Kolejna kradzież z konta w Millennium. Bydgoszczanka straciła ponad 11 tysięcy złotych

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
To kolejna w krótkim odstępie czasu kradzież z konta w banku Millennium. Tym razem przedstawimy historię pani Izabeli z Bydgoszczy, której zniknęło ponad 11 tysięcy złotych.

Bydgoszczanka opowiada: - 16 sierpnia otrzymałam wiadomość z banku o podejrzeniu nieautoryzowanej transakcji. Łącznie były trzy przelewy w walucie rumuńskiej, o których, oczywiście, nie miałam zielonego pojęcia. Kartę od razu zastrzegłam i złożyłam reklamację, jak zasugerował mi pracownik infolinii, ponieważ od razu skontaktowałam się z bankiem. Była niedziela. Pieniądze fizycznie leżały jeszcze na moim koncie, ale zablokowane do środy 19 sierpnia. Dowiedziałam się, że nic nie da się zrobić, choć bank i policja, gdzie też zgłosiłam sprawę, wiedzieli o przestępstwie. Ku mojemu zdziwieniu, po trzech tygodniach, bank negatywnie rozpatrzył moją reklamację.

"Bzdura! Nic takiego nie miało miejsca"

Bank Millennium, zasłaniając się tajemnicą bankową, odmawia komentarza w sprawie tej konkretnej klientki. Jednak mamy odpowiedź, którą jej przesłał, gdzie czytamy m.in.: „Transakcje zostały wykonane, ponieważ podała pani osobie trzeciej poufne dane, jak numer karty, datę ważności karty, kod zabezpieczający CVV2”(...). „Dyspozycja została potwierdzona kodem weryfikacyjnym z wiadomości SMS w następstwie stosowanej przez przestępców metodzie oszustwa (tzw. phishingu), polegającej np. na wysłaniu na elektroniczną skrzynkę e-mail klienta wiadomości służące wyłudzeniu danych”.

- Totalna bzdura, nic takiego nie miało miejsca ! - przekonuje pani Izabela.

Co ciekawe, dokładnie tydzień temu opisywaliśmy podobny przypadek mieszkańca Torunia. Także jego konto w Millennium zostało wyczyszczone na 11 tys. zł.

- To musiało stać się 25 i 26 sierpnia, transakcji na konta zagraniczne było ponad 20. Dowiedziałem się o nich po otrzymaniu, 26 sierpnia, SMS-a z Banku Millennium na kwotę 99 euro wymagającej potwierdzenia za pomocą wysłanego do mnie hasła, co od razu wzbudziło podejrzenia. Transakcji tej nie potwierdziłem. Natychmiast zalogowałem się do bankowości internetowej i zobaczyłem, że z użyciem mojej karty płatniczej, lecz bez fizycznego jej użycia, wykonano liczne zakupy. Niezwłocznie skontaktowałem się z bankiem - opowiadał mieszkaniec Torunia.

Jednak ta historia miała szczęśliwy finał. Bank oddał klientowi pieniądze. Przypomnijmy ten artykuł: Mieszkańcowi Torunia ktoś wyczyścił konto na 11 000 złotych, czyli do zera. Co teraz?

Natomiast, gdy powstawał ten artykuł otrzymaliśmy kolejny, trzeci sygnał, tym razem dotyczy niepełnosprawnej klientki z okolic Kościerzyny, której oszuści ukradli z konta w Millennium prawie 10 tys. zł. Sprawę tę akurat wyjaśniamy. Jednak jej także, jak w przypadku mieszkanki Bydgoszczy, bank odmówił zwrotu skradzionych pieniędzy. Czy to przypadek, że wszystkie trzy kradzieże miały miejsce w jednym miesiącu i w jednym banku?

"Wielu klientów nie przestrzega zasad bezpieczeństwa"

- Niestety, w dzisiejszych czasach klienci coraz częściej padają ofiarą różnego rodzaju oszustw czy wyłudzeń - pisze Iwona Jarzębska, rzecznik prasowy banku Millennium. - Dotyczy to całego sektora, a nie wybranych instytucji. W większości przypadków wynika to z braku przestrzegania przez klientów podstawowych zasad bezpieczeństwa, takich jak np. niepodawanie danych do logowania lub danych karty płatniczej na podejrzanych stronach czy nieściąganie aplikacji z nieznanych źródeł. Coraz częściej również klienci padają ofiarą przestępstw wykorzystujących metody socjotechniczne. Ponieważ w każdym z tych przypadków kluczowa jest świadomość klientów, banki, w tym Millennium, wspólnie z ZBP oraz indywidualnie prowadzą intensywną edukację. Stale przypominają o zagrożeniach w sieci i konieczności przestrzegania reguł bezpieczeństwa. Na stronie banku publikujemy ostrzeżenia i rekomendacje dotyczące zasad bezpieczeństwa.

ZBP informuje, że tylko 28 proc. Polaków czuje się współodpowiedzialnymi za bezpieczeństwo transakcji w sieci. Według światowych analiz straty materialne wynikające z cyberprzestępczości urosną i mogą w ciągu kilku najbliższych lat być nawet kilkukrotnie wyższe niż obecnie.

Przestępcy, przy coraz większym zaangażowaniu technologicznym instytucji finansowych, będą się coraz bardziej koncentrować na błędach ludzkich i bazować na braku wystarczającej wiedzy finansowej. Użytkownik jest jednym z kluczowych i najsłabszych ogniw procesu płatności. Aż 67 proc. badanych Polaków przyznało, że stosuje te same hasła do logowania do różnych kont, z czego 16 proc. deklaruje, że robi to często.

Polecamy także: Z konta internetowego klientki BGŻ zniknęło 20 tys. zł. Bank odmawia wypłaty pieniędzy

Gdy klient nie zgadza się z decyzją banku, może ją zaskarżyć do Rzecznika Finansowego (Rzecznik Finansowy, Al. Jerozolimskie 87, 02-001 Warszawa).

Te smartfony są najbardziej podatne na jailbreak. Zobacz, cz...

Materiał oryginalny: Kolejna kradzież z konta w Millennium. Bydgoszczanka straciła ponad 11 tysięcy złotych - Gazeta Pomorska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jolanta Nowak

Szkoda ze autor artykułu przed opublikowaniem nie sprawdzil nawet nazwy banku. A artykuł jest jednoznaczny zarzucając nieuczciwosc banku.

B
Bogusław Strzop

Mam też konto w Millenium. Kilka dni temu otrzymałem meila (niby z banku) o weryfikację mojej karty. Oczywiście zignorowałem to. Ta pani być może miała podobny przypadek i dała się nabrać.

Dodaj ogłoszenie