czerwca, 10:14, Gość:

Tygodnik "Niedziela" zawsze stoi za prawdą - śmiechu warte chyba tylko za jemu wygodną. Szczególnie pewnie jeśli chodzi o pedofilię duchownych. :)

13 czerwca, 18:51, Gość:

Duda to zwykla PISowska męda i wesz. Ja i cala elita glosujemy na Trzaskowskiego zeby ukrarac PIS i sponsorowany przez nich ich pedofilski kler katolicki.

Raczej się powinieneś leczyć psycholu, bo ludzie z tak rozchwianą psychiką stają się pedofilami

Obóz patriotyczny zawsze będzie wygrywał wybory bo was pederastów, LGBT i pedofili jest zbyt mało aby mieć znaczący głos.

Po prostu normalnych jest więcej niż lewackiej zgnilizny czyli popłuczyn jakie zostały po komunizmie.

Wy sobie możecie wybierać króla LGBT czyli głupoty albo króla PO czyli zdrady i przekrętów, i tam jakieś szanse ty czy twój kandydat macie.

G
Gość
8 czerwca, 10:14, Gość:

Tygodnik "Niedziela" zawsze stoi za prawdą - śmiechu warte chyba tylko za jemu wygodną. Szczególnie pewnie jeśli chodzi o pedofilię duchownych. :)

Duda to zwykla PISowska męda i wesz. Ja i cala elita glosujemy na Trzaskowskiego zeby ukrarac PIS i sponsorowany przez nich ich pedofilski kler katolicki.

G
Gość

Tygodnik "Niedziela" zawsze stoi za prawdą - śmiechu warte chyba tylko za jemu wygodną. Szczególnie pewnie jeśli chodzi o pedofilię duchownych. :)

O
Oxymoronkr

warto jeszcze się zajać grzechem Dziwisza wobec celibatu... o tym też zaczyna się mówić... to jeden lawendowej kasty!

A
Antoni T.

Ślubował posłuszeństwo. Arcybiskup zakazał mu mówienia o homoseksualizmie w Kościele. Więc dlaczego mówi i oskarża święte osoby?