Koniec z paleniem na przystankach

    Koniec z paleniem na przystankach

    Ewelina Cyranowska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Palacze nie będą mogli puszczać dymka na przystankach autobusowych i tramwajowych oraz miejskich placach zabaw. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że radni Warszawy dogadali się ze sobą i chcą wprowadzić zakaz.
    Ostateczna decyzja zapadnie w czwartek 10 lipca na sesji Rady Warszawy. Jeżeli będzie pozytywna, zakaz zacznie obowiązywać już w te wakacje. Straż miejska będzie karać niesubordynowanych palaczy mandatami.

    Pomysł wprowadzenia zakazu palenia na przystankach wyszedł od radnych Prawa i Sprawiedliwości. Ich projekt uchwały zakazywał palenia zarówno pod wiatą, jak i do 15 metrów wokół niej. Pomysł nie spodobał się radnym Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Platformy Obywatelskiej.
    Uznali, że trudno go będzie wyegzekwować, bo strażnicy miejscy musieliby z miarkami biegać po przystankach i sprawdzać, czy palący stoją w promieniu 15 m od wiaty. Dlatego pod koniec czerwca zaproponowali zmianę w uch-wale, którą akceptują rajcy PiS.

    - Chcemy, aby zakaz palenia obowiązywał tylko pod wiatą przystanku. Wtedy nie będzie żadnych wątpliwości, czy ktoś go łamie - powiedział nam rad-ny Andrzej Golimont z SLD, przewodniczący komisji polityki społecznej. Radni PiS chcą jeszcze, by zabroniono palenia na placach zabaw dla dzieci.

    - Nic mnie tak nie wkurza jak widok dziecka, które musi wdychać dym papierosów - złości się radny PiS Maciej Maciejowski.

    Za złamanie zakazu palenia będzie groził mandat, a ma go wystawiać straż miejska. - Musi być jakaś kara, żeby palacz zastanowił się dwa razy, zanim wyjmie papierosa - przekonuje radny Zbigniew Cierpisz. Na razie nie wiadomo, jak wysokie będą mandaty. Zdecyduje o tym straż miejska po uchwaleniu zakazu.

    Jak się dowiedzieliśmy, takie zachowanie będzie potraktowane jak wykroczenie, za które może grozić od 20 do 500 zł kary. W Toruniu, gdzie zakaz palenia obowiązuje od 10 lat, strażnicy dają 500-złotowe mandaty.

    Aż 70 proc. Polaków chce zakazu palenia w miejscach publicznych - wynika z tegorocznych badań przeprowadzonych przez instytut badawczy Pentor. W sondzie, którą zrobiliśmy na początku czerwca, aż 90 proc. pytanych o to mieszkańców stolicy poparło wprowadzenie zakazu.

    - Nie palę i nie zgadzam się na to, by ktoś kopcił obok mnie. Wdychanie dymu jest równie szkodliwe jak palenie papierosa - mówi Małgorzata Tomaszewska, studentka pedagogiki.

    W stolicy na choroby spowodowane paleniem codziennie umiera aż 18 osób. Dym papierosowy zawiera aż 40 związków rakotwórczych. Wdychanie dymu, czyli tzw. bierne palenie, jest równie szkodliwe dla zdrowia jak samo palenie - zwiększa ryzyko zachorowania na raka płuc o 30 procent, a chorób serca o 25 procent.

    W połowie maja ratusz rozpoczął kampanię społeczną pod hasłem "Miejska strefa niepalenia" zachęcającą mieszkańców, by rezygnowali z papierosa w miejscach publicznych, takich jak przystanki komunikacji miejskiej, wejścia do metra i urzędów czy place zabaw. Władze stolicy chcą w ten sposób stworzyć modę na niepalenie.

    W ramach akcji na przystankach posadzono kwiaty i trawę. Pojawiły się też tabliczki z napisem: Miejska Strefa Niepalenia. Niestety, na razie warszawiacy nie zwracają na nie uwagi i nadal palą na przystankach. Na koniec kampanii ratusz stworzy mapę miejsc publicznych, które są wolne od dymu.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PALACZE PRZYSTANKOWCY

    KOT (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 17

    DLA PALACZY POWINNY BYĆ ZAINSTALOWANE APARATY i BUTLE WYPEŁNIONE SPRĘŻONYM DYMEM PAPIEROSOWYM, KTORE NOSILI BY NA PLECACH PODOBNIE JAK PLETWONURKOWIE. TO CHYBA JEDYMY SENSOWNY SPOSÓB NA POZBYCIE...rozwiń całość

    DLA PALACZY POWINNY BYĆ ZAINSTALOWANE APARATY i BUTLE WYPEŁNIONE SPRĘŻONYM DYMEM PAPIEROSOWYM, KTORE NOSILI BY NA PLECACH PODOBNIE JAK PLETWONURKOWIE. TO CHYBA JEDYMY SENSOWNY SPOSÓB NA POZBYCIE SIE ŚMIERDZIELI I TRUCICIELI NA PRZYSTANKACH, POCIAGACH, KORYTARZACH, I INNYCH MIEJSCACH PUBLICZNYCH GDZIE OBOWIAZUJE ZAKAZ PALENIA. PALACZE MUSZA PALIC WIEC NIE CH SIE TRUJA SAMI Z BUTLI A NIECH NIE TRUJA INNYCH. OSTATNI WIDZIAŁEM W INTERNECIE OGŁOSZENIE NA TEMAT ZATRUDNIENIA DLA PALACZY ŻYCZĘ OWOCNEGO PALENIA Z BUTLI. zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo