Kowal: Ostatnio biskup mnie spytał, o co chodzi Kaczyńskiemu

Redakcja
Paweł Kowal
Paweł Kowal FOT.BARTEK SYTA
- PiS nie jest w stanie skutecznie reprezentować swoich wyborców w polityce - dlatego idzie od emocji do emocji, od tajemnicy A. Merkel do IV Rzeszy. Zamiast konkretów funduje igrzyska. Nawet ostatnio zapytał mnie jeden z biskupów: o co tak naprawdę chodzi Kaczyńskiemu? - mówi Paweł Kowal, europoseł i lider PJN, w rozmowie z Agatonem Kozińskim.

Kto obejmie przywództwo na prawicy: Jarosław Kaczyński czy Zbigniew Ziobro?
Ten, kto będzie najmądrzejszy i wyciągnie wnioski jednocześnie z dwóch sytuacji - tej, która miała miejsce w latach 90., i tej z początku obecnego wieku. Prawica nie może być bowiem rozproszkowana, podzielona na małe koterie - ale nie może też być trzymana kurczowo pod jedną czapką. Nowy przywódca musi umieć stworzyć prawicę różnorodną, otwartą na różne nurty ideowe, dającą wpływ lokalnym działaczom, a jednocześnie uznającą rolę "centralnego" lidera.

Na razie silną prawicę udało się zbudować tylko Jarosławowi Kaczyńskiemu - a on niespecjalnie zwracał uwagę na subtelności, które Pan przed chwilą wymienił.
I dziś wiemy, jaki jest wynik tego doświadczenia.

Ale w międzyczasie Kaczyński odniósł sukcesy niekwestionowane - jego partia wygrała w wyborach parlamentarnych i prezydenckich.
I okazało się to nietrwałe, a dzisiaj brak widoków na powrót do władzy. Dokręcanie śrubek spowodowało, że PiS trwale popękał. Nie jest możliwe trwałe utrzymanie takiego modelu funkcjonowania w polityce, jaki zaproponował Kaczyński. W ten sposób można co najwyżej stworzyć fundusz emerytalny dla 200-300 osób, nic więcej.

Takim funduszem jest PiS czy może Solidarna Polska?
Mówię o PiS. Ta partia nie jest w stanie skutecznie reprezentować swoich wyborców w polityce - dlatego idzie od emocji do emocji, od tajemnicy A. Merkel do IV Rzeszy. Zamiast konkretów funduje igrzyska. Jednocześnie pobiera ogromne pieniądze z budżetu i jeszcze odmawia wyjaśnień, w jaki sposób są wydawane, mówiąc, że to jej wewnętrzna sprawa. Proszę mi pokazać jakąkolwiek inną organizację w Polsce, która otrzymuje pieniądze z budżetu lub z Unii Europejskiej i odmawia rozliczenia się z nich. Ludzie mają jedno życie, chcą, żeby lepiej rządzić krajem już dzisiaj, a nie aż PiS zdobędzie większość w Sejmie. Tymczasem tej partii de facto nie zależy na zwycięstwie.

A na czym?
Na trwaniu. Ostatnio zapytał mnie jeden z biskupów: o co tak naprawdę chodzi Kaczyńskiemu? Odparłem, że brak mu dzisiaj podstawowego charyzmatu, jaki jest wymagany od przywódcy: nie umie utrzymać jedności. Utracił cechę niezbędną do tego, żeby zbudować prawicę. Skoro jest najsilniejszy instytucjonalnie i finansowo, to on odpowiada za jedność. Tymczasem zachowuje się jak ojciec, który pod różnymi pretekstami powyrzucał pół prawicowej rodziny z domu i jeszcze stara się innych obarczyć winą.

Ludwik Dorn wyszedł z PiS, ale później do niego powrócił. To samo się stało z Kazimierzem Ujazdowskim. Może Kaczyński po prostu ma taki styl? Pozwala się wam w PJN czy w Solidarnej Polsce wyszumieć, bo wie, że za jakiś czas i tak do PiS wrócicie?
Do PiS wrócili ci, dla których najważniejszy był mandat poselski. Sam Jarosław Kaczyński nie dążył do tego, żeby do jego partii ktokolwiek wrócił, właśnie znowu rozpoczyna się proces odpychania Dorna. Choć jednocześnie Kaczyński wie, że prawica potrzebuje jedności. Proszę zwrócić uwagę, że akcentuje to przed każdymi wyborami _- wtedy dochodzi do procesów niby-zjednoczeniowych. PiS wcześniej tworzy różne organizacje, które później, gdy zbliża się data wyborów, z nim się jednoczą. Nikt tego nie traktuje serio, ale dowodzi to jednego: że Kaczyński ma świadomość, że dla prawicy kluczowe jest utrzymanie jedności. I tu nie chodzi tylko o proste dodawanie procentów.

Czytaj także:
* Kowal: Polsce potrzebna jest współpraca wielu partii prawicowych
* Speckomisja powołana bez Macierewicz i Kamińskiego. Kaczyński pyta...
* Niesiołowski o bp Michaliku: To krętacz. Chyba nie czytał Pisma Świętego

Jego największym problemem nie jest fakt, że w ostatnich wyborach stracił pół procent głosów, jakie poszły na Marka Jurka, czy ponad dwa procent, które zdobył PJN. Największym problemem był fakt, że nie startował on jako jedyny, i z tego powodu nie mógł skorzystać z całego potencjału, jaki istnieje na prawicy. Bo jedyny model, który tu się może sprawdzić, to taki, w którym silne przywództwo na górze uznaje autonomię grup i działaczy będących na dole. Tak jest we wszystkich zwyciężających prawicach Europy, trzeba być jak prawica Reagana.

