Kobiety na rynku pracy: Szczególnie ciężka sytuacja kobiet w ciąży i matek. Kara za macierzyństwo wciąż aktualna

SR
Sytuacja kobiet na rynku pracy w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat stopniowo się poprawia. Znikają dawne ograniczenia w postaci braku dostępu do określonych zawodów i nierówności w wynagrodzeniu. Nie oznacza to jednak, że wszystkie problemy można uznać za historię. Na rynku pracy można wciąż dostrzec niepokojące tendencję i pozostałości po dawnych ograniczeniach.

Nie wszystkie profesje dla kobiet

Nie we wszystkich państwach na świecie, kobiety mogą wykonywać te same zawody co mężczyźni. O ile nie widzimy niczego dziwnego w sytuacji, gdy kobieta wykonuje zawód lekarza, maszynisty, kierowcy autobusu, o tyle w niektórych państwach widoku takiego nie uświadczymy nie tylko ze względu ma sytuację społeczną, co prawny zakaz. W Rosji, tylko mężczyzna może usiąść za sterami pociągu metra, jeszcze do niedawna w Arabii Saudyjskiej obowiązywał zakaz prowadzenia samochodów przez kobiety, co uniemożliwiało pracę w roli taksówkarza czy kierowcy autobusu.

Zakazy wykonywanie tych samych zawodów nie muszą odnosić się do wszystkich kobiet. Niektóre z nich, obejmują tylko kobiety ciężarne albo karmiące. Takie przepisy można znaleźć nawet w Europie. Czechy, Francja oraz Słowenia to państwa Unii Europejskiej, w których istnieją przepisy ograniczające możliwości zawodowe kobiet w ciąży. Jednak w większości europejskich przypadków, ograniczenia dla ciężarnych wynikają z troski o zdrowie dziecka. Nawet na Białorusi, obowiązuje zakaz pracy kobiet z materiałami szkodliwymi dla zdrowia.

Według badań przeprowadzonych przez Bank Światowy, brak jakichkolwiek prawnych ograniczeń zawodowych można odnotować w 45% państw na świecie.

"Ślepa rekrutacja" daje większe szanse

Szanse kobiet na osiągnięcie sukcesu podczas procesu rekrutacji zwiększają się, jeśli przeprowadzający nabór do pracy nie zna płci kandydata. Badania wskazują, że wykorzystanie tzw. "ślepej rekrutacji" sprawia, że kobieta ubiegające się o stanowisko zwiększa swoje szanse nawet o 60%.

Polskie kobiety sprzątają, gotują, piorą...a co robią mężczy...

Badania przeprowadzono przyglądając się procesowi rekrutacji w orkiestrach symfonicznych. Kiedy płeć kandydata na stanowisko była znana, współczynnik zatrudnionych mężczyzn wynosił 2,7 procenta, a kobiet 1,7 procenta. Kiedy te same osoby brały udział w przesłuchaniach, przeprowadzanych metodą "na ślepo" (bez znajomości płci kandydata), współczynnik zatrudnionych kobiet wyniósł tyle samo co mężczyzn w rekrutacji ze znajomością płci. Różnica pomiędzy wynikami mężczyzn w obu rodzajach rekrutacji była nieznaczne.

Luka płacowa spada, ale macierzyństwo dalej jest problemem

Powodem do zadowolenia może być to, że luka płacowa, rozumiana jako różnica pomiędzy średnim wynagrodzeniem pomiędzy kobietami i mężczyznami stopniowo spada. Tendencję tą widać wyraźnie, kiedy zestawi się ze sobą wysokość luki w latach 70-tych i czasach współczesnych. Z pułapu niemal 50% spadła do kilkunastu procent. Największą zmianę widać w przypadku Japonii, USA i Wielkiej Brytanii, gdzie luka płacowa była największa. Poziom nierówności w państwach Anglosasów spadł do europejskiego poziomu, natomiast w przypadku Japonii pomimo ogromnej poprawy, luka płacowa wciąż utrzymuje się powyżej 20%.

W Europie niezwykle niski poziom nierówności można dostrzec w przypadku Włoch. Różnica pomiędzy luką płacową we Włoszech i USA w roku 1990 wynosiła aż 20 punktów procentowych. Z najnowszych danych wynika, że różnica pomiędzy państwami zmniejszała się z roku na rok, aby w w końcu osiągnąć poziom 10 punktów procentowych. We Włoszech luka płacowa jest jedną z najniższych w Europie i z małymi przerwami od końca lat 90-tych jest mniejsza od 10%.

W tych 10 krajach jest najwięcej kobiet na kierowniczych stanowiskach

Wyzwaniem na rynku pracy jest również wpływ decyzji o macierzyństwie na wysokość zarobków. Kobieta, decydująca się na pierwsze dziecko musi liczyć się z tym, że ze względu na różne czynniki, jej wynagrodzenie będzie mniejsze. Powodem takiego stanu rzeczy może być m.in branie mniejszej liczby nadgodzin, zmiana na gorzej płatną prace, ale taką która gwarantuje bardziej elastyczne godziny czy rezygnacja z awansu. Badania przeprowadzone w Danii pokazują, że kobieta decydująca się na pierwsze dziecko nigdy nie zrówna się zarobkami z kobietą bezdzietną. Z kolei wpływ posiadania dziecka na zarobki mężczyzn jest właściwie niedostrzegalny.

źródło: rankomat.pl

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Co za głupoty, Kobieta dostaje znacznie więcej wynagrodzenia od mężczyzny, będąc na zwolnieniu macierzyńskim jest nieprodukcyjna a otrzymuje wypłatę i ma opłacone składki, a teraz porównajcie sobie zakres wykonanej pracy i ile płacy się za to otrzymało i jasno widać kto tu otrzymuje mniej płacy.

"Z kolei wpływ posiadania dziecka na zarobki mężczyzn jest właściwie niedostrzegalny"

A na zarobki kobiety wpływa?? no też nie wpływa, bo płaca przysługuje za wykonaną prace a nie za posiadane dziecko. Urodzenie dziecka nie znaczy że wykonało się pracę zawodową, ale jakoś te artykuły starają się to za każdym razem sugerować, to dziennikarstwo bez jakiegokolwiek obiektywizmu i zwykłe przekłamanie faktów.

Dodaj ogłoszenie