Królowa jest jedna, król jest jeden. Polska potęgą chodu i młota stoi – podsumowanie Mistrzostw Świata

Materiał informacyjny PKN ORLEN
Udostępnij:
Podczas 18. lekkoatletycznych mistrzostw świata, które odbyły się w amerykańskim Eugene, w stanie Oregon, reprezentacja Polski wywalczyła w sumie cztery medale - złoty w rzucie młotem Paweł Fajdek oraz trzy srebrne - Katarzyny Zdziebło w chodzie na 20 km i 35 km oraz Wojciech Nowicki, również w rzucie młotem

Nasi lekkoatleci zajęli ósme miejsce w tabeli medalowej, a wyraźnie triumfowali Amerykanie - 33 razy na podium, w tym 13-krotnie na najwyższym stopniu. Na podium stanęli reprezentanci 45 krajów, a mistrzowie globu wywodzą się z 29.

Również w klasyfikacji punktowej, polska lekkoatletyka uplasowała się na ósmym miejscu z 49 punktami. Zdecydowanie wygrali gospodarze - 328 punktów.

Królowa jest jedna, król jest jeden. Polska potęgą chodu i młota stoi – podsumowanie Mistrzostw Świata

Polska okazała się najlepsza w gronie europejskich nacji w klasyfikacji medalowej

Czwarte miejsca w Eugene wywalczyli Adrianna Sułek (w siedmioboju) i Damian Czykier (110 metrów przez płotki), a także sztafeta mieszana 4x400 metrów. Za te lokaty wszyscy otrzymają 16 000 dolarów (ok. 75 000 złotych). Tyle, że sztafeta będzie to musiała podzielić pomiędzy pięć osób, bo tylu zawodników biegało w eliminacjach i finale.

Nigdy nie jest idealnie

Po ogromnym sukcesie olimpijskim, po historycznych dziewięciu medalach olimpijskich, baliśmy się tych mistrzostw. One zaskoczyły. Czy rozczarowały? Być może w jakimś obszarze tak. Zaskoczeniem na plus jest Kasia Zdziebło. Po cichu marzyliśmy o tym medalu. Nie na 20 km, a bardziej na 35 km. Ona pięknie poszła i tu, i tu. Jest bez wątpienia królową polskiej reprezentacji - powiedział po zakończeniu zawodów wiceprezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, komentator TVP i były wieloboista Sebastian Chmara.

Młociarze w jego ocenie po prostu nie zawiedli - zrobili swoje.

Pięć złotych medali Pawła Fajdka na mistrzostwach świata to jest bez wątpienia furoramówi Chmara.

On jest dziś sportowcem, lekkoatletą, który przeszedł do historii. Więcej złotych medali w jednej konkurencji na mistrzostwach świata ma od niego tylko legendarny Siergiej Bubka.

Królowa jest jedna, król jest jeden. Polska potęgą chodu i młota stoi – podsumowanie Mistrzostw Świata

Było też trochę problemów obiektywnych. Nas - mam wrażenie - w tym roku ukarały niesamowicie - wyjaśnia. To są przeziębienia, różnego rodzaju inne problemy, które zdarzają się, a zdarzyć się nie musiały. Za to trochę zapłaciliśmy. Sztafeta 4x400 metrów pań przyzwyczaiła nas do tego, że walczy o medale. Tutaj o medal pewnie byłoby ciężko, bo dziewczyny nam się trochę pochorowały.

Z tego względu trzeba było ryzykować, stosować różne manewry taktyczne, które się nie sprawdziły.

To jest sport - dodał Chmara. - Idziemy dalej i nie ma co do tego wracać. Trzeba wyciągnąć wnioski. Ada Sułek z czwartym miejscem i rekordem Polski w siedmioboju pokazała, że jest zawodniczką, o której dziś możemy mówić w kontekście igrzysk olimpijskich w Paryżu. Będziemy na nią stawiali. Ona - mam takie wrażenie - do 7000 punktów się dobije - podkreślił.

Polska sztafeta mieszana 4x400 metrów, która zdobyła złoty medal na Igrzyskach XXXII Olimpiady w 2020 roku, wystartował z ogromnymi problemami.

Czwarte miejsce to też jest sukces, bo złoto z Tokio to była wielka niespodziankapodkreśla Chmara

Królowa jest jedna, król jest jeden. Polska potęgą chodu i młota stoi – podsumowanie Mistrzostw Świata

Jak na mistrzostwach poradzili się zawodnicy Grupy Sportowej ORLEN?

Justyna Święty-Ersetic nie zdecydowała się - ze względów zdrowotnych - na start w eliminacjach biegu indywidualnego na dystansie 400 metrów. Prawdopodobnie to konsekwencje przeziębienia, którego nabawiła się jeszcze podczas zgrupowania przed mistrzostwami w Seattle.

Znakomity występ zaliczyła Sofia Ennaoui, która zajęła piąte miejsce w finałowym biegu na 1500 metrów. Tym samym wyrównała najlepszy wynik w historii startów Polek w tej konkurencji na MŚ. Lidia Chojecka także była piąta 21 lat temu.

To dla mnie wyjątkowy moment, wyjątkowa chwila powiedziała Ennaoui. - Będę ją wspominała przez najbliższe miesiące. To dla mnie motor napędowy.

Kolejnym celem Sofii są mistrzostwa Europy w Monachium, w których chce walczyć o medal.

Kajetan Duszyński nie awansował do półfinału biegu na dystansie 400 metrów. Reprezentant Polski uzyskał czas 46.57 i odpadł już w eliminacjach.

Zdecydowanie nie jestem zadowolony z mojego występu w Eugene - wyjaśnił. - Chciałem poprawić rekord sezonu, ale występ jest zdecydowanie poniżej oczekiwań...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Królowa jest jedna, król jest jeden. Polska potęgą chodu i młota stoi – podsumowanie Mistrzostw Świata - Sportowy24

Więcej informacji na stronie głównej PolskaTimes