Korwin-Mikke o Szczekocinach: 15 trupów wygląda imponująco, można nabijać sobie punkty wyborcze

Redakcja
Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke Małgorzata Genca/Polskapresse
Janusz Korwin-Mikke stanowczo potępił reakcję polityków na wiadomość o katastrofie kolejowej pod Szczekocinami. "Przyczyną, dla której Pan Prezydent, pan Premier i inni politycy zajmują się akurat zbiorowymi katastrofami jest to, że tu 15 trupów jest w jednym miejscu, wygląda to imponująco - i można nabijać sobie punkty wyborcze" - napisał w oświadczeniu lider Nowej Prawicy.

Według lidera Nowej Prawicy, "rozmaici politycy usiłują upiec swoją pieczeń przy okazji katastrofy drogowej". Jego zdaniem nie da się uniknąć katastrof w transporcie. Nie należy jednak z nich czynić narzędzia walki politycznej.

"W normalnym kraju po dwóch dniach odbywa się rozprawa sądowa, na której sędzia, w oparciu o opinię naczelnika odcinka, ustala, czy winien był pijany nastawniczy, czy może najnowocześniejszy otrzymany za darmo od Unii lub kupiony wskutek łap system komputerowy" - pisze Janusz Korwin-Mikke i nazywa "skandalem" fakt, że w wyjaśnienie sprawy zaangażowanych jest siedmiu prokuratorów. "Każdy powinien wiedzieć, że już sześć kucharek wystarcza, by zagłodzić ludzi" - dodaje.

Janusz Korwin-Mikke przypomina, że każdego dnia więcej osób ginie na polskich drogach. "Nie mam pełnych danych, ale statystycznie można oceniać, że w sobotę na drogach Polski zginęło 17 osób - i to nie interesuje nikogo. Los rodzin ofiar tych wypadków jest władzom państwowym obojętny" - czytamy w oświadczeniu. Według lidera Nowej Prawicy jest to dyskryminacja zakazana przez konstytucję.

"Przyczyną, dla której Pan Prezydent, pan Premier i inni politycy zajmują się akurat zbiorowymi katastrofami jest to, że tu 15 trupów [pierwsze doniesienia mówiły o 15 ofiarach śmiertelnych - red.] jest w jednym miejscu, wygląda to imponująco - i można nabijać sobie punkty wyborcze. Stanowczo potępiam żerowanie na trupach w celo robienia sobie popularności" - kończy Korwin-Mikke.

Źródło: Oficjalna Strona Janusza-Korwin-Mikkego

CZYTAJ TEŻ:
* Zderzenie pociągów w Szczekocinach. Tusk: Służby działały sprawnie i z zaangażowaniem
* Wypadek kolejowy pod Zawierciem w zagranicznych mediach
* Katastrofa kolejowa w Szczekocinach: Lokomotywy rozdzieli ciężki sprzęt [ZDJĘCIA]
* Ranni z katastrofy kolejowej w Szczekocinach w stanie ciężkim
* Katastrofa kolejowa w Szczekocinach. Pociągi Warszawa-Kraków jeżdżą przez Zawiercie
* Apel wojewody śląskiego z prośbą o szacunek dla pamięci ofiar
* Największa katastrofa kolejowa od ponad 20 lat

Wideo

Komentarze 57

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hern
bóg tak chciał?!?!?!
WIĘC DALEJ BAWCIE SIE W KATOLICYZM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ś
Śledź
Napisałem powyżej że często osoby odpowiedzialne za nadzór zatajają przed mediami fakty które są oczytwiste i odwołują sie do czekania na ekspertów (punkt 6).Pisałem o uspokajaniu sobie sumienia przekazując sprawy tzw. ekspertom zewnetrznym. Ale często ci tzw. eksperci "zewnetrzni" sa powiaznia ze środowiskiem które ma byc oceniane i kontrolowane. O bezstronności nia ma tu mowy. Tak było w przypadku soli i tak będzie w przypadku katastrofy kolejowej. Istnieje niestety jeszcze wiele dziedzin życia w których sa powołani "sędziowie i eksperci" praktycznie we własnej sprawie a przynajmniej reprezentujący środowisko sprawców.
Ś
Śledź
To polskie przysłowie dużo mówi o mentalności ludzi i ich postępowaniu w którym na zdrowy rozsądek nie ma miejsca. Pojechał rząd na miejsce katastrofy - źle, a jakby nie pojechał teź byłoby źle. Tak czy inaczej praktycznie w każdym kraju opozycja chwyta sie brzytwy by dopiec konkurentom. Ale nie tylko opozycja i nie tylko w polityce. Także w sytuacjach gdy kataklizm nastąpił z winy człowieka - jakiejś przykładowo korporacji społeczność zazwyczaj chce żeby osoby bedące na kierowniczych stanowiskach zjawiły się na miejscu katastrofy i rzetelnie przedstawiały mediom fakty i liczby zanim to media przedstawią im samym.

Zwróccie uwage na aferę solna i zachowanie polskich przedsiębiorców. Znaczna część udawała głupa przed kamerami i bezczelnie kłamała lub odmawiała komentarza. To niszczy reputację firmy i może prowadzić do jej upadku. A postępowanie powinno być zgoła inne niż na ten przykład postępowanie zarządu firmy JBB która stosowała trefną sól.
Najlepszą receptą na postępowanie w takich sytuacjach jest szybkie „wzięcie spraw we własne ręce” przez firmę dotknięta kryzysem i nieuspokajanie sobie sumienie przekazywaniem spraw tzw. zewnętrznym ekspertom. Wysłanie sygnału że firma dysponuje planem awaryjnym i naprawczym i go wdraża, pomaga w przekonaniu odbiorców, że sytuacja jest pod kontrolą i firma bierze na siebie odpowiedzialność w takim wymiarze, z jaki faktycznie odpowiada. Niestety w sytuacjach kryzysowych polskie firmy najczęściej za podszeptem prawników: 1) nic nie mówią, 2) mówią tak mało jak tylko możliwe, a jeżeli już koniecznie muszą mówić, to mówią jak najciszej 3) Milczą powołując się na prawo do prywatności, przepisy wewnętrzne czy delikatność materii 4) nie przyznają się do niczego oraz /lub udają zaskoczenie 5) zrzucają winę na innych, a jeżeli to konieczne przynajmniej dzielą się winą, 6) Przeczekują na niby chwilę poznania wszystkich faktów.

Niestety nie wiedzą oni – przedsiębiorcy że te wszystkie zabiegi wobec mediów i społeczeństwa jest traktowane jak przyznanie się do winy.

Większość ekspertów od public realtions za naczelna zasadę komunikowania w sytuacji kryzysowej przyjmuje :POWIEDZ SZYBKO I O WSZYSTKIM.

Szybkie przekazywanie informacji (nie kłamstw) pozwala na ograniczenie plotek i łagodzi nastroje społeczne, ale przede wszystkim pozwala zachować wobec społeczeństwa resztki przyzwoitości i twarz. Jest później o wiele łatwiej odzyskać wiarygodność, gdy mówi się prawdę niz kluczy, udaje głupa.
Czy tak postępowała przykładowo firma JBB? Czy tak postępuje rząd? Przeanalizujecie to.

