Koronawirus: co dalej z zakupami – czy przed nami niekończąca się fala podwyżek cen i koniec akcji promocyjnych [3.04.2020 r.]

Zbigniew Biskupski AIP
Przez pandemię koronawirusa 80 proc. polskich konsumentów obawia się podwyżek cen, zwłaszcza towarów, które najszybciej znikają ze sklepów – mięsa oraz środków czystości. Ponadto 60 proc. obawia się, że w związku z zaistniałą sytuacją w sklepach sieci, w tym dyskonty, zrezygnują z promocji. Andrzej Banaś / Polska Press
Zakupy są dziś dużym wyzwaniem. Nie tylko ze względów zdrowotnych i braku wielu towarów lecz także z obaw, że te produkty, które nadal są dostępne za każdym razem kupować będziemy po coraz wyższych cenach. Czy te obawy znajdą pokrycie w rzeczywistości? Czy spirala kupowanie na zapas=stały wzrost cen, dodatkowo wzmacniający trend robienia zapasów - jest nie do powstrzymania?

Takie obawy polskich konsumentów potwierdza badanie przeprowadzone przed tygodniem przez UCE RESEARCH dla Hiper-Com Poland i aplikacji BLIX. Wynika z niego, że aż 80 proc. polskich konsumentów obawia się podwyżek cen, zwłaszcza towarów, które najszybciej znikają ze sklepów – mięsa oraz środków czystości. Ponadto 60 proc. obawia się, że w związku z zaistniałą sytuacją w sklepach sieci, w tym dyskonty, zrezygnują z promocji.

Oszczędni dzięki polowaniu na promocje

Dla wielu grup uboższych zwłaszcza Polaków promocje są szansą na zaoszczędzenie na wydatkach w budżetach domowych.

Wiele rodzin ratujących budżety domowe dzięki powtarzalnym promocjom dużej grupy artykułów obawia się, że teraz straci taką możliwość.

Ponieważ w promocjach co jakiś czas powtarzają się obniżki cen wybranych grup produktów – zwłaszcza o dłuższym terminie przydatności: konserw, makaronów, kasz, sosów itp. oraz środków czystości i higieny osobistej, np. proszków czy kapsułek do prania albo szamponów – wielu Polaków ma tak ułożoną strategię zakupową, że takie produkty kupuje tylko w promocjach i na zapas. Pozwala to zaoszczędzić nawet 30 proc. wydatków.

Zaufanie klienta - rzecz bezcenna

– Obawa ta jest przesadzona, ponieważ promocje to niezmiennie najbardziej efektywne narzędzie reklamowe sieci handlowych. Może być ich mniej. Ewentualnie zmaleje ich atrakcyjność z powodu wyższych cen surowców czy logistyki. Jednak zniżki na produkty nadal zostaną z uwagi na konkurencyjność. Zdecydują o tym również kwestie wizerunkowe – uspokaja w wypowiedzi dla MondayNews Beata Orcholska z aplikacji BLIX.

Co do cen, które rekordowo rosną w małych sklepach, ale też zauważalne są podwyżki nawet w dyskontach, zdaniem innego eksperta MondayNews - Krzysztofa Zycha z firmy analityczno-doradczej UCE GROUP LTD problem jest bardziej złożony, o czym nie wszyscy wiedzą. Dla przykładu można podać, że sieci musiały w dość szybkim tempie uzupełnić swoje zapasy wobec paniki konsumenckiej. To spowodowało użycie dodatkowych sił i środków. I to w jakiś sposób mogło wpłynąć na podwyżki.
Na dłuższą metę jednak sieci nie zaryzykują utraty zaufania klientów, na które pracowały latami.
Eksperci ponadto zwracają uwagę, że w UOKiK został specjalnie powołany zespół, który ma obserwować podwyżki żywności i art. higienicznych. Z kolei Inspekcja Handlowa będzie monitorować ceny w sklepach. To powinno uspokoić konsumentów.
Więcej, wzorem Biedronki, wysiłku w uspokojenie klientów powinny też włożyć sieci handlowe.

