Kraków. Polityczny bój o miejsca na listach do Sejmu. PO ma...

    Kraków. Polityczny bój o miejsca na listach do Sejmu. PO ma lidera ze stolicy

    Dawid Serafin

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Jarosław Gowin ma otwierać listę PiS
    1/4
    przejdź do galerii

    Jarosław Gowin ma otwierać listę PiS ©Wojciech Barczyński/ Polskapresse

    Część partii zamiast wystawić lokalnych polityków, wolała przysłać zaufanych ludzi z Warszawy
    Były minister administracji i cyfryzacji, znana feministka, były wicewojewoda małopolski, czy eksminister sprawiedliwości. To oni powalczą o sejmowe ławy z pierwszych miejsc na listach wyborczych. Część z nich to osoby związane z Warszawą. Partie uznały jednak, że lepiej, by startowały z Krakowa.

    Z Krakowa najwięcej

    Łącznie do Sejmu i Senatu z Małopolski dostanie się 41 osób. Najwięcej, bo aż 14 mandatów, zdobyć będzie można z okręgu 13. Obejmuje on Kraków oraz powiat proszowicki, krakowski, miechowski.

    Platforma Obywatelska już ogłosiła swoje listy wyborcze. Prawo i Sprawiedliwość wciąż nie chce zdradzić nazwisk. Zjednoczona Lewica i partia NowoczesnaPL robią ostatnie roszady na listach. PSL zatwierdziło już kandydatów, ale nie chce jeszcze ujawnić miejsc. Ma to zrobić z początkiem września.

    Warszawski zaciąg PO

    Spór między władzami małopolskiej Platformy a premier Ewą Kopacz o to, kto zostanie liderem w Krakowie, trwał cały zeszły tydzień. Lokalni działacze przygotowali swoją propozycję listy. Według niej "jedynką" miał być Grzegorz Lipiec, szef małopolskich struktur partii. Premier jednak na taką propozycję się nie zgodziła. Ostatecznie wybór padł na Rafała Trzaskowskiego, choć rozważano też start z "jedynki" obecnej marszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

    Trzaskowski to polityk urodzony w Warszawie i od dziecka związany ze stolicą. Z wykształcenia jest politologiem. W 2009 r. został wybrany europosłem. Zdobył ponad 25 tys. głosów. Z końcem 2013 r. został ministrem administracji i cyfryzacji. Posadę stracił 22 września 2014 roku. Dwa dni później powołany został na wiceministra spraw zagranicznych.
    Tymczasem Lipiec znalazł się na trzecim miejscu. Dla lidera PO z Małopolski może to oznaczać spory kłopot. Podczas ostatnich wyborów do sejmiku województwa zdobył on dopiero trzeci wynik na liście, choć jego nazwisko znalazło się wtedy na pierwszym miejscu.

    Pikanterii sprawie dodaje fakt, że drugie miejsce dostał Ireneusz Raś, rywalizujący z Lipcem w regionie o wpływy w partii. Premier zdecydowała też, że wysokie piąte miejsce otrzyma Jagna Marczułajtis-Walczak, kojarzona w mieście ze sprawą forsowania idei organizacji igrzysk w Krakowie. To zaskoczenie, ponieważ przy pierwszym układaniu list wyborczych posłanka Platformy w ogóle nie była brana pod uwagę.

    - Faktycznie, zmiany zaszły w całej Polsce, a nie tylko w Małopolsce. Trzeba je zaakceptować i podporządkować się. Nie chcę komentować zmian, które zaszły w naszym regionie. Postaram się zrobić jak najlepszy wynik dla partii - powiedział Grzegorz Lipiec

    PiS milczy

    Walka o pierwsze miejsce trwa też w obozie Prawa i Sprawiedliwości. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że listę otwierać ma Jarosław Gowin, były minister sprawiedliwości. Może on jednak stracić swoją pozycję na rzecz posła Andrzeja Adamczyka.

    - Ostateczna decyzja w tej sprawie nie zapadła. Andrzej jest aktywnym posłem, lojalnym wobec władz partii. Wystawienie Gowina to z kolei byłby prztyczek w nos PO - mówi wysoko postawiony polityk PiS z Małopolski. - Jeśli partia wystawi Andrzeja na "jedynce", Gowin ma dostać ostatnie miejsce. Tak chciał - dodaje.

    Sam Adamczyk całej sytuacji nie chce komentować. - Wiadomo, listy są ważne, jednak dla nas ważniejsza jest praca na rzecz regionu - odpowiada dyplomatycznie poseł.

    Lewica idzie razem

    "Jedynką" Zjednoczonej Lewicy - w skład której wchodzą m.in. SLD czy Twój Ruch - ma być Kazimiera Szczuka. Choć jeszcze niedawno mówiło się o tym, że znana feministka ma być liderką listy w Bydgoszczy. Jeśli Szczuka ostatecznie wystartuje z Małopolski, nie wiadomo, czy na liście znajdzie się miejsce dla posłanki Anny Grodzkiej. Pewne jest natomiast, że listę partii NowoczesnaPL będzie otwierać Jerzy Meysztowicz. W latach 1999-2001 był on wicewojewodą małopolskim. Obecnie prowadzi swój biznes.

    Tymczasem, jak nieoficjalnie ustaliliśmy, liderem PSL ma być Andrzej Kosiniak-Kamysz, ojciec obecnego ministra pracy. Jego syn ma natomiast być "jedynką" w Tarnowie.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo