reklama

Kraków. Włoski protest nauczycieli przesunięty o tydzień. Ilu nauczycieli przystąpi do strajku? [AKTUALIZACJA]

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Zaktualizowano 
W Krakowie nie widać mobilizacji przed potencjalnym protestem. Słyszymy np. opinie, że „duch w narodzie wygasł po poprzednim strajku” i nie ma zainteresowania jego nową odsłoną
W Krakowie nie widać mobilizacji przed potencjalnym protestem. Słyszymy np. opinie, że „duch w narodzie wygasł po poprzednim strajku” i nie ma zainteresowania jego nową odsłoną Fot. Grzegorz Olkowski
Zapowiadany wcześniej na 15 października protest włoski nauczycieli rozpocznie się jednak tydzień później, 22 bm. Od wtorku natomiast rusza intensywna akcja informacyjna. Jak ma wyglądać protest? Strajkujący nauczyciele wyłącznie wypełnialiby swoje obowiązki, przestaliby natomiast np. bezpłatnie prowadzić koła zainteresowań czy jeździć na szkolne wycieczki bez zapłaty.

- Już wcześniej rozsyłaliśmy ulotki do szkół, by nauczyciele wiedzieli m.in., co jest ich obowiązkiem, a co nie. Teraz będą rozprowadzane dodatkowe materiały informujące o akcji - mówi Arkadiusz Boroń, prezes Okręgu Małopolskiego ZNP.

22 października Zarząd Główny ZNP ma podjąć uchwałę, rozwiewającą wątpliwości, że jest to akcja legalna i zgodna z prawem. Wtedy rozpocznie się protest włoski.

To, że nauczyciele mieliby strajkować i w takiej właśnie formie, wynika z przeprowadzonej przez Związek Nauczycielstwa Polskiego ankiety. Kwestionariusze wypełniło 200 tys. spośród 600 tysięcy nauczycieli w całej Polsce. W naszym województwie też wypowiedziała się jedna trzecia nauczycieli - prawie 12 tys. osób.

- Większość opowiada się za protestem włoskim. Polegałby on na skrupulatnym, szczegółowym i drobiazgowym przestrzeganiu prawa pracy, a zaprzestaniu świadczenia wolontariatu - tłumaczy Arkadiusz Boroń, prezes Okręgu Małopolskiego ZNP.

W ankiecie w pierwszym punkcie nauczyciele ocenili kondycję polskiego systemu edukacji. Wystawili oceny jak w szkole, w skali 1-5, przy czym jedynka oznaczała „zdecydowanie źle”, a piątka „zdecydowanie dobrze”. Jeśli chodzi o Małopolskę, najwięcej, bo 4 tys. 533 osoby wystawiły systemowi trójkę, a o pół tysiąca osób mniej - dwójkę.

Jeśli chodzi o zadania, jakie według nauczycieli powinno w pierwszej kolejności zrealizować Ministerstwo Edukacji Narodowej, wskazano kolejno: podniesienie wynagrodzeń nauczycieli (6 tys. 282 odpowiedzi), zmniejszenie biurokracji (6 tys. 56 odpowiedzi) i zwiększenie nakładów na edukację (5 tys. 517 odpowiedzi).

Pytani o formę protestu, w jakiej zdecydowaliby się wziąć udział, małopolscy nauczyciele wybrali (prawie 5 tys. odpowiedzi) strajk włoski, a dokładnie „niewykonywanie pozastatutowych zadań w mojej szkole”.

- Protest włoski jest, w odróżnieniu od regularnego strajku, sprawą nieformalną. Dlatego nikt dziś nie wie, ilu nauczycieli do niego przystąpi - mówi prezes Boroń. Nie spodziewa się, by ci, którzy przygotowują swoich uczniów do olimpiad i konkursów, teraz zostawili ich samym sobie. Ale już mogą odmówić wyjazdu na tzw. zieloną szkołę czy kilkudniową wycieczkę, podczas których pracują całą dobę, sprawując opiekę nad dziećmi. - Nie pojadą na nie albo zażądają, by szkoła zapłaciła im za godziny nadliczbowe - wyjaśnia przedstawiciel ZNP.

