Krzysztof Wyszkowski wygrywa przed ETPC. Sąd Apelacyjny w Gdańsku postąpił niepraworządnie wydając wyrok skazujący

Kamil Kusier
Kamil Kusier
Krzysztof Wyszkowski wygrał sprawę przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Trybunał w Strasburgu orzekł, że Sąd Apelacyjny w Gdańsku postąpił niepraworządnie wydając wyrok skazujący.
Krzysztof Wyszkowski wygrał sprawę przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Trybunał w Strasburgu orzekł, że Sąd Apelacyjny w Gdańsku postąpił niepraworządnie wydając wyrok skazujący. Przemyslaw Swiderski
- Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że Sąd Apelacyjny w Gdańsku wydając wyrok nakazujący mi przeproszenie Lecha Wałęsy za stwierdzenie, że był donosicielem Służby Bezpieczeństwa, który za pieniądze donosił do SB na swoich kolegów postąpił niepraworządnie i nakazał władzom RP zapłacenie odszkodowania za fałszywy wyrok. Uważam, ze odszkodowanie to formalnie wypłacane przez MSZ powinno zostać odesłane do wypłacenia sędziom Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, którzy wydali ten nikczemny wyrok - informuje Krzysztof Wyszkowski, który po 9 latach wygrał sprawę przed trybunałem w Strasburgu.

- Jest mi wstyd jako Polakowi, że ETPC skazał Polskę - mówi w rozmowie z Dziennikiem Bałtyckim Krzysztof Wyszkowski., w przeszłości doradca premiera Jana Olszewskiego, a obecnie członek Kolegium IPN. - Jako gdańszczanin powiem natomiast, że bardzo się cieszę. Używając terminologii prawniczej, czy też sędziowskiej był to powtórny wytrych dla gdańskich sędziów, którzy wbrew oczywistości tak uporczywie mnie skazywali.

Jak podkreśla nasz rozmówca, to co ogłosił w 2021 roku ETPC, w 2010 roku ogłosiła już sędzia Urszula Malak, która po pięciu latach procesu odrzuciła pozew Lecha Wałęsy, stwierdzając, że Krzysztof Wyszkowski dochował wyraźnej staranności w badaniu jego agenturalności.

To w całym toku postępowania tylko jeden przykład takiej decyzji sędziowskiej.

- Mimo decyzji z roku 2010 roku, mimo zeznań świadków, dowodów, Sąd Apelacyjny w Gdańsku zmienił wyrok pierwszej instancji i skazał mnie na przeprosiny Lecha Wałęsy, jakobym rzekomo go znieważył - mówi Krzysztof Wyszkowski. - Ale nie tylko orzeczenie SA powinno być powodem do wstydu dla gdańskich sędziów. W chwili, gdy pojawiły się kolejne dowody w sprawie wniosłem o wznowienie postępowania. Sędzia Zbigniew Merchel odrzucił mój wniosek o wznowienie, podobnie jak sędzia Zbigniew Kwaśniewski, który następnie trafił do Sądu Najwyższego i słowami - bezzasadne - odrzucił mój wniosek.

- Takich sędziów, którzy wykazywali się nierzetelnością, a później awansowali w strukturach wymiaru sprawiedliwości było więcej. Małgorzata Idasiak-Grodzińska za bezpodstawne skazanie mnie awansowało do Sądu Apelacyjnego i do dzisiaj sądzi ludzi. Sędzia Roman Kowalkowski, jest rzecznikiem w SA w Gdańsku, a byli również inni. Ta sytuacja pokazuje, że istnieje cała grupa ludzi, która zasłużyła się w fałszowaniu tej sprawy w obronie Lecha Wałęsy, a szerzej - w obronie agentury w Polsce - wylicza nasz rozmówca.

- Cała ta sprawa pokazuje to, co jest najbardziej obrzydliwe w wymiarze sprawiedliwości - mówi Krzysztof Wyszkowski. - Bo jakim sędzią jest ten, kto sądzi nie według dowodów, czy faktów, a według interesu politycznego? Współpraca ówczesnego sądownictwa z tamtą władzą, podporządkowywanie się Donaldowi Tuskowi, który atakował historyków za ujawnianie prawdy o Lechu Wałęsie, to wszystko powinno być powodem do wstydu dla takich ludzi. Mam nadzieję, że wezmą sobie do serca te dwa wyroki. Sądu Najwyższego, który uchylił nikczemny wyrok SA i ETPC, który orzekł, że pogwałcone zostały moje prawa i proces był nierzetelny.

Wyrok ETPC sprawę z Lechem Wałęsą zamyka, choć jak dodaje nasz rozmówca - dużo tutaj będzie zależało od byłego prezydenta RP, który powinien zaprzestać oskarżania Krzysztofa Wyszkowskiego i profesora Sławomira Cenckiewicza, o sfałszowanie teczki TW "Bolka".

- Zaprzestanie powielania tych bredni przez Lecha Wałęsę definitywnie zamknie dla mnie tą sprawę - kontynuuje Krzysztof Wyszkowski. - Chciałbym jednocześnie zadedykować wyrok ETPC tym sędziom, którzy w kilku instancjach, w kilku procesach nie przestrzegali prawa. Odmawiali mi prawa do obrony, nie uznawali dowodów, odrzucali je, nie przyjmowali dowodów bez uzasadnienia. To było okropne zachowanie sędziów. Mam jednak nadzieję, że te czasy minęły. Sąd nienarodowy ocenił jakość pracy polskich sędziów negatywnie z tamtych czasów. To doskonałe podsumowanie niezawisłości ówczesnych sędziów, którzy dzisiaj starają się bronić swojej niezawisłości, której podsumowaniem niech będzie wyrok ETPC.

Skargę w Strasburgu Krzysztof Wyszkowski złożył 8 maja 2012 roku. Europejski Trybunał Praw Człowieka nakazał Polsce wypłatę odszkodowania.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Materiał oryginalny: Krzysztof Wyszkowski wygrywa przed ETPC. Sąd Apelacyjny w Gdańsku postąpił niepraworządnie wydając wyrok skazujący - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie