Kiedy wybiegną na Narodowy w drodze po złoto, Polska się zjednoczy. PO i PiS. Mali i duzi

Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny Fot. Polskapresse
Nowy Rok. Życzenia. Najfajniejsze dostaję rano, od… Mariusza Waltera, to właściciel TVN i Legii. On nieczęsto sam sięga po telefon, zawsze waży słowa, decyzje - tymczasem wpadł na pomysł, żeby mi tak zwyczajnie dobrze pożyczyć, o zdrowie zapytać...

Paradoks. Bo zdrowie potrzebne jest bardziej jemu i Legii, najważniejszej polskiej drużynie. Bo jako jedyna kumuluje miłość i nienawiść w równym stopniu… Rzec można: jednoczy Naród! No więc jest idealnym serialem od roku 1916, zaskakującym totalnie - czy ktoś myślał, że w tym roku wygra w Moskwie, w ostatniej minucie, a przegra z Podbeskidziem Bielsko-Biała? Panie Mariuszu, za wszystko co Pan zrobił, dziękuję, za wszystko, co Pan przy okazji przecierpiał - za innych - przepraszam.

CZYTAJ TEŻ: Smudzie matury, legionistom bunga bunga, Gołocie szóstki... Życzenia dla sportowców

Ale ten człowiek oddaje złożoność piłki. Bo to krakus, nawet były piłkarz Wisły. Jak opowiadał - zdzierał kolana, aż trener, jakiś mądry człowiek, doradził: Niech pan do szkoły idzie. Poszedł na politechnikę gliwicką, bodaj inżynierię. Ale o piłce nie zapomniał i już jako Ślązak zaczął wygrywać. Jego uczelniana drużyna potykała się z najlepszymi wtedy w Polsce grajkami Górnika Zabrze, pokolenia Lubańskiego, z Hubertem Kostką w bramce, niezłomnym mistrzem olimpijskim... Gdy Walter został dziennikarzem - w Radiu Katowice, w radiu, bo telewizji jeszcze nie było, jego kolegą z pokoju był niezapomniany Jan Ciszewski. I mieli fajny układ - Ciszewski fundował Walterowi obiady, żeby ten nie wpychał mu się w piłkarską działkę, bo był zazdrosny, zaś Walter… fundował Ciszewskiemu książki. Do przeczytania! Bo widział, jak wiele temu mistrzowi brakuje zwykłej kultury i ogłady - z perspektywy Krakowa musiało to być nawet drażniące... I "Cis", ten najwspanialszy komentator, jaki się Polsce przydarzył, odkładał na chwilę asy i walety, a czytał zdania napisane dobrze po polsku. Tak, Walter stworzył coś na kształt wczesnego TVN, coś wynalazł i podpompował, bo trafił na dobrych wykonawców i potrafił ich natchnąć dobrym słowem.

CZYTAJ TEŻ: Zarzeczny: Jaki będzie Nowy Świat...

Poczucie dumy, godności i pewności, na sto lat może dać człowiekowi 90 min zwykłej kopaniny

Jak mnie w Nowy Rok. Ale pytanie, czy - takim optymizmem - natchnie piłkarzy? Przecież w Legii są najzdolniejsi ludzie w Polsce, zobaczycie to, jak w lutym ośmieszą Sporting Lizbona, w marcu ograją Manchester United z Rooneyem, a potem wybiegną na Stadion Narodowy, w drodze po złoto... Kiedy zjednoczy się cała Polska. PO i PiS. Mądrzy i idioci. Mali i duzi. To wydaje się utopią. Tak myślcie, niedowiarkowie. Gdy ja byłem paroletnim dzieckiem, polskie kluby przegrywały po pięć zero z mistrzami Luksemburga i szóstką z Włochami. A za chwilę - Legia w półfinale europejskiego pucharu! Górnik w finale! Mistrzostwo olimpijskie! Brąz mistrzostw świata, wygrane z Anglią, Argentyną, Włochami, Brazylią i Holandią! Wicemistrzostwo olimpijskie, medal mundialu z Bońkiem, który przebił Deynę charakterem, rekordy strzelonych goli Laty, króla strzelców, który nawet w piłkę nie umiał grać za dobrze! Na wielkich turniejach królów strzelców mieliśmy zresztą nagle zatrzęsienie - Deyna, Lato, Szarmach, Juskowiak! Dorzucę jeszcze ten olimpijski medal Wójcika, ostatni w grach zespołowych dla Polski, z Barcelony, na wypełnionym 120 tys. ludzi Camp Nou, młodziutkiego Kowalczyka… No, a takie sprawy jeszcze jak półfinał Pucharu Mistrzów Widzewa (Boże, oni rozwalali całą Europę, gdzie chcieli i jak chcieli!) albo takie mecze, gdy Górnik bawił się z Realem, a Lech z Barceloną... No więc po polskich piłkarzach nie spodziewałem się niczego dobrego - tymczasem całkiem znienacka obsypali mnie szczęściem i radością na całe życie! I tego ja życzę w nowym roku Wam i Im - przemiany. Pokonania niewiary. Bo dla mnie Lewandowski, Rybus czy Błaszczykowski nie są w niczym gorsi od Neymara z Santosu, najlepszego piłkarza południowej Ameryki, z tego samego klubu co Pele. Jeśli tylko w to uwierzą… Rybus już wierzy. Przekonałem go.

Niektórym w nowy rok wejść będzie ciężko. W szerokiej kadrze na Euro, 30 osób, nie ma Patryka Małeckiego, faceta, który odmienił charakter Wisły. Drużyny klepiącej piłeczkę: ja do ciebie, ty do mnie, małej gierki o nic, w zespół najtwardszy i walczący. Patryk również złożył mi życzenia, nietypowe dosyć - że w polskiej piłce dużo się w najbliższych miesiącach zmieni (no, bardziej dosadnie to ujął). Więc ja życzę Smudzie, żeby zmądrzał, oprzytomniał, diamenty szlifował w brylanty, wierzył i pomagał, zapieprzał, by 50 mln ludzi - a pewnie tylu jest Polaków - przeżyło szczęście na Euro. Czy do każdego człowieka dociera, że poczucie dumy, godności, i pewności na całe sto lat może dać 90 min zwykłej kopaniny? Jedna akcja? Kogoś, jakiegoś małolata, którego nawet dzisiaj nie znamy? Wolskiego? Albo kogoś, kogo mamy za dupka i za głupka?

CZYTAJ TEŻ: Smudzie matury, legionistom bunga bunga, Gołocie szóstki... Życzenia dla sportowców

Przemiana noworoczna potrzebuje od nas wiary, że ten, kto teraz jeszcze przewraca się o własne nogi, który przegrałby - zdaniem mojego mistrza Moldovy - z dziećmi chorymi na krzywicę albo z niewidomymi o północy na boisku bez świateł - że 1 stycznia nasz przyszły mistrz Europy pewnie jeszcze nie łapie się do składu w sparingu. Ale wystrzeli! Tak będzie, tak zawsze jest w sporcie, najcudniejszej sferze życia. Chwali się Barcelonę z Guardiolą, gdy najlepsza w Europie może być Wisła z Moskalem! Może, może, może, jak ten Janek Ciszewski, co z nieuka zwykłego, prostaka nawet, po chwili porywał serca milionów...

CZYTAJ TEŻ: Jaroński: Garść życzeń, nie tylko pobożnych

Bardzo często nie doceniamy własnych możliwości. Mariusz Walter robi wiele, by ludziom to uzmysłowić, że mogą… i pokazuje, że mogą… Dlatego za noworoczne życzenia dziękuję. Bo to wiara również w możliwości moje. A najzabawniejszy był taki fragment noworocznej rozmowy, koło 10 rano.

- Panie Pawle, ma pan taki zachrypnięty głos, pewnie pana obudziłem...

- Nie, panie Mariuszu. Ja się właśnie kładę spać...

Ach to życie. Zawsze na odwrót!

Dlatego - będziemy mistrzami!

Paweł Zarzeczny

Autor jest ekspertem stacji Orange Sport

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
olo

oczywiście ta "droga po złoto" to był żart

c
caro

Leon to może tak, ale z tym GOŚCIEM, to już gruba przesada; do pożytecznych idiotów także nie można Cię zaliczyc, no może jedynie do tych drugich.Poprawy zdrowia życzę.

l
leon

PO to
złodzieje
komuniśći
pozyteczni idioci.
Z mafią nigdy nie zamierzam się bratac panie grubszy robiacego w prorzadowej gazetce.

K
Krystian L.

Diamenty przeszlifować w brylanty!
Toż to nie ta odmiana alotropowa węgla. To zwykły grafit, miękki jak nie przymierzając ...
No, bo mi cenzura nie puści.
Posylwestrowa euforia jeszcze nie opuściła Sz. P. Red.
Ale nie należy się martwić, ten stan mija, chyba żeby to atawizm (z tą Legią).

P
Polak nie mały

MNIE TO NIE INTERESUJE A TEŻ JESTEM POLAKIEM

f
fan

Jakby pokonała Sporting to może trafic na Manchester City(lub Porto).Dziwię się ,że pan tego nie wie

t
todd

Panie Pawle wszelkiej pomyślności na Nowy Rok i wyrafinowanego spojrzenia na otaczającą nas rzeczywistość. A teraz osobiste zdanie odrębne... z conDonoPOdobnymi Baranami PO prostu nie da się zbratać... To ostodoksyjne Barany są. Nawet nie zauważyli ,że wyspa od POczątku była WSYPĄ a np. Stadion Narodowy od pół roku nie POsiada murawy (zima kalendarzowa w pełni !!!) ...a kosztował tyle co u Niemców dwa stadiony - z murawami oczywiście...

l
lolo

Ale wazylina czyżby nowa posadka w iti

s
s.

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku Panie Pawle

A
Al

Tym razem felieton nie wyszedł. Nie ma w nim niczego niebanalnego, o rzeczach odkrywczych nie wspominając. Szczepłek mógłby coś takiego napisać. Nie wydaje mi się również, żeby Górnik jechał z Realem, już prędzej Lech z Barceloną, choć też bez przesady.

Dodaj ogłoszenie