Kościół znalazł się w finansowym czyśćcu

Marek Bartosik
Od 20 lat Kościół skutecznie unikał wszelkiej dyskusji o swoich finansach. Teraz otwarcie mówią o tym wszyscy. Wśród hierarchów silna jest pokusa, by winę za ten stan rzeczy zrzucić na Ruch Palikota albo na licytującą się z nim PO. Taki sposób myślenia prowadzi do sytuacji, której symbolem jest dla mnie malutka świątynia, jaką widziałem niedawno w Lotaryngii. Z połamanymi ławkami i powybijanymi oknami. Jeśli nie zapomniana przez Boga, to na pewno przez ludzi.

Dyskusji o kościelnych pieniądzach już nie da się zatrzymać. Jednak pieniądze to tylko łatwo uchwytny konkret. Za nim kryje się ważniejsze pytanie: jakiego Polacy chcą Kościoła? Na zbiurokratyzowany, na oddalony od swych wiernych, na odnoszący się do nich z wyższością, a czasami wręcz wyniośle, na angażujący się politycznie, na walczący z państwem o każdą złotówkę, na prawie pozbawiony osobowości, które przyciągają osobistym przykładem, godzi się coraz mniej Polaków, w tym szczerych katolików.

Czytaj też komentarz Janiny Paradowskiej: Wiernych trzeba się bać?

Biskupi tego nie biorą pod uwagę, wychodząc z założenia, że polski Kościół bywał w opresjach wiele razy i zawsze z nich wychodził obronną ręką. I to właśnie się zmienia. Druzgocącym dowodem może być plebiscyt, jakim byłoby stworzenie możliwości głosowania za lub przeciw Kościołowi paroma złotymi własnego podatku.

Czytaj też komentarz Pawła Siennickiego: Zbawienie przez PIT?

Religia jest wielką potrzebą człowieka. Ta potrzeba powinna rodzić też tęsknotę za udziałem we wspólnocie, do której się nie tylko przynależy, ale oddaje się jej trochę swojego czasu i zaangażowania. Tymczasem najczęściej traktujemy parafię jako punkt usług ostatecznych, którego etatowi pracownicy robią w duszach. Biskupi, niestety, nie robią nic, by swoich wiernych do takiej troski o swój Kościół skłaniać. Wolą po staremu troszczyć się o to, by na tacach mniej brzęczało bilonu, a więcej szeleściło banknotów. I to jest droga, która na razie doprowadziła Kościół do finansowego czyśćca. Dalej już majaczą wyszczerbione mury lotaryńskiej świątyni.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

:/
Kościół pieniądze od państwa ciągnie (m.in. na remonty swoich kościołów), a sam nie garnie się do wpłacania do państwowej kasy. Każdy by tak chciał!
r
rolnik z Białej
i za co tu płacić księżom?
c
cezar
W ostatnim programie "Tomasz Lis na żywo" gospodarz programu zasugerował, że wystarczy, by 10 mln katolików zapłaciło po 10 zł rocznie - wtedy 100 mln zł, które dziś trafia do Kościoła z Funduszu Kościelnego, znalazłoby się samo. Abstrahując od faktycznego celu powołania Funduszu (rekompensata za majątek zagrabiony przez komunistów) - warto wspomnieć o tym, czego red. Lis w swoim programie nie powiedział. Nie dodał mianowicie, że:

- w czasie rządów Donalda Tuska wydano z pieniędzy wszystkich podatników 81 MILIARDÓW (a nie milionów) złotych na organizację Euro 2012, choć według "filozofii Lisa" mogliby to zrobić sami piłkarze, działacze i fani futbolu, których przecież w Polsce jest niemało. Niestety, kwotą 810 (!) razy większą niż wpłata na Fundusz Kościelny turniej wsparli wszyscy podatnicy, w tym wiele osób, dla których mistrzostw mogłoby w ogóle nie być. Zwłaszcza że po ich zakończeniu do wybudowanych stadionów przez wiele lat trzeba będzie dopłacać - i nie będzie tego robić pan Blatter z UEFA, tylko pani Kowalska z Raciborza, która nawet nie wie, co to jest spalony.
W
WALEK
WYGONIC TA CZARNA MAFIE Z POLSKI W SKARPETKACH I TYLE
B
Bożena
Jaki wrzask do nieba podniesiony przez biskupów o likwidację funduszu kościelnego!. Jak się zrośli z budżetem państwa!. NIEBIESKIE PTAKI. A kysz, od niewiernych i ich kasy!. Jeszcze będą się modlić o powrót komuny kiedy mieli względny spokój, posłuszeństwo wiernych i pełną michę. Przyznaję, Maybachów nie mieli.
w
widz
Ciekawie wyglądałoby spotkanie na drodze, Jezusa na osiołku z Prymasem w swoim osiołku za 400 tysięcy. Który by którego potraktował z waszecia.
Ś
Śledź
O ile przekazywanie 1% na fundację jest w miare precyzyjne o tyle przeazywanie jakiegokolwiek procenta na kościół ogólnie np. katolicki jest moim zdaniem przysłowiowym wyrzucaniem pięniędzy w błoto. Hierarchowie kościelni nie sa skorzy do dzielenia się mamoną z proboszczem parafii na któreg głowie jest nie tylko pasienie owieczek bozyc, ale także dbałość o nieruchomości kościelne. Najczęściej a wiem to z autopsji proboszcz praktycznie dotaje jedynie resztki z "pańskiego stołu". Kościoły popadają w ruinę i jeżeli nie znajda sie bogaci parafianie lub kościół nie jest znaczącym zabytkiem (nie zbytkiem jak sądzą niektórzy) na który znajdą sie pieniądze nie z innej puli niż kościelnej, to ze strony hierarchów praktycznie pomocy proboszczowie nie uświadczą. Niestety. Jedynym uczciwym rozwiazaniem byłyby konta dla poszczególncyh parafii, atak aby wierni widzieli co sie dzieje z ich podatkiem przeznaczonym na kościół. Dopiero z tego konta mógł by ułamek procenta być przeznaczony na biedne parafie. Biskupi niech się utrzymują ze swoch latyfundiów.
A
Antypro
Gdzie ty widziałeś bezdomnego księdza?Chyba nie w Polsce.
H
HenryAbor
Wszelkiej maści religianci, to zaledwie 'rozgarnięci inaczej'. W obliczu ciągłej eskalacji zbrodni, gdy bóstwa nie pamiętają o ludziach, ludzie zapominają o bóstwach! Ludzkość traci rozum stadnie. Odzyskuje niezmiernie powoli i nie w całości! Ale jednak odzyskuje!
K
Kukacz
Doni Boni i Vicek nie odpuszcza dopoki nie wyciagna ostatnia zlotowke z kieszeni obywateli aby miec na wlasne pensje premie nagrody bogacenie sie kosz tem innych Nie wazne czy jest to bezdomny ksiadz czy ciezko chory nalezy zabrac mu pieniadze aby myslal tylko o tym co do garnka wlozyc a oni beda rzadzic jak chca
p
peter
Polska hierarchia koscielna zupelnie nie rozumie czasow w ktorych zyjemy, niestety.
Dodaj ogłoszenie