Klubowe Mistrzostwa Świata. Real dopiero po dogrywce złamał opór Japończyków

Hubert Zdankiewicz
Niedzielny finał Klubowych Mistrzostw Świata miał być spacerkiem dla Królewskich z Madrytu, tymczasem niewiele brakowało, a zakończyłby się sensacyjnym zwycięstwem Kashimy Antlers. Opór rywali złamał dopiero niezawodny Cristiano Ronaldo.

Gdy w 9. minucie niedzielnego finału w Jokohamie Karim Benzema zdobył pierwszą bramkę dla Realu wydawało się, że spotkanie zakończy się wysokim zwycięstwem triumfatora ostatniej edycji Ligi Mistrzów. Na przerwę oba zespoły schodziły jednak przy wyniku 1:1, bo tuż przed przerwą do siatki trafił Gaku Shibasaki.

Ten sam zawodnik kilka minut po wznowieniu gry po raz kolejny pokonał Keylora Navasa i zapachniało sensacją. Królewscy mieli jednak w swoich szeregach świeżo upieczonego zdobywcę Złotej Piłki "France Football" Cristiano Ronaldo, a ten - choć daleki od optymalnej formy - po raz kolejny pokazał, że jest wielkim piłkarzem.

Najpierw wyrównał, skutecznie egzekwując rzut karny (podyktowany za faul na Benzemie). A w dogrywce trafił do siatki jeszcze dwa razy, kompletując przy okazji hat-tricka.

- To był mecz z wielkim cierpieniem. Nie spodziewaliśmy się, że zagrają tak dobrze, ale też zaprezentowaliśmy się dobrze. Trochę cierpieliśmy, ale takie są finały. Bardzo chcieliśmy wygrać. Chcieliśmy najlepiej zakończyć ten rok - powiedział po ostatnim gwizdku Portugalczyk, wybrany MVP meczu z Kashimą.

- To był dla mnie niezapomniany rok na poziomie indywidualnym i drużynowym. Wygrałem z Realem Ligę Mistrzów, Superpuchar, a z moją reprezentacją zdobyłe, mistrzostwo Europy. Teraz doszedł klubowy mundial. Do tego kilka dni temu zdobyłem Złotą Piłkę, więc to był perfekcyjny rok. Bardzo się cieszę, że w ten sposób go kończę - dodał Ronaldo, który otrzymał również Złotą Piłkę dla najlepszego gracza całego turnieju. Drugi był jego klubowy kolega Luka Modrić, a trzeci Shibasaki.

- Tytuły zawsze smakują dobrze, bo każdy tytuł jest ważny. Wiedzieliśmy, że będziemy cierpieć i tak było. Rywal nas nie zaskoczył, bo wiedzieliśmy, że mogą tak zagrać, jednak mogliśmy być trochę zdziwieni ich umiejętnościami, bieganiem czy walką - przyznał trener Królewskich Zinedine Zidane. - Przylecieliśmy tu po długiej podróży i ostatecznie zdobyliśmy puchar, który był dla nas ważny - dodał.

- Zamykamy rok w odpowiedni sposób - stwierdził kapitan zwycięskiej drużyny Sergio Ramos. Kwaśną minę miał tylko trener Kashimy.
- Stworzyliśmy Realowi problemy, ale takie mecze rozstrzygają detale, poszczególne decyzje piłkarzy czy trenerów. My od początku byliśmy odważni i graliśmy na maksa. Niestety sędzia w jednym momencie nie był wystarczająco odważny. Uważam, że to żenujące - powiedział Masatada Ishii, nawiązując do pobłażliwości arbitra wobec Ramosa, który nie mógłby mieć pretensji, gdyby musiał opuścić przed czasem boisko z czerwoną kartką.

Trzecie miejsce w Klubowych Mistrzostwach Świata zajęli piłkarze Atletico Nacional. Drużyna z Ameryki Południowej wygrała w konkursie rzutów karnych z Club America.

Real Madryt – Kashima Antlers 4:2 (2:2, 1:1)

Bramki: Benzema 9, Ronaldo 60 z karnego, 98, 104 - Shibasaki 44, 52.
Żółte kartki: Ramos, Casemiro, Carvajal - Yamamoto, Messias.
Sędzia: Janny Sikazwe (Zambia).
Real:
Navas - Carvajal, Varane, Ramos (108. Nacho), Marcelo - Casemiro, Modrić (106. Kovacić), Kroos - Lucas (81. Isco), Ronaldo (112. Morata), Benzema.

Kashima: Sogahata - Shoji, Ueda, Nishi, Yamamoto - Nagaki (114. Akasaki), Ogasawara (67. Fabrício), Shibasaki, Endo (103. Ito) - Doi (88. Suzuki), Kanazaki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie