Kraków. Unsound Festival potrwa w tym roku krócej, ale ponownie odbędzie się w realu

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
Podczas październikowej edycji Unsound Festivalu w Krakowie posłuchamy muzyki do remake'u horroru "Candyman" autorstwa Roberta Aiki Aubrey Lowe
Podczas październikowej edycji Unsound Festivalu w Krakowie posłuchamy muzyki do remake'u horroru "Candyman" autorstwa Roberta Aiki Aubrey Lowe Materiały prasowe
Po rocznej przerwie spowodowanej pandemią, Unsound Festival powróci do Krakowa. Odbędzie się w dniach 13-17 października pod hasłem "dəəp authentic".

FLESZ - Polacy ofiarami oszustów

Ubiegłoroczna edycja krakowskiego Unsound Festivalu odbyła się w internecie. Jej uczestnicy mogli wziąć udział w koncertach, panelach dyskusyjnych, a nawet grach wirtualnych - a wszystko to pod hasłem "Intermission". Pokłosiem tych wydarzeń okazały się wydane kilka miesięcy temu książka i płyta. W tym roku Unsound Festival powróci do realu - i odbędzie się od 13 do 17 października w kilku krakowskich lokalizacjach. Temat wyznaczy hasło "dəəp authentic" - nasza reakcja na hiprerrealną rzeczywistość.

"dəəp authentic" to przejście od bycia online do wydarzeń odbywających się w realnym życiu, choć samo to rozróżnienie budzi wątpliwości, skoro świat cyfrowy ma realny wpływ na nasze życie, a wydarzenia fizyczne od dawna są digitalizowane, transmitowane i udostępniane" - piszą organizatorzy.

– Festiwal się odbędzie i bardzo się z tego cieszymy, ale nasze plany są ostrożne, a rzeczywistość krucha – mówią Gosia Płysa i Mat Schulz, dyrektorzy Unsoundu. – W pierwszej informacji programowej skupiamy się przede wszystkim na polskich artystach. Zapraszając lokalnych twórców chcieliśmy wesprzeć miejscową scenę muzyczną oraz ograniczyć ryzyko związane z podróżowaniem. Postanowiliśmy również w fizyczny sposób zaprezentować część programu z ubiegłorocznej edycji Unsoundu - "Intermission", która odbyła się jedynie online - dodają.

Jednym z najważniejszych wydarzeń tegorocznego Unsoundu będzie koncert amerykańskiego specjalisty od syntezatorów modularnych – Roberta Aiki Aubrey Lowe. Zaprezentuje on na krakowskim festiwalu swoją autorską muzykę do horroru zatytułowanego „Candyman” (remake produkcji z lat 90.). Reżyserem filmu jest Nia DaCosta, a współscenarzystą Jordan Peele. Film będzie miał swoją światową premierę 27 sierpnia.

Robert Aiki Aubrey Lowe to twórca znany z solowych nagrań, dokonywanych pod pseudonimem Lichens. Przy pomocy syntezatora modularnego artysta realizuje idealne do głębokiego słuchania futurystyczne pejzaże, pełne odgłosów natury i wokali o tajemniczym charakterze. W Krakowie na scenie będą mu towarzyszyć: Matthew Morandi, Randall Dunn, Brent Arnold, perkusista Hubert Zemler, wiolonczelistka Resina oraz muzycy z krakowskiej Spółdzielni Muzycznej Contemporary Ensemble.

Jednym z elementów ubiegłorocznej edycji Unsoundu była „Weavings” – rozciągnięta w czasie improwizacja, wymyślona i "dyrygowana" przez chilijskiego artystę Nicolasa Jaara. Wykonawcy z całego świata połączyli się wówczas za pośrednictwem aplikacji Zoom. Tym razem „Weavings” wysłuchamy na żywo. Jaar przygotował wizualno-dźwiękowy materiał, który zostanie zaprezentowany z udziałem 16 artystek i artystów. Wśród nich będą osoby z ubiegłorocznej transmisji oraz zupełnie nowe postacie. Cała kompozycja ukaże się finalnie na płycie.

Podczas tegorocznej edycji Unsoundu posłuchamy w Krakowie także rezultatów współpracy dwóch artystów - Shackletona z Anglii i Wacława Zimpla. "The Spirit Still Remains" to kompozycja napisana na wokal, klarnet i elektronikę. Jak sugeruje sam tytuł będzie to muzyka rytualna, opowiadająca o relacji pomiędzy życiem i śmiercią. Na Unsoundzie odbędzie się również specjalny koncert Eartheater i świeżo utworzonego Phoenix Ensemble – kameralnego zespołu złożonego z krakowskich artystek. Eartheater to amerykańska producentka o rosyjskich korzeniach, która pod koniec 2020 roku wydała album zatytułowany „Phoenix: Flames Are Dew Upon My Skin”.

Kolejna praca, której posłuchamy na żywo, a swoją premierę miała podczas zeszłorocznej edycji online, to „Wspólnota żałoby” autorstwa Zosi Hołubowskiej i Julii Giertz. Jak mówią artystki, jest to „dźwiękowa ceremonia godzenia się ze stanem zawieszenia”, inspirowana nieszporami, lamentacjami i muzyczną medytacją. W specjalnie przygotowanym widowisku wiodącą rolę odegrają głos, ruch oraz świetlne rzeźby.

20 lipca o godzinie 16 trafi do sprzedaży bardzo ograniczona pula karnetów na festiwal. Będą one kosztować 510 zł. Wszystkie informacje: www.unsoound.pl

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Unsound Festival potrwa w tym roku krócej, ale ponownie odbędzie się w realu - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie