Krach na rynku samochodów - nowych i używanych. Kto w pandemii dołuje, a kto radzi sobie najlepiej? Niektóre modele... zyskują

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
fot: wojciech arkuszewicz/polskapress
O dwie trzecie spadła w Polsce sprzedaż samochodów - i to zarówno tych nowych, jak i używanych – wynika z analiz firmy SAMAR za kwiecień 2020 r. Totalne załamanie widać też na rynku ofert monitorowanym przez AAA Auto. W trakcie kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa niektóre marki radzą sobie jednak wyraźnie lepiej od innych. Krach nie zaburzył też zbytnio preferencji Polaków: nadal na topie są te same auta, co dotąd. Jednak z pewnymi wyjątkami.

FLESZ - Złodzieje nie próżnują. Uważaj na voice phishing!

W kwietniu w całej Polsce pojawiło się w sumie 159.115 ofert sprzedaży samochodów używanych, czyli aż o 79.256 aut mniej niż w marcu oraz o 112.231 aut mniej niż w lutym tego roku, a więc przed wybuchem pandemii koronawirusa – wynika z raportu AAA AUTO opartego na analizie danych dotyczących sprzedaży aut używanych w komisach, na stronach internetowych oraz u dealerów samochodów używanych.

Mediana ceny samochodu oferowanego do sprzedaży w kwietniu pozostała bez zmian wobec ceny w marcu i wynosiła 19.900 złotych. Za dokładnie tyle samo oferowano przeciętne auta w Małopolsce. Najdroższe samochody trafiły do ogłoszeń w województwie mazowieckim (mediana ceny: 24.700 zł.), a najtańsze w województwie zachodniopomorskim (15.500 zł.).

Czytaj także

Najpopularniejszym modelem oferowanym na sprzedaż w marcu był Opel Astra – 4.612 samochodów, na drugim miejscu znalazło się BMW 3 – 3.985 samochodów, a na trzecim Volkswagen Passat – 3.969 samochodów.

Połowa oferowanych aut miała przebieg wyższy niż 173.078 km, a połowa – niższy. Mediana rocznika produkcji w kwietniu wciąż przekraczała 11 lat. W Małopolsce wyniosła równo 12 lat.

Spadek liczby ogłaszanych aut do sprzedaży na wtórnym rynku aż o 41 procent w ciągu ostatnich dwóch miesięcy świadczy o jego załamaniu się. Na taki stan wpływ miały przede wszystkim wprowadzone ograniczenia w przemieszczaniu się osób i prowadzeniu działalności handlowej, olbrzymi spadek importu aut używanych oraz wstrzymywanie decyzji zakupowych przez potencjalnych klientów, ze względu na obawy związane z utratą źródeł dochodu

- komentuje Karolina Topolova, Dyrektor Generalna AURES Holdings, operatora międzynarodowej sieci autocentrów AAA AUTO.

Dodaje, że pandemia przemodelowała sposób działania wielu autokomisów. W jej firmie klient wybiera samochód przez internet, a call center organizuje jego dostarczenie do domu.

W ofertach ponad połowę stanowią auta z silnikami diesla – 80.342, przed autami z silnikami benzynowymi – 63.868. W następnej kolejności znalazły się auta napędzane LPG (12.229), hybrydowe (1.426), elektryczne (292), CNG (70) oraz na wodór (1).

10 modeli aut używanych najczęściej ogłaszanych do sprzedaży w kwietniu 2020 roku:

  1. Opel Astra
  2. BMW 3
  3. Volkswagen Passat
  4. Audi A4
  5. Volkswagen Golf
  6. Ford Focus
  7. Skoda Octavia
  8. BMW 5
  9. Ford Mondeo
  10. Audi A6

Tak wyglądała autostrada A4 zaraz po wojnie. Unikatowe zdjęcia

Import aut używanych: tąpnięcie o 66 proc!

To, co widać w ogłoszeniach przekłada się boleśnie na wyniki sprzedaży aut używanych, która w kwietniu niemal zamarła. Wedle IBRM Samar w całym kryzysowym miesiącu sprowadzono do Polski zaledwie 32 250 samochodów używanych sprowadzono, czyli o 65,6 proc. mniej niż rok wcześniej.

Wynik za pierwsze cztery miesiące roku jest już aż o 26 proc. gorszy niż w 2019 r. Najczęściej sprowadzaną osobówką pozostało Audi A4, przed VW Golfem i BMW 3. Za pudłem znalazły się Opel Astra i Audi A3. W rankingu najchętniej sprowadzanych marek także w pandemii króluje koncern VW.

Ponad połowa sprowadzanych samochodów to benzyniaki. Zdecydowana większość pochodzi z Niemiec. W związku z restrykcjami w krajach takich, jak Francja, dominacja kierunku niemieckiego rośnie. Średni wiek importowanego auta zmalał do 11 lat i 1 miesiąca. Fachowcy uważają, że stało się tak, że auta sprowadzają w pandemii głównie duzi gracze, natomiast chwilowo (?) z rynku wypadli drobni importerzy, a to właśnie ci ostatni zwożą do Polski auta relatywnie najstarsze.

