Kościół w tarapatach finansowych. Wszystko przez koronawirusa. Wierni proszeni są o przelewy?

js
Kościół w tarapatach finansowych przez koronawirusa
Kościół w tarapatach finansowych przez koronawirusa 123rf
Koronawirus nadszarpnął gospodarkę – to żadna tajemnica. Przedsiębiorcy na całym świecie załamują ręce, ponieważ handel po prostu się zatrzymał. Niewielu z nas zdaje sobie jednak sprawę z tego, że w tarapaty finansowe wpadł też… Kościół. Ze względu na to, że ograniczono liczbę wiernych w kościołach, wpływy z tacy znacznie się zmniejszyły. Innpoland.pl podaje, że niektóre parafie proszą wiernych o przelewy mające wesprzeć księży.

Kościelna taca pusta przez koronawirusa. Czy kościół wpadnie w tarapaty finansowe?

„Gazeta Wyborcza” podała, że kościół św. Urszuli Ledóchowskiej w Gdańsku, w okresie od 13 marca do 19 kwietnia zebrał z ofiar niewiele, bo tylko 11 270 zł. Oznacza to, że parafia straciła ok. 70% przychodów. Wiosenna taca wystarczyła tylko na zaspokojenie najpilniejszych potrzeb.

Kościoły w całej Polsce muszą szybko wpaść na pomysł, jak poradzić sobie z brakiem wpływów pieniędzy. Pomysłów jest dużo, przede wszystkim jednak są to prośby skierowane do parafian. „GW” wylicza:

  • Wspólnota Mężczyźni Świętego Józefa we Wrocławiu ogłosiła zbiórkę;
  • parafia p.w. Matki Bożej Królowej Polski w Jaworznie Sobieskim zachęca do składania ofiar z tacy przelewami;
  • parafia bł. Franciszki Siedliskiej w Olsztynie przypomniała, że obowiązkiem parafian jest wspieranie kościoła.

Warto też zauważyć, że majątek parafialny w 2020 został znacznie uszczuplony także przez odwołanie ważnych uroczystości kościelnych. Sporo par zrezygnowało ze ślubów w tym roku. Nie odbywają się także pierwsze komunie święte. Tak duże uroczystości stanowiły pokaźne źródło wpływów każdej parafii.

Wierni się pilnowali. W marcu unikali chodzenia do kościołów

Zgodnie z danymi Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego wynika, że w połowie marca w niedzielnej eucharystii uczestniczyło zaledwie 4,4% parafian. Standardowo było to 38,2%.

Przypuszcza się, że kościoły najtrudniejsze mają już za sobą. 27 maja 2020 r. premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że kolejne zniesienie obostrzeń obejmie także kościoły i inne miejsca sprawowania kultu religijnego. Podczas ostatniej niedzieli parafianie mogli już bez przeszkód uczestniczyć we mszy świętej.

Z obowiązku regularnego uczestnictwa w nabożeństwach są zwolnieni (zgodnie z aktualnymi zaleceniami przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski):

  • ludzie w podeszłym wieku,
  • osoby z objawami infekcji (kaszel, katar, podwyższona temperatura);
  • wierni po prostu obawiający się zakażenia koronawirusem.


Parafianie podczas mszy świętej muszą mieć na sobie maseczki.

Wybory 2020: podsumowanie dnia (komentarze na żywo)

Wideo

Materiał oryginalny: Kościół w tarapatach finansowych. Wszystko przez koronawirusa. Wierni proszeni są o przelewy? - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
józef

Przykre ale dla mnie KOŚCIÓŁ ludzi wiernych skończył sie wraz z komuną. Za komuny ludzie mieli oparcie duchowe w kościele. Pamiętam jak zmarła moja ciocia /osoba samotna/ i rodzice zajęci pogrzebem wysłali mnie do księdza by ustalić godzinę pogrzebu, ksiądz o opłacie nie wspominał , a powiedział że zapłacić co łaska po pogrzebie i jeszcze mszę odprawił. A gdy 2 lata temu byłem ze szwagierką u księdza /księży / to koszt był ogromny , parafia zmarłego 1500 zł, parafia cmentarza 1500 i jeszcze opłata za pochówek 1000 zł. A miejsce na cmentarzu wykupione było 4 lata wstecz. Kościół wg mnie uczył pokory i wiary , obecnie jest to FIRMA zarabiająca na kupczeniem sakramentami świętymi. Nie ważna majetność osoby . Jest stawka i płacić. Przykre , a gdzie co łaska. Kościół to firma związana z władzą, kasą , a wierni tylko śmiecą i piach przynoszą na obuwiu.

g
gałgan
3 czerwca, 18:40, Gość:

I potrzeba gorącej modlitwy aby to trwało jak najdłużej - być może wtedy kościół zrozumie że wiara nie opiera się na mamonie :)

dobre ale pobożne życzenia; kler tego nie zrozumie a babcie siedząc w domach na pewno coś tam uzbierały i teraz przebierają nogami żeby lepiej od sąsiadki przypodobać się proboszczowi oddając swoją rentkę

k
kruk

podaruj pieniądze ale potem nie interesuj się jak są wydawane !

- rady parafialne (duszpasterskie) tego nie kontrolują bo to towarzystwa wzajemnej adoracji;

- rady ekonomiczne w parafiach w ogóle nie istnieją no bo po co dopuszczać wiernych do racjonalnej gospodarki finansowe; do tego wystarczy proboszcza: alfa i omega w każdej dziedzinie;

zresztą do wydawania pieniędzy nie trzeba wyjątkowych zdolności; gorzej kiedy nie ma co wydawać !

G
Gość

Skoro 11270zł to tylko 30% normalnych przychodów jednej parafii, to można zapytać gdzie się podziało 37566zł z poprzedniego miesiąca?

A po drugie: niedaleko przed wybuchem pandemii skończyła się kolęda. Niech płaczący ksiądz powie ile zebrał i co zrobił z tymi pieniędzmi, że ma dzisiaj taką biedę?

G
Gość

I potrzeba gorącej modlitwy aby to trwało jak najdłużej - być może wtedy kościół zrozumie że wiara nie opiera się na mamonie :)

G
Gość

Nabudowali sobie pałaców, na każdym rogu ulicy kościół z wieżami pod niebiosa, to niech teraz to utrzymują. Czy katabasy pytały mieszkańców , czy zgadzają się na budowanie i utrzymywanie kościołów? Nie? To dziękuje, dobranoc. To wasz problem.

Dodaj ogłoszenie