18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Kobiety skarżą armię USA, bo... nie chciano ich posłać na linię walk

Kazimierz Sikorski
Fot. Photos.com
Dwie Amerykanki skarżą armię Stanów Zjednoczonych za to, że ta nie chciała ich posłać na linię walk. Ich zdaniem jest to złamanie ich praw obywatelskich.

Sprawa trafiła do sądu i zapowiada się nie lada batalia prawnicza, na jej wynik czeka wiele innych kobiet, które chciałyby na równi z mężczyznami uczestniczyć w działaniach wojennych prowadzonych przez amerykańską armię w wielu zakątkach kuli ziemskiej.

To pierwszy tego typu pozew, który może się stać precedensem w USA. Obie panie, Jane Baldwin i Ellen Haring, są wojskowymi rezerwistkami. Ich pozew zbiegł się akurat w obchodzonym w poniedziałek Dniem Weterana, w którym to Ameryka upamiętnia swoich obywateli, którzy oddali życie na wielu frontowych liniach.

W dokumentach złożonych w sądzie przez obie panie zawarta jest skarga, iż wyłączenie ich z walk na froncie tylko dlatego, że są kobietami, ogranicza ich prawa cywilne, konkretnie zaś ich prawa zawarte w Piątej Poprawce do konstytucji Stanów Zjednoczonych.

Zdaniem obu kobiet ograniczanie ich możliwości udziału w walce ma też wymiar czysto finansowy, ogranicza bowiem ich zarobki, tym samym wpływa na wysokość późniejszej emerytury.

W lutym tego roku Pentagon ogłosił zmianę swojej polityki rekrutacyjnej, dla kobiet otworzyły się całkiem nowe możliwości rekrutacji, konkretnie zaś chodziło o 14 tysięcy dodatkowych miejsc, jakie mogły być dostępne dla kobiet w amerykańskiej armii.
Czym innym jednak była dyrektywa Pentagonu, a czym innym praktyka. Oto bowiem amerykańscy generałowie sprawili, iż możliwości uczestnictwa kobiet w wielu operacjach, na przykład w tych, w które są zaangażowane siły specjalne, została znacznie ograniczona.

- Te restrykcje, które wymyślają generałowie, są arbitralne i nieracjonalne - twierdzą zgodnie obie rezerwistki i zapowiadają walkę, tym razem jednak nie na linii frontu, ale w sali sądowej, aż do zwycięstwa.

Kobiety w amerykańskiej armii stanowią i tak duży odsetek, ocenia się go na 14,5 procent aktywnego personelu wojskowego. Wiele z nich trafiło na pierwszą linię frontu w Iraku i Afganistanie.

Z danych udostępnionych przez Pentagon wynika, iż mniej więcej 280 tysięcy kobiet służyło w kontyngentach amerykańskich w Iraku i Afganistanie. Z tego samego źródła można się dowiedzieć, że 144 panie zginęły w czasie walk w tych krajach, a ponad 860 zostało rannych.

To nie pierwsza skarga na amerykańską armię, która zdaniem obywateli tego kraju ogranicza ich prawa obywatelskie. Wcześniej batalie toczyli homoseksualiści, którym odmawiano prawa do wstępowania do wojska USA. Po długoletniej batalii homoseksualiści zyskali wreszcie należne im prawa, mogą wstępować do armii USA.

- Jesteśmy gotowe na długotrwały bój, ale wygramy go - zapewniają obie rezerwistki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie