Koronawirus. Wielka Brytania: Ochotnicy zostaną zakażeni, żeby przyspieszyć prace nad opracowaniem szczepionki przeciwko zarazie

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
pixabay
Do niecodziennych, tak zwanych prowokacyjnych badań szykują się brytyjscy naukowcy. Będą one polegać na zakażeniu koronawirusem ochotników, co ma przyspieszyć opracowanie szczepionki.

Brytyjscy naukowcy szykują się do niecodziennego prowokacyjnego badania, które będzie polegać na zakażeniu koronawirusem zdrowych ochotników. Zrobią to, żeby przyspieszyć powstanie szczepionki przeciwko zarazie. To pierwsze takie badanie na świecie.

Metoda jest bardzo kontrowersyjna, ale też czasy są szczególne i naukowcy liczą na uzyskanie szybszych wyników niż te pozyskiwane tradycyjnymi metodami.

Wcześniej w sprawie programu prowadzonego przez Imperial College London wraz z resortem biznesu, Royal Free London NHS Foundation Trust opinię wyrażą specjalne organy regulacyjne oraz specjaliści ds. etyki.

Czytaj także

Kontrowersyjny program ruszy na początku przyszłego roku i weźmie w nim udział kilkudziesięciu zdrowych ochotników w wieku od 18 do 30 lat.

Najpierw, stosując odpowiednie dawki wirusa, naukowcy ustalą, jaka ilość wirusa wywołuje u nas Covid-19. Potem zbada się, w jaki sposób szczepionki wywołują reakcję immunologiczną ludzkiego organizmu.

W sprawę zaangażował się także brytyjski rząd, który przeznaczy na ten cel kilkadziesiąt milionów funtów.

- Zakażanie wolontariuszy wirusem nie jest podejmowane lekkomyślnie i liczymy na uzyskanie unikalnej wiedzy o tej chorobie, choć dużo już o koronawirusie wiemy - wyjaśniał zaplanowane badania Peter Openshaw z Imperial College London.

- Dzięki tym badaniom poznamy koronawirusa i przyspieszymy opracowanie szczepionek przeciwko niemu - mówił Chris Chiu z tego samego ośrodka.

Naukowcy zapewniają, iż są przygotowani do badania wyzwań dla ludzi z groźnym wirusem, który powoduje COVID-19, pierwszego takiego badania na świecie.

- Doświadczenie Wielkiej Brytanii oraz wiedza specjalistyczna w zakresie badań z udziałem ludzi, a także szerszej nauki o COVID-19 pomogą nam stawić czoła pandemii, przynosząc korzyści ludziom na całym świecie - dodaje Chris Chiu.

W początkowej fazie badań celem będzie odkrycie jak najmniejszej ilości wirusa potrzebnej do wywołania COVID-19 u danej osoby. Jest to znane jako badanie charakterystyki wirusów.

Czytaj także

Po zakończeniu pierwszej fazy badacze zamierzają wykorzystać ten model do zbadania, jak działają szczepionki w organizmie, aby zatrzymać lub zapobiegać COVID-19, przyjrzeć się potencjalnym terapiom i zbadać odpowiedź immunologiczną człowieka.

Takie badania pomagają badaczom ustalić, które szczepionki mają największe szanse powodzenia.

- Te przełomowe, ale dokładnie kontrolowane badania stanowią ważny kolejny krok w budowaniu naszej wiedzy na temat wirusa i ostatecznie pomogą w rozpoczęciu naszego powrotu do normalnego życia - mówi brytyjski minister biznesu Alok Sharma.

Ponieważ wyższe dawki wirusa mogą wiązać się z poważniejszymi skutkami, naukowcy dążą do zarażenia ochotników najniższą możliwą dawką, która wywoła rozwój wirusa, ale zminimalizuje objawy.

Czytaj także

Badanie prowokacyjne zostanie poddane przeglądowi przez specjalną komisję etyczną, nim nastąpi nabór ochotników.

Od wybuchu pandemii świat wiele się dowiedział się o tym, w jaki sposób wirus SARS-CoV-2 się rozprzestrzenia i które grupy mogą być narażone na zwiększone ryzyko. Uzyskano kliniczny wgląd w terapie, które mogą zmniejszyć nasilenie choroby i jej komplikacje.

Jednak pomimo postępów jest niewiele terapii pomagającej leczyć pacjentów z COVID-19 i nie ma skutecznej szczepionki przeciwko pandemii. Badania z udziałem ochotników mogą być kluczowym elementem postępu w badaniach nad leczeniem i zapobieganiem tej chorobie.

Największe bzdury o koronawirusie krążące w Internecie. Eksp...

Rząd obiecuje szybkie szczepionki na COVID-19

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ehh
21 października, 8:21, Ehh:

Deja vu, bo to już było do przeczytania na wiosnę, tak samo zresztą jak ,to że Polska, naukowcy polscy mają już lekarstwa i wogole jest wszystko cacy.

A jedyne dlaczego zrezygnowano z obostrzen jak maseczki ,to najzwyczajniej chodzenie w maseczkach w lecie było niewykonalne ,szczególnie dla ludzi, którzy nornalnie nie mogą złapać tchu

E
Ehh

Deja vu, bo to już było do przeczytania na wiosnę, tak samo zresztą jak ,to że Polska, naukowcy polscy mają już lekarstwa i wogole jest wszystko cacy.