Kraków. Lekarze mówią: zostańcie w domach. A jeden z mieszkańców poszedł popływać w zalewie Bagry

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
- Jak tylko poczuję, że zaczyna mnie łapać jakiś wirus, to zamiast położyć się do łóżka, wskakuję do morza. Tak się leczę - powiedział kilka lat temu jeden z byłych napastników Wisły Kraków i być może te słowa wziął sobie do serca jeden z naszych mieszkańców, który z samego rana postanowił popływać w zalewie Bagry. Ten tymczasem jest ogrodzny i pilnie patrolowany.

FLESZ - Od 1 kwietnia do sklepu wejdziesz tylko w rękawiczkach

„Morsowanie na śniadanie” przerwał patrol straży miejskiej, który kontrolował zalew, w związku z rygorystycznymi obostrzeniami, dotyczącymi epidemii koronawirusa. Ponadto za kąpiel w miejscu zabronionym strażnicy nałożyli na niego mandat karny w wysokości 100 złotych.

W rozmowie z funkcjonariuszami mężczyzna stwierdził, że jest morsem, woda mu nie straszna i dzięki temu nie choruje. - Mimo iż trudno odmówić mu racji, zdecydowanie odradzamy takich zachowań, w tym jakże trudnym dla nas wszystkich czasie - mówią strażnicy.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Lekarze mówią: zostańcie w domach. A jeden z mieszkańców poszedł popływać w zalewie Bagry - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie