Kraków uczcił 76. rocznicę "Krwawej Niedzieli" na Wołyniu [ZDJĘCIA]

AW
11 lipca 76 lat temu doszło w niedzielę na Wołyniu do akcji ludobójstwa przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach polskich II Rzeczypospolitej. Szacuje się, że w tym czasie w 99 miejscowościach zostało w okrutny sposób wymordowanych 60 tys. Polaków.

Było to apogeum dramatycznych wydarzeń na Wołyniu, które jak szacuje się w latach 1939 - 1946 na Kresach Południowo-Wschodnich, zbrodniczemu działaniu ukraińskich nacjonalistów na terenie województw wołyńskiego, lwowskiego, tarnopolskiego, i stanisławskiego zginęło 130 tys.polskich obywateli. Śmierć była zadawana w niezwykle okrutny sposób w domach, zabudowaniach gospodarczych, szkołach i kościołach.

- 11 lipca modlimy się za zamordowanych, z których dotąd wielu leży w nie zidentyfikowanych dołach śmierci. Przypominamy dziś spalone osady i świątynie, zdewastowane cmentarze - powiedział po Mszy św. u o. karmelitów o Jerzy Pajak na cmentarzu Rakowickim, przy pomniku ofiar Wołynia - "Pamiętamy".

Jak przypominał w czasie uroczystości przedstawiciel oddziału IPN w Krakowie - oddajemy także hołd tym wszystkim sprawiedliwym Ukraińcom, którzy w czasie trwania oficjalnej ideologii nienawiści nie bali się i mieli odwagę ratować swych polskich sąsiadów.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków uczcił 76. rocznicę "Krwawej Niedzieli" na Wołyniu [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KR

pamiętam jak Bul pojechał do Kijowa i jednocześnie stawiali pomnik Bandery ...

widać gdzie mieli Polskę za rządów lemingów

k
krk

mamy okazje ¨¨

G
Gość

A konsula "przyjaciół" nie było ? Pewnie świętował ze swoimi pracownikami wymordowanie Polaków.

Dodaj ogłoszenie