Ta prawica to stara XIX-wieczna partia konserwatywna.
Ale nie znaczy to, że każdy republikanin myśli w ten sam sposób. Nie jest tak, że wszyscy zgodnie są przeciw aborcji. U nich linie podziałów gęsto się krzyżują. Dla części najważniejsze jest obniżanie podatków, dla innych restrykcyjny zakaz przerywania ciąży. Te grupy szukają między sobą porozumienia i próbują wspólnie realizować te cele. Gdyby kazać Republikanom ujednolicić swe poglądy we wszystkich dziedzinach, to oni nigdy by nie wygrali wyborów, bowiem ciągle kłóciliby się o pryncypia. Taka jest natura prawej strony sceny politycznej - a działanie wbrew naturze jeszcze nikomu nie przyniosło dobrych rezultatów. Drugi model to partia bolszewicka i inne lewicowe w naszej części Europy: Jeden wódz, jedna partia, jedna myśl. Ponieważ prawica z natury dąży do wolności, to to się nie sprawdza.

Ale jednocześnie naturę należy jakoś okiełznać i dlatego potrzebny jest silny przywódca - a Pan ma nadzieję, że takim przywódcą okaże się Zbigniew Ziobro.
Źle się zrozumieliśmy. Być może będzie to Zbigniew Ziobro, być może ktoś, kogo nazwiska dziś jeszcze nie znamy. Na pewno jednak taka osoba musi umieć na tyle schować swoje ego, żeby nie przytłaczać innych, tylko umieć z nimi pracować, potrzeba miękkiej i mądrej charyzmy. Nowa prawica musi umieć realizować projekt państwa chudszego, tańszego, bardziej przyjaznego Polakom. Stworzą go ludzie, którzy są teraz w PiS, ale także poza tą partią. Być może niektórzy z nich są dziś w Platformie Obywatelskiej. PO dziś stała się partią ruchem poparcia władzy z różnymi nurtami: jeden powie, że jak PRON, inny - że jak Komitet Obywatelski, ale to nie jest w żadnym razie normalny zachodni model partii.

Dla wyborców liberalno-konserwatywnych nie daje gwarancji, że będzie w stanie dobrze reprezentować ich poglądy. Głosują jednak na nią, bo nie widzą teraz alternatywy - ale wcale nie oznacza to, że nie byliby gotowi poprzeć innego ugrupowania, gdyby pojawił się polityk gwarantujący skuteczniejsze realizowanie ich postulatów. Dziś Platforma wielu tematów unika. Proszę zwrócić uwagę, że Radosław Sikorski w Berlinie zaproponował de facto przeniesienie do Polski modelu zarządzania gospodarką, który nie sprawdził się wielu krajach Unii, bardzo socjalnego modelu. PiS i Solidarna Polska proponują natomiast podnoszenie wydatków socjalnych, czyli powtórkę z socjalizmu. Żadnego z tych projektów nie można określić jako prawdziwie liberalno-konserwatywnego.

Czytaj także:
* Kowal: Polsce potrzebna jest współpraca wielu partii prawicowych
* Speckomisja powołana bez Macierewicz i Kamińskiego. Kaczyński pyta...
* Niesiołowski o bp Michaliku: To krętacz. Chyba nie czytał Pisma Świętego

Cały tekst przeczytasz w weekendowym wydaniu "Polski" lub na stronie prasa24.pl.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
BOGDAN DZIUMA

Transfer do 4ligi to żałosne,żałosne jest też to ,że mamrotanie o jakiejś prawicowej rodzinie przez człowieka
dorosłego w realiach Polskich jest zrozumiałe gdy się ma tyle lat co Ścibor Rylski ! Pan Kowal niestety to format mikro!
Realia które są na dzisiaj dla prawicy to Bóg Honor Ojczyzna ! wszelkie mydlaki do kucia garów !

m
maRta

wówczas będzie miał pan już pełną jasność. Bo jak na razie, robi pan siebie błazna

k
kiwi

dzisiaj brałeś?

@mario

Koniecznie powinieneś sprawdzić czy w rzeczy samej łykasz te same pastylki które doktór ci przepisał. Bredzisz chłopaku jak potłuczony pawian któremu orangutan skubnął banana i odjechał furgonetką na bezdrożach sawanny. Wracaj do realu! To naprawdę dobrze robi i przywraca rzeczywisty obeaz świata

c
cezar

prezes Kaczyński, jeśli akurat teraz wystąpił z pomysłem przywrócenia kary śmierci, to raczej po to, by „nie dać upaść rozmowie”. I rzeczywiście - Helsińska Fundacja Praw Człowieka, kolaborująca - jak wiadomo, z wiedeńską centralą paneuropejskiego gestapo, czyli Agencją Paw Podstawowych, śledzącą mniej wartościowe europejskie narody, czy aby nie ulegają sprośnym błędom ksenofobii, homofobii i antysemityzmu, na propozycję Jarosława Kaczyńskiego zareagowała „oburzeniem”, podobnie zresztą jak zasłużone panienki z redakcji żydowskiej gazety dla Polaków. I o to właśnie zapewne mu chodziło zwłaszcza, że wypowiedź tę odnotowały również kontrolowane przez Siły Wyższe media głównego nurtu.

a
ala

Argumenty Kowala są miałkie.

b
baca

PiS i wszystko co z niego pączkuje to nie żadna prawica lecz narodowy socjalizm.

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Kowal: Ostatnio biskup mnie spytał, o co chodzi Kaczyńskiemu

k
kurduple

dla zdrajców!!!!!!

ż
żenada

ze zdrajcami sie nie negocjuje. A odkąd Pan jesteś autorytetem dla biskupów?
Chyba, ze to był bp. Pieronek na emeryturze.

p
prusak

Biskup? Jego nawet psychiatra nie rozumie.

Dodaj ogłoszenie