Czytaj także

Branże może czekać dłuższy zastój, bo wielu Polaków wstrzymało się z zakupem aut z powodu utraty lub spadku dochodów, bądź też w obawie, że ich sytuacja może się wkrótce pogorszyć. Potencjalni nabywcy aut używanych są przy tym mocno narażeni na niekorzystne zmiany statusu materialnego, bo wielu ich pracodawców, mikro i małych przedsiębiorców, przechodzi przez największy kryzys w swoich dziejach.

Rynek aut nowych: zjazd o 67 proc., ale Corolla i RAV4 z dużymi wzrostami

W kwietniu 2020 r. zarejestrowano w Polsce 15 241 samochodów osobowych, czyli o ponad 67 procent (31,1 tys. sztuk) mniej niż rok wcześniej i o prawie połowę (14,4 tys. sztuk) mniej niż w i tak już kryzysowym marcu 2020 r. – wynika z danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.

Przez 4 miesiące 2020 roku zarejestrowano w Polsce 122 883 samochody osobowe, o 34 proc. mniej niż w tym samym okresie 2019.

Mimo tak wielkiego tąpnięcia, analitycy Samaru podkreślają, że sytuacja w Polsce w porównaniu z innymi krajami Europy wydaje się i tak niezła. Statystyki poprawia jednak dość wyraźnie tzw. reeksport, czyli wywożenie z Polski pojazdów, które zostały tu wcześniej przywiezione (ok. 1300 sztuk).

Klienci indywidualni zarejestrowali w kwietniu 28,8 proc. ogółu aut osobowych, firmy – pozostałe 71,2 proc.

Piętnaście pierwszych marek klasyfikowanych na liście rankingowej (r/r) zanotowało spadek liczby aut zarejestrowanych w od stycznia do kwietnia 2020 roku w porównaniu do tego samego okresu 2019 roku. Najdotkliwszy regres dotknął Opla - o prawie 66 proc..

TOP 10 najgłupszych zachowań kierowców. Ty też tak robisz! N...

Tytuł lidera rynku utrzymała Toyota. W 2020 roku klienci kupili i zarejestrowali dotychczas 18 774 auta tej marki, o 7,35 proc. mniej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Udział Toyoty w rynku wyniósł 15,28 proc.. Na pozycji wicelidera znalazła się Skoda, w przypadku której liczba zarejestrowanych aut wyniosła 17 049 szt., o 28,22 proc. mniej niż w 2019 roku.

Udział marki wyniósł 13,87 proc. Na trzecim miejscu uplasował się Volkswagen. Klienci zarejestrowali 10 497 samochodów tej marki, o 44 proc. mniej niż przed rokiem. Udział marki w polskim rynku wyniósł 8,54 proc.

Na czwartej pozycji była KIA (7 530 szt., o 22,07 proc. mniej niż w 2019 roku). Na piątej – Hyundai (5 787 szt., o 32,24 proc. mniej niż w 2019 roku).

Koronawirus: aktualizowany raport

Najczęściej kupowanym modelem w 2020 roku jest Toyota Corolla (6 100 szt.; +54,31 proc. r/r), za którą uplasowała się Skoda Octavia (5 147 szt.; -25,60 proc. r/r) oraz Toyota Yaris (4 621 szt. -15,34 proc. r/r), następnie Skoda Fabia (3 913 szt.; -39,74/r), a za nią Toyota RAV4 (2 775 szt.; +92,44 proc. r/r).

Najpopularniejszym modelem wśród klientów indywidualnych jest Toyota Yaris (2 649 szt.; -12,69 proc.), na drugim miejscu - Toyota Corolla (1 785 szt.; +27,96 proc.), na trzecim – Dacia Duster (1 380 szt.; -56,25 proc.), na czwartym – Skoda Fabia (1 181 szt.; -50,25 proc.), a na piątym – Toyota RAV4 (1 138 szt.; +146,32 proc.).

Wśród klientów firmowych najczęściej rejestrowanym modelem jest Toyota Corolla (4 315 szt.; +68,69 proc.). Na drugim miejscu jest Skoda Octavia (4 140 szt.; -24,13 proc.), na trzecim Skoda Fabia (2 732 szt.; -33,67 proc.), czwartym – Toyota Yaris (1 972 szt.; -18,65 proc.), piątym – VW Golf (1 879 szt.; -53,79 proc.)

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Krach na rynku samochodów - nowych i używanych. Kto w pandemii dołuje, a kto radzi sobie najlepiej? Niektóre modele... zyskują - Dziennik Polski

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek

Może to i cieszy, gdyż nasz kraj przestanie być zalewany ogromną liczbą starych aut. Miasta są zakorkowane, gdyż z powodu masowego importu używanych samochodów, każdego było stać na auto, czego skutkiem sa korki. Mniej aut to lepiej.

Dodaj ogłoszenie