Flesz: Firmy w dużych tarapatach z powodu epidemii

Wideo

Materiał oryginalny: Koronawirus: co dalej z zakupami – czy przed nami niekończąca się fala podwyżek cen i koniec akcji promocyjnych [3.04.2020 r.] - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

J
Jan

Swoją droga ciekawe jak każdy ma mieć maski na twarzy jak kosztują astronomiczne kwoty. Wczoraj miałem kupować na sklepie Spy Shop bo tam jeszcze były a dziś oczekiwanie na dostawę i tak wszędzie. Jedyne co to mi napisalo z tego sklepu Spy Shop, że będą na dniach i aby sprawdzać.... a miałem kupować wczoraj kiedy jeszcze były ...

B
Balbina
24 marca, 21:09, Gość:

ludzie co wy panikę siejecie z tą drożyzną do tych sklepów co ja chodzę nic nie podrożało za wyjątkiem korpusów z kurczaka które ze 1,39 podskoczyły na 1,89

Z całą pewnością kupujesz tanijadce !!

S
Szczecinianka

Co A bzdury wypisują ,wzorem Biedronki !! Niby tak cu[wulgaryzm] ,bzdura. Do Biedronki nie chodzę ,jest dla mnie za daleko ,bliżej mam do Netto ,ale raz zdążyło się że poszłam do Biedronki ze znajomą ,jakieś pięć dni wstecz. Patrzę ,a tu są promocje ,a że uwielbiam banany , a cena promocyjna była 2.45 zł.wuec zdecydowałam się kupić kilogram lub jej troszkę będzie więcej. Inne produkty również wzięłam ,przeżyłam szok ,po tym ,jak kasjerka skandowała moje zakupy więcej niż koleżanki. Po odejściu od kasy jakiś metr ,dtanwlysmy u sprawdzamy ,okazało się że ja za wszystkie produkty płaciłam cenę tę która była przed promocją ,a więc np. banany to 4.99 za kg.pyram panią w kasie dlaczego ,usłyszałam odpowiedz ,ze te promocje są tylko dla tych co posiadają kartę Biedronki !! Zezliscilam się i powiedziałam że powinniście pisać ,że Biedronka ma promocje ale tylko dla tych co mają kartę Biedronki ,absolutnie bym nie kupowała tego towaru . Nie było zaznaczone wyraźnie ,że tylko dla karty z Biedronka są promocje . Uważam i to powiedziałam ,że Biedroniem oszukują i okradają ludzi ,gdyż nie ma nigdzie wyraźnie napisane o tej promocji. Więcej do nich nie pójdę po zakupy.

G
Gacek

Podrożały leki bez recepty, natomiast za leki na receptę płaciłem tyle samo co w ubiegłym miesiącu. Zresztą mam zapas leków, prosiłem lekarza zdalnie o wypisanie recepty (lekarzonline.eu) bo mam cukrzycę i codziennie biorę insulinę.

G
Gość

Siedzisz w domu??? Zacznij zarabiać przez internet na stronie http://zarabianiezdalne.pl

wystarczy laptop lub telefon, mozna zarabiać dniówki na poziomie 100zł do nawet 1000zł dziennie, praca dla każdego od 18lat, zostało jeszcze kilkanaście miejsc

G
Gość

ludzie co wy panikę siejecie z tą drożyzną do tych sklepów co ja chodzę nic nie podrożało za wyjątkiem korpusów z kurczaka które ze 1,39 podskoczyły na 1,89

G
Gość
23 marca, 12:09, Gość:

W Polsce w czasie totalitaryzmu PiS włączyły się mechanizmy z czasów totalitaryzmu PZPR.

Ludzie w większości przestali wierzyć mediom państwowym i "włączyli " reakcję obronną. Spekulacje na rynku mięsa dopiero się zaczną.

24 marca, 6:28, Gość:

Totalna sbecka bzdura

to jest prawda bzdura peosko-usbecko- komunistyczna

J
Ja
23 marca, 12:01, Artur:

Duńczycy wpadli na świetny pomysł .