Podstawowym postulatem tego protestu - zgodnie z tym, co znalazło się w ankiecie ZNP - ma być zwiększenie wynagrodzenia dla nauczycieli.

- Uciekają nam młodzi nauczyciele - słyszymy od Arkadiusza Boronia. Przypomina on, że wynagrodzenie nauczyciela stażysty wynosi tylko 2 tys. 450 zł brutto. Zapowiada jednocześnie, że ZNP będzie chciał wystąpić z inicjatywą ustawodawczą, która mówiłaby m.in. o powiązaniu wy-nagrodzeń nauczycielskich z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej.

Kolejny główny postulat protestu to odbiurokratyzowanie oświaty. Obecnie nauczyciele - jak słyszymy w ZNP - nawet jedną trzecią swojego czasu pracy poświęcają na wypełnianie rozmaitych formularzy i dokumentów szkolnych, co nie zawsze wynika z przepisów prawa oświatowego.

Ponadto związkowcy żądają, by zajęto się warunkami pracy w szkołach. - Chodzi np. o to, by dzieci i młodzież miały wystarczająco miejsca dla siebie, a nie - jak w szkołach średnich w związku z pojawieniem się podwójnego rocznika - tłoczyły się, obijały o siebie i stały w kolejkach do toalet - wymienia prezes małopolskiego ZNP.

Na stronie internetowej ZNP można znaleźć podpowiedzi dla nauczycieli przed włoskim strajkiem. Związek podaje, co nie jest obowiązkiem nauczyciela. Wymieniono m.in.: bezpłatne prowadzenie kół zainteresowań, sobotni wyjazd na konkurs z uczniami, sporządzanie sprawozdań z pracy dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej, pisanie i koordynowanie „projektów unijnych”.

Od dyrektorów krakowskich szkół usłyszeliśmy w poniedziałek, że nikt na temat możliwego protestu z nimi nie rozmawiał albo że nauczyciele w ich placówce już zapowiedzieli, iż w ogóle się do tego strajku nie przymierzają.

- Związki nic mi nie zgłaszały o proteście, a zgodnie z dżentelmeńską umową dostałabym taką informację - mówiła nam Ewa Wodnicka, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 53. Wyjaśniła też, że w tej placówce większość zajęć dodatkowych, w tym kół zainteresowań, jest dla nauczycieli dodatkowo płatna, a jednodniowe wycieczki po Krakowie odbywają się w ramach godzin lekcyjnych. A co do wyjazdów za Kraków, terminy w ośrodkach są zamawiane już nawet dwa lata wcześniej, a rodzice wpłacali już zaliczki.

- Nie podejrzewam, żeby wycieczki były odwoływane. Lekcje normalnie się odbywają mimo takiego protestu. A w razie odwołania jakichś zajęć zapewnimy opiekę: dziecko może spędzić ten czas np. na świetlicy - uspokaja Ewa Wodnicka.

Za tydzień, 22 października, Zarząd Główny ZNP podejmie uchwałę o akcji protestacyjnej. To pozwoli sformalizować protest i rozwieje obawy nauczycieli przed ewentualnymi sankcjami.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Włoski protest nauczycieli przesunięty o tydzień. Ilu nauczycieli przystąpi do strajku? [AKTUALIZACJA] - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

O
Ojciec

Mamy bardzo kiepskich nauczyciel, a przywilejów mają za dużo:

1. Urlop wypoczynkowy nauczyciela;

2. Urlop dla poratowania zdrowia;

3. Czas pracy nauczyciela;

4. Świadczenie kompensacyjne dla nauczycieli;

5. Dodatki do wynagrodzenia i nagrody;

6. Dodatek mieszkaniowy i wiejski;

7. Trzynastka dla nauczyciela;

8. Czternasta pensja dla nauczyciela.

Ta podwyżka wszystkim po równo to jakaś paranoja.

H
Hutnik

Nauczyciel ma więcej przywilejów niż górnik i jeszcze podskakuje - skandal. Zapraszamy Was do przemysłu na system czterozmianowy, jak chcecie mieć średnią pensję w kraju.

K
Krakus

A za godziny pracy z poniedziałku kiedy nie było lekcji będzie zapłacone ?

Dodaj ogłoszenie