Koronawirus z Chin. LOT wstrzymuje kursy do Chin, Polacy wykupuja maski antywirusowe

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Koronaworsus w Polsce? LOT wstrzymuje kursy do Chin, Polacy wykupuja maski antywirusowe
Koronaworsus w Polsce? LOT wstrzymuje kursy do Chin, Polacy wykupuja maski antywirusowe fot marek szawdyn/polska press
Udostępnij:
W Polsce pojawiają się kolejne przypadki podejrzenia zakażenia wirusem z Chin. W związku z tym loty do Państwa Środka zostały wstrzymane. Polacy masowo ruszyli do aptek, żeby kupić maski ochronne.

Choć nie ma informacji że koronawirus dotarł do naszego kraju, przedstawiciele ministerstwa zdrowia nie ukrywają, że prędzej czy później to się stanie.

Do szpitali trafiają kolejni pacjenci z podejrzeniami zakażeniem chińskim wirusem.

- W tej chwili hospitalizowanych jest kilkanaście osób z podejrzeniem obecności takiego wirusa, ponad 500 osób jest w stałym monitoringu przez służby sanitarne - wyjasniał dziś na konferencji prasowej wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

LOT wstrzymuje loty do Chin

Aby ograniczyć ryzyko zarażeń, Polskie Linie Lotnicze LOT wstrzymały kursy do Państwa Środka.

„Zarząd Polskich Linii Lotniczych LOT podjął decyzję o tymczasowym zawieszeniu rejsów do Pekinu do 9 lutego br. Decyzja ta jest podyktowana szczególną troską o zapewnienie pełnego bezpieczeństwa pasażerom i członkom załogi LOT-u”- czytamy w komunikacie linii.

Nim LOT zdecydował się na ten krok, związkowcy skupieni w Związku Zawodowym Personelu Pokładowego i Lotnictwa krytykowali brak decyzji o zaprzestaniu kursów do Chin.

Maseczki masowo znikają

W związku z zagrożeniem koronawirusem Polacy masowo wyruszyli do aptek, aby zakupić antywirusowe maseczki chroniące drogi oddechowe. W wielu aptekach szybko ich zabrakło. Podobnie sytuacja wygląda w hurtowniach. Główny Inspektor Sanitarny Jaosław Pinkas podkreślał wczoraj, że maseczki nosi się jedynie w sytuacji, gdy „czujemy, że możemy kogoś zarazić”.

Na konferencji prasowej tłumaczył że wszystkie przypadki koronawirusa dotknęły osoby z osłabioną odpornością - chore lub w podeszłym wieku.

Z kolei Andrzej Horban, konsultant krajowy w dziedzinie chorób zakaźnych przekonywał, że nie ma powodów do paniki. - Budujemy epidemię, której nie ma. Epidemia jest Chinach, ale nie w całym kraju. Około 10 tys. osób jest zakażonych. WHO nie ogłosiło pandemii, czyli występowania zachorowań na kilku kontynentach w tym samym czasie - mówił.

Ministerstwo apeluje: Nie idźmy do lekarza bez powodu

Resort zdrowia apeluje, aby Polacy nie szturmowali szpitali, jeśli nie zajdzie uzasadniona potrzeba. Masowe obleganie szpitali może być groźne dla pacjentów, którzy rzeczywiście potrzebują pomocy. Ministerstwo Zdrowia przekazało także wskazówki dla osób, które „w ciągu 14 dni miały kontakt z Chinami lub też z kimś, kto przebywał w Chinach i ma infekcję”. Wyjaśnił, że owa infekcja objawia się 38-stopniową gorączką, kaszlem i dusznościami. W taki przypadku należy niezwłocznie zgłosić się do szpitala. Szef resortu zdrowia dodał, że na stronie resortu dostępna jest lista szpitali zakaźnych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prezydent Duda w ukraińskim parlamencie

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gorta

Nie kupujcie tego badziewia od nich

Tylko kupa śmieci

F
Farmaceuta

Proponuję zastanowić się nad obecnością mieszkańców Chin w targach budowlanych w Poznaniu. Nie macie pojęcia nad czym staracie się zapanować, wirus to wirus i zanim go zdiagnozujecie on już zainfekuje masę ludzi. pieniądze nie są najważniejsze, i należy zminimalizować ryzyko takich "gości" .

Przejdź na stronę główną PolskaTimes
Dodaj ogłoszenie