reklama

Komisja ds. wyłudzeń VAT. Paweł Graś: Rząd PO-PSL robił, co mógł, by uszczelnić VAT

Kacper RogacinZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
- Proceder był znany od lat. Wszystkie rządy, w tym rząd PO-PSL robiły wszystko, by VAT uszczelnić - mówił Paweł Graś, sekretarz stanu w KPRM za czasów Donalda Tuska przed komisją sejmową ds. zbadania wyłudzeń VAT.

- Czy to jest ważny świadek? I tak i nie. Ważny ze względu na funkcję, którą zajmował w państwie. Jako sekretarz stanu w KPRM był świadkiem, uczestnikiem różnych zebrań, narad, decyzji. Więc politycznie jest to ważny świadek. Natomiast merytorycznie pewnie inni świadkowie rzucą więcej światła - mówił o Grasiu jeszcze przed rozpoczęciem przesłuchania Marcin Horała, przewodniczący komisji ds. wyłudzeń VAT.

Paweł Graś wszedł do Sejmu samotnie. Nie towarzyszył mu żaden inny polityk, choć w okolicy biura Platformy Obywatelskiej można było usłyszeć, że proponowano mu, by najpierw spędził trochę czasu właśnie tam, a dopiero później ruszył na przesłuchanie. Gdy Graś pojawił się na korytarzu, czekał już na niego spory tłum dziennikarzy i fotoreporterów.

- Zaraz rozwiejemy wszystkie wątpliwości. Cierpliwości - rzucił krótko były sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej. Minę miał pogodną, uśmiechał się do reporterów i sprawiał wrażenie zrelaksowanego.

Przesłuchanie rozpoczął przewodniczący Marcin Horała, który pytał o lukę VAT-owską, która prowadziła do wypływu miliardów złotych z budżetu państwa.

- Proceder był znany od lat. Wszystkie kolejne ministerstwa i rządy usiłowały VAT uszczelnić - odparł Graś. Następnie na telebimach w sali pojawiły się materiały wideo z fragmentami nagrań z restauracji “Sowa i Przyjaciele”. Na nagraniach słychać głos Grasia, a rozmowy dotyczyły m.in. kwestii VAT.

- Nagranie z restauracji zostało pozyskane w procederze przestępczym. To była prywatna rozmowa, nie oficjalne stanowisku rządu - stwierdził były sekretarz generalny PO.

Przesłuchanie Grasia trwało łącznie prawie trzy godziny. W jego trakcie poseł Kukiz’15 Błażej Parda zapytał Pawła Grasia, czy był on współpracownikiem służb specjalnych innych krajów, np. niemieckich. Graś najpierw poprosił o powtórzenie pytania, a następnie odparł:

- Nie. Ale rozbawił mnie pan tym pytaniem.

Z kolei poseł Zbigniew Konwiński z klubu PO-KO pytał Grasia, czy ten pamięta, czy Mateusz Morawiecki inicjował cokolwiek w kwestii karuzel vatowskich, kiedy był członkiem Rady Gospodarczej przy premierze Donaldzie Tusku.

- Nie zetknąłem się z taką aktywnością. Rada Gospodarcza to jest organ doradczy przy premierze. Monitorowanie jej prac nie wchodziło w zakres moich obowiązków - odparł Graś.

Komisja ds. wyłudzeń VAT bada okres 2007-2015. Graś był wtedy sekretarzem stanu w KPRM i pełnomocnikiem rządu ds. bezpieczeństwa (przełom 2007-2008). Z pełnienia tej funkcji zrezygnował po dwóch miesiącach.

POLECAMY:






















Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

i ci nieudacznicy rzadzili 8 lat Polska ? i teraz dalej licza ze dostana sie do KORYTA? najwyzszy czas zeby Narod sie obudzil i dal tym CIOTOM w koncu kopa w tylek(te 20% w sondazach to zgroza)

A
Antoni Adam

Ten cieć już dawno powinien siedzieć, łże jak w fucktach tvn.

D
Darek

"Lepiej niż narkotyki, produkować faktury" Tak mówi rzecznik rządu i ma czelność mówić, że rząd PO-PSL robił, co mógł. Jeżeli przyjąć, że rząd robił co mógł, to mamy jasny obraz tego, jacy "fachowcy" rządzili Polską.

M
Maćko

Teoretycznie robili co mogli, a zrobili wielkie NIC, platformerskie nieudaczniki.

G
Gość

Facepalm!

G
Gość

Cyrki Cyrki!

G
Gość

Cyrki!

G
Gość

Graś ty bezczelny ........!!!!!

Dodaj ogłoszenie