Sprzedają płyn do dezynfekcji.. Jedna butelka kosztuje 40 koron. Jednak już dwie kosztują 1000 koron. Zapobiega to masowemu wykupowania. Myślę że gdyby spec ustawa wprowadziła podobne regulacje, to januszy "wojny atomowej" też by nie było. Gdyby paczka papieru toaletowego normalnie kosztowała 10 zł ( ?) to przy dwóch paczka zrobić 50 zł.

Czasem proste rozwiązania są najskuteczniejsze...

U nas to by wyglądało tak, że teraz jedna osoba idzie kupić 4 rolki papieru za jednym razem a według Pana pomysłu poszły by 4 osoby z rodziny do skelpu po 1 rolke papieru i itak w domu mieliby te 4 rolki tylko większy tłum byłby w sklepach i ryzyka zakażenia. Niestety ale Pana pomysł jest zły. Pozdrawiam.

G
Gość
23 marca, 13:13, fen:

Jesli sklepy zawyzaja ceny zglaszajcie do UOKiK

Taaa już biegną! O mało nóg nie połamią tak biegną do każdego zgłoszonego przypadku a sklepy tak się przejęły kontrolą że za pół darmo rozdają! W CUDA WIERZYCIE?!

G
Gość
23 marca, 12:09, Gość:

W Polsce w czasie totalitaryzmu PiS włączyły się mechanizmy z czasów totalitaryzmu PZPR.

Ludzie w większości przestali wierzyć mediom państwowym i "włączyli " reakcję obronną. Spekulacje na rynku mięsa dopiero się zaczną.

Totalna sbecka bzdura

G
Gość
23 marca, 14:03, Gość:

bzdury... promocji i tak juz jest mniej a ceny poszly w gore w tle... UOKiK wielkie G z tym robi... popatrzcie na ceny w Lidlu jak podskoczyly... juz i tak bylo drogo bo jak mozna placic za siatke ziemniakow prawie 10zl... a teraz i tak pojda akcje w tle, zero promocji i po cichutku po pare groszy bedzie szlo wszystko w gore... bzdury opowiada UOKiK tak samo jak brak wiary w te polityczne gierki... to sie dopiero zaczyna...

NIE WIDZĘ ŻEBY CENY ZA ARTYKUŁY ZMALAŁY, UTRZYMUJĄ SIE I NAWET ROSNĄ

G
Gość

bzdury... promocji i tak juz jest mniej a ceny poszly w gore w tle... UOKiK wielkie G z tym robi... popatrzcie na ceny w Lidlu jak podskoczyly... juz i tak bylo drogo bo jak mozna placic za siatke ziemniakow prawie 10zl... a teraz i tak pojda akcje w tle, zero promocji i po cichutku po pare groszy bedzie szlo wszystko w gore... bzdury opowiada UOKiK tak samo jak brak wiary w te polityczne gierki... to sie dopiero zaczyna...

f
fen

Jesli sklepy zawyzaja ceny zglaszajcie do UOKiK

G
Gość

W Polsce w czasie totalitaryzmu PiS włączyły się mechanizmy z czasów totalitaryzmu PZPR.

Ludzie w większości przestali wierzyć mediom państwowym i "włączyli " reakcję obronną. Spekulacje na rynku mięsa dopiero się zaczną.

A
Artur

Duńczycy wpadli na świetny pomysł .

Sprzedają płyn do dezynfekcji.. Jedna butelka kosztuje 40 koron. Jednak już dwie kosztują 1000 koron. Zapobiega to masowemu wykupowania. Myślę że gdyby spec ustawa wprowadziła podobne regulacje, to januszy "wojny atomowej" też by nie było. Gdyby paczka papieru toaletowego normalnie kosztowała 10 zł ( ?) to przy dwóch paczka zrobić 50 zł.

Czasem proste rozwiązania są najskuteczniejsze...

Dodaj ogłoszenie