Czuje ze sprawa soli zostanie zamieciona pod dywan. Natomiast inne mam odczucia, co do sprawy katastrofy kolejowej. Ktoś pewnie kiedyś powie, że pojedynczy człowiek i sama „maszyna” nie wystarczy by zapobiec katastrofom. Na pokładzie samolotów jest pierwszy pilot, drugi pilot a nieraz i nawigator i także trudno zapobiec błędom człowieka i urządzeń (nie mam tu na myśli katastrofy smoleńskiej). Po prostu nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich sytuacji.
z
zbych
Korwin-Mikke na tle polityków stojących przy trupach...
D
Doliwa
Jeżeli przyjeżdża minister resortu którego to dotyczy, to nie ma w tym nic dziwnego, ale Tuski i "Bule" naraz ze swoimi świtami, żeby wygłosić "orędzia do narodu", to już przesada; można to było zrobić za pośrednictwem mediów nie przeszkadzając akcji ratowniczej. A obyczaje ustala niestety coraz częściej PR wyborczy, a nie zdrowy rozsądek.
G
Gabriel
Wielkie odkrycie ; kto spowodował, a kto był powodem ?
G
Gabriel
Komendant powinien przeprowadzić dochodzenie.
G
Gabriel
Pewnie nadajesz się na premiera ? Na całym świecie są określone obyczaje, że władcy zjawiają się tam gdzie stało się nieszczęście.
c
comendante
Czy Ty uważasz, że żałoba dotyczy tylko tego co pokazują w tv czy piszą w prasie? Ja uważam, że żałobę noszą bliscy osób które zmarły, bo inaczej wszyscy powinniśmy chodzić na co dzień w czerni, skoro ludzie umierają w każdej sekundzie i nic na to poradzić nie możemy. Czuję straszny smutek kiedy o tym myślę ale nie oszukuję się, że przeżywam śmierć każdego człowieka bo poprostu nie był bym w stanie tego robić. Wolę prawdę od hipokryzji którą ukazują rządzący politycy udający wielką rozpacz a nie robiąc nic aby polepszyć nam życie. Popieram pana JKM który jak zwykle jest szczery w swoich wypowiedziach przez co nie zrozumiały dla wielu ludzi, którym się wydaje że są święci.
c
comendante
Ty Gabrielu jesteś rzeczywiście taki naiwny czy tylko udajesz?
c
comendante
Właśnie między innymi przez to że sprawą zajmuje się aż tylu prokuratorów - nie dojdą do przyczyny. Wystarczy poczytać lub obserwować jak w tym kraju działa prawo. Aha i jeszcze jedno - cyt."...doszli do tego kto był powodem tej katastrofy"???Mogą jedynie dojść do tego, kto tą katastrofę spowodował a nie kto był jej powodem.
D
Doliwa
Takie masowe delegacje polityków na miejsca katastrof to przede wszystkim zabieg PR-owy pod publikę, Przybywanie tych VIP-ów ze swoimi świtami i ochroniarzami dezorganizuje tylko akcje ratunkowe. Gdyby te Tuski i "Bule" chciały faktycznie pomóc, to dbały by na co dzień o rozwiązywać prawdziwych problemów Polaków. A tak mamy zastępcze pokazówki w mediach o tym, jak strasznie oni o nas się "martwią" na miejscach katastrof; jakoś oni wszyscy wtedy mają taki ciąg do tych mediów, jakby ich słowa miały być na miejscu katastrofy najważniejsze. A propo Tuski i "Bule", czy z konieczności 67 letni dyżurni ruchu, maszyniści i kierowcy zapewnią większe bezpieczeństwo? Do uczciwej roboty weźcie się VIPy, a nie do oszukańczego PR-u.
z
zniesmaczony
Co za kretynizm w komentarzach!!
Przecież władza na obowiązek z urzędu zajmować się kataklizmami i i kontrolować ich koordynację.
Już wyobrażam sobie wypowiedzi tych faszystów z prawicy jakby rząd nie zajmował się tą katastrofą.
A może to ta sama "chmura" wywołała katastrofę, którą zamówił Tusk w Moskwie, ale JK miał objawienie i nie pojechał?
To dzięki takim rządom jak Tuska możecie pleść bezkarnie i zohydzać każdą żałobę czy święto.

Gratulacje dla władzy za świetną koordynację.
c
chamstwo
wspaniale! Dołączyłeś do szczekania PiSiorów. Tego po Tobie się zupełnie nie sPOdziewałem. Debilne i makabryczne żerowanie na katastrofie to właśnie Twoja wypowiedź...
G
Gabriel
Wielkie szczęście, że tego Pana nie wybrano do Sejmu, a tak się
odgrażał T.K.
Dodaj ogłoszenie