reklama

Kora Jackowska nie żyje, wokalista zespołu Maanam zmarła w wieku 67 lat. Wspominają ją politycy i artyści

Jakub Oworuszko
Jakub Oworuszko
Zaktualizowano 

Wideo

Źródło: TVN 24

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
W sobotę w wieku 67 lat zmarła słynna wokalistka Kora Jackowska. Wspominają ją politycy i artyści, m.in. prezydent Andrzeja Duda, przewodniczący Komisji Europejskiej Donald Tusk czy piosenkarka Beata Kozidrak.

Informacja o śmierci Kory poruszyła całą Polskę. Artystkę od rana wspominają nie tylko znani muzycy, ale również politycy, w tym prezydent. "Odejście Olgi Jackowskiej (Kory) dla wielu ludzi mojego pokolenia, w tym dla mnie, oznacza symboliczny koniec jakiejś epoki. Wychowaliśmy się na Maanamie, zwłaszcza w Krakowie. To były nasze pierwsze tańce, pierwsze miłości. Szanowna Pani Olgo, dziękujemy. Pamiętamy!" - napisał Andrzej Duda.

"Kora. Byłaś u nas w domu niemal codziennie od czterdziestu lat. I chcę Ci powiedzieć, że Twój koncert dla nas nigdy się nie skończy" - wyznał były premier Donald Tusk.

Kora Jackowska nie żyje. Wspomina ją Muniek Staszczyk

Źródło:
TVN 24

O śmierci Kory napisał też minister kultury i dziedzictwa narodowego. "Odeszła jedna z ikon polskiej muzyki, której twórczość była i będzie inspiracją dla wielu pokoleń Polaków. Była artystką szczególnie ważną dla mojego pokolenia. Kora dołączyła do grona twórców, których polskiej kulturze będzie brakować" - podkreślił wicepremier Piotr Gliński.

"Wielcy nigdy nie odchodzą" - to z kolei wpis przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz napisała: "Dzielna Kora była, jest i będzie artystką i poetką - świadkiem historii mojego pokolenia".

Zmarła Kora Jackowska. Wspomina ją Grażyna Torbicka

Źródło:
TVN

"Artysta nigdy cały nie umiera, bo pozostaje po nim jego twórczość" - zauważyła Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca Nowoczesnej.

Korę wspominają też muzycy. "Opole 79 rok. Miałam 19 lat kiedy pierwszy raz zobaczyłam Korę. Przygotowywałam się do występu. Weszła do garderoby i z wielką pewnością siebie stanęła obok, przed lustrem, wzięła moją czerwoną szminkę i pomalowała nią usta. Już wtedy wiedziała czego chce, ja jeszcze nie... Do zobaczenia..." - wspomina Beata Kozidrak z zespołu Bajm.

"Serdeczna, mądra, pełna wręcz niewiarygodnej klasy, jedna z osób, które zawsze widzą więcej i patrzą dalej - tak ją zapamiętamy. Niezależnie od tego, dokąd teraz trafiła, swoją obecnością z pewnością uczyniła to miejsce piękniejszym" - ocenili muzycy z zespołu Enej. Poznali oni Korę w trakcie jednego z telewizyjnego talent show, który wygrali.

Witold Paszt i Krzysztof Cugowski o zmarłej Korze Jackowskiej

Źródło:
TVN

"Żegnaj przyjaciółko! Dziękuję za Twoją niepodległość, wieczną rebelię, jaką miałaś w sobie i wolność, której się od Ciebie uczyłem.
Nigdy nie przestanę słuchać Twoich piosenek i czytać Twoich książek" - napisał Tomasz Raczek, krytyk filmowy.

- Zawsze miała wiele planów. Walczyła z chorobą nie tylko dzięki medycynie, ale i własnej sile. Była zawzięta w tej walce, tak jak była zawzięta i energetyczna we wszystkim: poezji, piosenkach, również w wypowiedziach na tematy polityczne, bo cały czas była aktywna, komentowała. Jej mąż, Kamil powiedział: odeszła Kora, odeszła demokracja. Do końca śledziła to, co się dzieje w Polsce - mówiła w Polsat News prof. Magdalena Środa, która była przy artystce w momencie jej śmierci. - Była boginią, a boginie nie umierają. Będą z nami zawsze - podsumowała Środa.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ads

Oczywiscie ze do czasu kretynko, kazdy z nas kiedys odejdzie. Tej zacpanej kurwie, pijaczce nalezalo sie juz po tym perfidnym oczernianiu M. Jackowskiego. Niestety, suka zdazyla jeszcze sie leczyc na koszt podatnika...

m
marta

Jak takie wredne suki jak ty mogą jeszcze chodzić po tym swiecie, kiedy tak wspaniali ludzie jak Kora odchodzą? Ale do czasu kretynko, do czasu...

C
Czytelnik

Uczono mnie w domu, że o umarłych nie mówi się źle lub nie mówi się wcale.
Chciałbym, aby tak pozostało. To jest nie tylko moje, ale i innych dziedzictwo.
Kora ze swoimi piosenkami zawsze pozostanie artystką wyjątkową.

A
Ada

cpunka, zdegenerowana cpunka i tak dostala dlugie zycie. K********* ktore zadaniami i tym jak potraktowala pana Marka Jackowskiego przekreslio to, co w zyciu osiagnelo. Nie warte nawet spluniecia...

G
Gość

i ich egoizmowi mają piekło na ziemi.

Dodaj ogłoszenie