Koszmarny wypadek radiowozu w Świętochłowicach. Roztrzaskał się na drzewie. Po policjanta przyleciał LPR

Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (7 zdjęć)
W Świętochłowicach doszło do bardzo poważnego wypadku radiowozu. Auto uderzyło w drzewo. W wyniku tego rannych zostało dwóch policjantów. Na miejscu jest policja, straż pożarna i jedzie też prokurator rejonowy w Chorzowa. Jakie były okoliczności tego wypadku? To teraz musi ustalić właśnie prokurator.

Koszmarny wypadek radiowozu w Świętochłowicach

Do wypadku doszło w sobotę około godziny 16.30. Ze wstępnym ustaleń wynika, że policjanci jechali na sygnale na interwencję, w pewnym momencie radiowóz wypadł z drogi i uderzył w drzewo.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Aktualizacja: Niedziela
Sprawa objęta jest śledztwem prokuratorskim. Jeden z policjantów opuścił już szpital. Jego zdrowiu i życiu nic nie zagraża. Drugi policjant w dalszym ciągu przebywa w szpitalu pod opieką lekarzy, jest cały czas diagnozowany z uwagi na urazy kończyn i inne. Stan stabilny.

Wypadek radiowozu w Świętochłowicach

Dwóch policjantów zostało rannych w tym jeden ciężko. Na miejsce wezwano helikopter LPR. Jakie są jednak okoliczności tego zdarzenia? To zbada prokurator rejonowy z Chorzowa.

- Rannych zostało dwóch policjantów. Wśród poszkodowanych nie ma osób postronnych - wyjaśnia st. sierż. Paulina Wierzbowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Świętochłowicach.

Jak podaje mł. kpt. Rafał Binięda, rzecznik prasowy z Komendy Miejskiej PSP w Świętochłowicach, w wypadku na ulicy Korfantego uczestniczyły dwa pojazdy osobowe, a w tym radiowóz. Na miejsce zdarzenia pojechały 3 zastępy straży pożarnej - 13 osób. Zadanie strażaków polegało na rozcięciu karoserii radiowozu, z tego względu, że jeden z policjantów miał zakleszczone nogi. Drugi z mundurowych o własnych siłach wyszedł z radiowozu. Strażacy przygotowali też teren na lądowanie śmigłowca LPR.

Koszmarny wypadek radiowozu w Świętochłowicach. Roztrzaskał ...

- Około godziny 17 policjant został przekazany Lotniczemu Pogotowiu Ratunkowemu. Był przytomny - informuje mł. kpt. Rafał Binięda, rzecznik prasowy z Komendy Miejskiej PSP w Świętochłowicach.

Odcinek drogi Chorzowska-Korfantego, Bytomska-Krasickiego i Bytomska- Powstańców Śl. Te fragmenty ulic są nieprzejezdne
na miejscu jest z-ca prokuratura rejonowego z Chorzowa i prowadzi oględziny. Drogi będą zamknięte do ich zakończenia

W drugim samochodzie osobowym, który brał udział w zdarzeniu, nie było osób poszkodowanych.

Koszmarny wypadek: Auto zderzyło się z jeleniem na autostrad...

Zobaczcie koniecznie

Materiał oryginalny: Koszmarny wypadek radiowozu w Świętochłowicach. Roztrzaskał się na drzewie. Po policjanta przyleciał LPR - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 18

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jechał na kogutach i trafił na grzędę.

D
Dom

Trzeźwi byli 😂

P
Pol

Jebac ich he

V
V
14 września, 18:41, szkoda czasu na komentarz:

......Te fragmenty ulic są nieprzejezdne na miejscu jest z-ca prokuratura rejonowego z Chorzowa i prowadzi oględziny. Drogi będą zamknięte do ich zakończenia......

2015-02-06....Supernowoczesne kamery 3D w policji! Teraz drogówka będzie jeszcze skuteczniejsza..... https://www.se.pl/auto/nowosci/supernowoczesne-kamety-sd-w-policji-teraz-drogowka-bedzie-jeszcze-skuteczniejsza-aa-c873-272q-iCqs.html

Niedostosowanie predkosci do warunkow panujacych na drodze 300 zlotych 6 punktow

G
Gość

Ciekawe na jakich dragach byli ze tak się rozdupili chuj im na morde tyle !!!!!

M
Mieszkaniec Piaśnik

Ja to widzę tak że kierowca tego radiowozu stracił zdrowie, i straci jeszcze robotę. Ponieważ jechali na interwencję na którą mogli spokojnie jadąc zdążyć.

Nie był to pościg ani interwencja o zagrożeniu życia.

Co prawda nie tłumaczy to kierowcy który nie ustąpił pierwszeństwa, jednak gdyby kierowca radiowozu wykazał by się troszkę bardziej zasadą ograniczonego zaufania to być może skończyło by się to inaczej.

Życzę powrotu do zdrowia temu plicjantowi.

Innym funkcjonariuszom by wyciągnęli z tego wypadku lekcje.

P
Poznań
15 września, 14:38, zPodlasia:

ALE... ALE !!! W treści art. brak b. istotnej i modnej ostatnio informacji: czy TRZEJ uczestnicy kraksy ( w tym 2 kierowców ) byli TRZEŹWI ??

Przecież zataili stan faktyczny

G
Gość

Za dużo amerykańskich filmów się naoglądali. U nas ani takie drogi, ani samochody, ani policjanci.

G
Gość
15 września, 11:06, Gość:

Wczorajszy dzień przyniósł wypadek z udziałem policji i samochodu rządowego.

Bo im wszystko wolno.

Ale z Ciebie baran.

z
zPodlasia

ALE... ALE !!! W treści art. brak b. istotnej i modnej ostatnio informacji: czy TRZEJ uczestnicy kraksy ( w tym 2 kierowców ) byli TRZEŹWI ??

G
Gość

Wczorajszy dzień przyniósł wypadek z udziałem policji i samochodu rządowego.

Bo im wszystko wolno.

G
Gość
15 września, 06:31, a5:

W tak gęsto zaludnionym mieście radni powinni zabronić używania sygnałów dzwiękowych /syren/ przez pojazdy uprzywilejowane a zwłaszcza nocą.

Oczywiście!! W ogóle powinni zakazać jeździć tam Policji, Pogotowiu i Straży pożarnej🤣🤣🤣🤣

a
a5

W tak gęsto zaludnionym mieście radni powinni zabronić używania sygnałów dzwiękowych /syren/ przez pojazdy uprzywilejowane a zwłaszcza nocą.

G
Gość

Dlaczego do pracy w policji zatrudniacie dzbanów?

P
Pan

Bardzo głupie komentarze

Dodaj ogłoszenie