Krzysztof Wyszkowski: Nie porównywałem powstańców warszawskich do Dirlewangera

Hubert Rabiega
Hubert Rabiega
Przemyslaw Swiderski
Krzysztof Wyszkowski mówi, że nie zamierzał w swoim komentarzu na Twitterze porównywać powstańców warszawskich do zbrodniarza Oskara Dirlewangera. - Mój wpis miał taki ogólny sens, że wiec był w interesie niemieckim, który zagraża bezpieczeństwu Polski i może mieć konsekwencje bardzo tragiczne dla Polaków - tłumaczył Wyszkowski w rozmowie z RMF FM.

Krzysztof Wyszkowski tłumaczy, że nie zamierzał porównywać powstańców warszawskich do niemieckiego zbrodniarza czasu wojny, Oskara Dirlewangera. Chodzi o głośny komentarz, który Wyszkowski zamieścił na Twitterze, komentując przebieg i mówców niedzielnej demonstracji na warszawskim placu Zamkowym. Manifestację zwołał lider Platformy, Donald Tusk, a wśród mówców znalazły się na scenie m.in. Wanda Traczyk-Stawska i Anna Przedpełska, uczestniczki powstania warszawskiego.

Komentarz Wyszkowskiego na Twitterze został dodany w reakcji na wpis innego użytkownika, który - odnosząc się do przemówienia Wandy Traczyk-Stawskiej na demonstracji na pl. Zamkowym - skrytykował "wykorzystywanie do politycznej gry starszych ludzi". Wyszkowski w swoim komentarzu stwierdził: "Ci powstańcy stają po stronie Dirlewangera". Wpis Wyszkowskiego wywołał lawinę krytycznych reakcji.

W rozmowie z RMF FM Wyszkowski mówi:

- Mój wpis miał taki ogólny sens, że wiec był w interesie niemieckim, który zagraża bezpieczeństwu Polski i może mieć konsekwencje bardzo tragiczne dla Polaków. Nie porównywałem tych pań do Dirlewangera, ale one i ich słuchacze winni rozumieć, że tragiczna historia może się powtórzyć, że potomkowie Dirlewangerów, którzy na razie mówią o zagłodzeniu Polaków, mogą znowu nas napaść ze wszystkimi konsekwencjami, który te panie znają z własnego doświadczenia.

W całej Polsce odbyły się manifestacje opozycji pod hasłem "...

W tej samej rozmowie Wyszkowski przyznaje, że jego komentarz miał emocjonalny charakter, ale:

(...) wobec wrzasków niemieckiego dywersanta Tuska, agenta SB Moczulskiego, zasłużonego sowieta Millera, chuliganki Lempart, którzy polski rząd, polskie państwo wyzywali od bandytów, przestępców, kanalii, każdy uczciwy człowiek miał prawo się zdenerwować, a nawet obowiązek by zaprotestować.

W reakcji na wpis Wyszkowskiego opozycyjni parlamentarzyści z Pomorza żądają jego odwołania ze stanowiska doradcy wojewody pomorskiego. Apel do wojewody podpisało 11 posłów i posłanek oraz 5 senatorów, w tym m.in. Agnieszka Pomaska, Barbara Nowacka, Henryka Krzywonos-Strycharska, Jarosław Wałęsa i Jerzy Borowczak.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie