Kierowca bmw z Mikołowa jechał pod prąd korytarzem życia. Ewakuował się z korka. Kierowcy oburzeni. Grozi mu do 5 tys. złotych grzywny

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik

Wideo

Zobacz galerię (8 zdjęć)
Kierowca bmw z Mikołowa jechał pod prąd korytarzem życia. W ten sposób ewakuował się z korka na drodze S3. Skandaliczne zachowanie mężczyzny zarejestrował inny kierowca, który zapowiada, że zgłosi sprawę mundurowym. Jeśli tak, to wszystko skończy się w sądzie, który może ukarać mikołowianina grzywną do 5 tys. złotych i zatrzymać jego prawo jazdy.

Skandaliczne zachowanie kierowcy samochodu marki BMW miało miejsce na Drodze Ekspresowej S3 na wysokości miasta Międzyrzecz w województwie lubuskim, gdzie we wtorek, 6 kwietnia, około godz. 11.00 doszło do wypadku.

Jak opisuje Emil Rau, który był świadkiem zdarzenia, na jezdni w kierunku Szczecina utworzył się niewielki korek, a kierowcy zgodnie z przepisami uformowali korytarz życia, aby ułatwić dojazd służbom ratunkowym.

Wówczas mężczyzna kierujący bmw zarejestrowanym w Mikołowie (rejestracja: SMI), postanowił skorzystać z okazji i wydostać się z korka właśnie korytarzem życia, co widać na nagraniu. Włączył światła awaryjne, zawrócił i pojechał pod prąd.

- Sam korek sprawnie rozładował się prawym pasem - relacjonuje Emil Rau. - Po 50 minutach i około 100 kilometrach znalazł się bohater dnia (Zatrzymał się w McDonald's tuż przy trasie - przyp. red.). Oczywiście wszyscy konsekwentnie zaprzeczali, ale mam nagrania z trzech kamer. W najbliższych dniach komplet trafi na właściwy komisariat - zapowiada.

Co grozi kierującemu bmw? Nawet 5 tys. złotych grzywny

Jak mówi sierż. sztab. Adam Jakubczyk z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, taryfikator mandatów nie przewiduje konkretnej kary za wykroczenie, którego dopuścił się kierujący białym bmw z Mikołowa.

Nie przeocz

- Gdyby spotkał na swojej drodze patrol policji, mógłby otrzymać np. 500 złotych mandatu za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym. Mundurowi mogli to połączyć także z innym wykroczeniem, czyli niedozwolonym zawracaniem na autostradzie. Wówczas mandat wyniósłby 1000 złotych - wyjaśnia.

- Mandat niekoniecznie jest najlepszym rozwiązaniem. Dla kierowców, którzy w tak lekceważący sposób podchodzą do przepisów ruchu drogowego, często jest to kara niewystarczająca - przyznaje sierż. sztab. Adam Jakubczyk.

W takim przypadku funkcjonariusze często decydują się na sporządzenie odpowiedniej dokumentacji i skierowanie sprawy do sądu. Tam wymiar sprawiedliwości ma możliwość nałożenia grzywny w wysokości nawet 5 tys. złotych, a także zatrzymania prawa jazdy.

Jeżeli mężczyzna, który nagrał karygodne zachowanie kierującego bmw, zgłosi sprawę policji, to najprawdopodobniej znajdzie ona swój finał w sądzie, ponieważ mundurowi nie mogą już po czasie nałożyć mandatu.

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Materiał oryginalny: Kierowca bmw z Mikołowa jechał pod prąd korytarzem życia. Ewakuował się z korka. Kierowcy oburzeni. Grozi mu do 5 tys. złotych grzywny - Dziennik Zachodni

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Slazak buc zabrac pj

Dodaj ogłoszenie