Koronawirus nie powstrzymał protestów: jak wyglądał strajk kobiet w dobie pandemii? Ustawa antyaborcyjna znowu zamrożona

Julia Karasiewicz
Julia Karasiewicz
Obywatelska inicjatywa ustawodawcza "Zatrzymaj aborcję" budzi liczne kontrowersje. Jej twarzą jest antyaborcyjna aktywistka Kaja Godek. Projekt był procedowany podczas posiedzenia sejmu 15 kwietnia, co wzbudziło sprzeciw wielu obywatelek i obywateli. Mimo braku możliwości masowego wyjścia na ulicę, przeciwnicy ustawy protestowali online. Jak wyglądał strajk kobiet w dobie pandemii?

Kontrowersyjne projekty skierowane do prac w komisjach

Sejm przeżywał ostatnio burzliwe chwile. 15 i kwietnia 2020 to były dla wielu emocjonujące dni. W harmonogramie znalazły się cztery obywatelskie projekty ustaw budzące liczne kontrowersje:

  • projekt zaostrzający prawo aborcyjne
  • projekt ograniczający edukację seksualną
  • projekt dotyczący odszkodowań za przedwojenne mienie żydowskie
  • projekt dotyczący polowań z udziałem dzieci

Jaki był efekt posiedzenia sejmu? W bloku głosowań zadecydowano, że żaden z projektów nie zostanie odrzucony po pierwszym czytaniu. Wszystkie z nich mają trafić do prac w komisjach. Co to oznacza?

Skoro odbyło się pierwsze czytanie, nie obowiązuje żaden konkretny termin kolejnego, a więc projekty mogą leżeć w komisjach tak długo, jak będzie to odpowiadało rządzącym. Dlatego też podobny zabieg nazywany jest sejmową zamrażarką.

Kontrowersyjny projekt antyaborcyjny

Największe kontrowersje wywołała obywatelska inicjatywa ustawodawcza Zatrzymaj aborcję, dążąca do zmiany obowiązującego prawa. Po obradach sejmu została skierowana do prac w komisjach, czyli do tzw. sejmowej zamrażarki. Na czym polega projekt?

Obecnie legalnej aborcji można dokonać w 3 przypadkach:

  1. Gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej
  2. Gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu
  3. Gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego
Kaja Godek
Kaja Godek Szymon Starnawski

Projekt obywatelski Kai Godek zakłada zaostrzenie prawa aborcyjnego poprzez likwidację jednej z trzech przesłanek legalnego przerywania ciąży. Zgodnie z inicjatywą miałby zostać wprowadzony zakaz aborcji w sytuacji, w której wyniki badań prenatalnych wskazywałyby na upośledzenie płodu lub chorobę zagrażającą życiu. Za podobny czyn projekt przewiduje karę ograniczenia wolności do 5 lat.

Protesty w dobie pandemii

Czytanie projektów obywatelskich w Sejmie w czasie pandemii koronawirusa, mimo że było zgodne z przepisami, budzi liczne kontrowersje. Szczególnie że w obecnej sytuacji przeciwniczki i przeciwnicy zaostrzenia prawa nie mogli wyjść na ulice, by protestować. Mimo niesprzyjających warunków wiele osób aktywnie okazywało sprzeciw - nie tylko wirtualnie, ale także realnie.

W czasach koronawirusa musimy intensywnie działać online i pokazać Sejmowi, że poparcie projektu Godek jest barbarzyństwem - organizatorki protestu #NieSkładamyParasolek

Wśród organizatorów protestu znalazł się oddolny, niezależny ruch społeczny - Ogólnopolski Strajk Kobiet. Jego działaczki zachęcały do manifestowania swojego sprzeciwu na różne sposoby.



Inicjatywa funkcjonuje od 4 lat, a dokładnie od 3 października 2016 roku. Wtedy właśnie, w ponad 200 miastach w Polsce i za granicą, odbył się pierwszy Ogólnopolski Strajk Kobiet - w odpowiedzi na próbę zaostrzenia prawa aborcyjnego. Tysiące ludzi na ulicach, w czarnych ubraniach i z czarnymi parasolkami, doprowadziło do wycofania się partii rządzącej z procedowanego przez Sejm projektu całkowitego zakazu aborcji.

Ogólnopolski Strajk Kobiet wpisał się w serię protestów kobiecych w różnych państwach – niedługo po nas na ulice wyszły m. in. Koreanki i mieszkanki wielu krajów Ameryki Łacińskiej. (...) W powołanej przez Polki i Argentynki koalicji Międzynarodowego Strajku Kobiet wzięły udział kobiety z ponad 60 państw, organizując 8 marca 2017 r. masowe, solidarne, zróżnicowane działania pod hasłem „Solidarność naszą bronią”. - założycielki Inicjatywy

Także i tym razem apele nie pozostały bez odpowiedzi - w związku z procedowanym 15 kwietnia 2020 roku projektem Kai Godek, Polki ponownie chwyciły parasolki w dłoń. Tym razem jednak można je było zobaczyć głównie na balkonach i w oknach mieszkań. Wiele osób zabierało ze sobą plakaty protestacyjne i przyklejało je na szybach samochodu lub trzymało w kolejce do sklepu.



W przestrzeni wirtualnej pojawiały się nakładki na zdjęcia profilowe z hasłem "Piekło Kobiet". Organizatorki akcji zachęcały do udostępniania grafik i tagowania na nich konta prezydenta Andrzeja Dudy - w związku z jego zapowiedzią o podpisaniu ustawy.

Koronawirus nie powstrzymał protestów: jak wyglądał strajk kobiet w dobie pandemii? Ustawa antyaborcyjna znowu zamrożona
Facebook/Ogólnopolski Strajk Kobiet

Symbole strajku - piorun i parasolka

W obronie praw kobiet protestowały obywatelki i obywatele, a wśród nich m.in. politycy, aktorzy, muzycy i dziennikarze. Jednym z symboli strajku ponownie była czarna parasolka, która funkcjonuje jako znak protestu od 2016 roku. Drugi symbol sprzeciwu to piorun, często malowany czerwoną szminką. Obydwa znaki pojawiły się na oficjalnych plakatach i w mediach społecznościowych, na twarzach i dłoniach przeciwników projektu ustawy. Do strajku przyłączyli się m.in. Anja Rubik, Maria Peszek, Agata Młynarska, Maja Ostaszewska, Barbara Kurdej-Szatan, Małgorzata Rozenek-Majdan.



Równolegle w mediach społecznościowych pojawiały się liczne wydarzenia ułatwiające wspólny opór. Znalazły się tam propozycje komunikatów, hasztagów i różnego rodzaju akcji. Jedną z nich był apel do posłów i posłanek o odrzucenie projektu.

Facebook zniknie z terenów Unii?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Laura

"Kobieta znana najbardziej z tego, że jest wkur*iona na cały świat o to, że zdecydowała się urodzić dziecko z zespołem Downa, więc wyruszyła na krucjatę mającą na celu zmuszenie wszystkich kobiet do rodzenia niechcianych dzieci, w tym ciężko i nieuleczalnie chorych i poczętych z gwałtu czy kazirodztwa. (...) startuje [w wyborach do PE] w koalicji Korwinem-Mikke, który o klasach integracyjnych - więc również o dziecku Godek - powiedział, że "ludzie normalni uczą się [w nich] z debilami" czy że "posyłanie idioty do szkoły to katorga dla takiego debila" (jak widać, za możliwość dorwania się do koryta wiele można wybaczyć). Godek stwierdziła też, że aborcji płodów poczętych w wyniku gwałtu nie powinno być, ponieważ nie da się w 12 tygodni ustalić, czy faktycznie do gwałtu doszło. (...) Godek od 2015 roku zasiada w radzie nadzorczej spółki skarbu państwa. Nie potrafi odpowiedzieć na pytanie ani jakie ma ku temu kompetencje, ani czym się w radzie zajmuje.

Kaja Godek jest złą, zepsutą, chciwą kobietą, która nienawidzi innych kobiet. Nawet nie udaje, że interesuje ją dalszy los "dzieci nienarodzonych" już po urodzeniu. Obwiniam media, które w pogoni za sensacją i klikalnością wypromowały Godek jako "kobietę z misją" (gazeta.pl) do tego stopnia, że dziś jest kandydatką do PE. I za to, że dają jej przestrzeń do szerzenia szkodliwych społecznie i nieprawdziwych informacji; że jej uprzedzenia i ignorancję przedstawia się jako wartościowe poglądy.

A w PE Godek chciałaby zasiadać w komisji ds. kobiet i równouprawnienia."

Dziś dopiszę jeszcze, że kiedy miała okazję zrobić cokolwiek dla poprawy jakości życia swojego dziecka, np. wspierając protest rodziców dzieci z niepełnosprawnościami w Sejmie - nie było jej tam. A o korzystaniu z i tak marnej pomocy państwa w przypadku rezygnacji z pracy ze względu na konieczność opieki nad chorym dzieckiem 24/7 mówi, że to" obciążanie podatników". Samą siebie określa jako osobę "pro-gun" - tyle w temacie "ochrony życia" 💁🏼‍♀️ tekst od doktorkaniueczka

E
Ewelajna

Tak to jest idealny czas na takie tematy. Kolejny nie cierpiący zwłoki temat wymyślony przez PIS, by tylko odwrócić uwagę Polaków od tematów wyborczych i pandemii. Budka na szczescie przekonał opozycje by te śmieszne wybory nie doszły do skutku, bo teraz jest czas na pomaganie szpitalom i zarażonym

P
PRECZ Z LEWAKAMI

Tej godek to menopauza na mózg wali.Czy ty maszkaro masz w domu lustro?.Żaden chłop cię nie chce to chcesz zaistnieć.

Dodaj ogłoszenie