Kidawa-Błońska: Niedoinformowanie w sprawie umowy ACTA było naszym błędem

Redakcja
Małgorzata Kidawa-Błońska: Platforma ma wizję Polski
Małgorzata Kidawa-Błońska: Platforma ma wizję Polski Bartek Syta/Polskapresse
Internet dotyczy nas wszystkich i każdy ma swoje własne wyobrażenie, na jakich zasadach chciałby z tego internetu korzystać. Błędem był brak konsultacji z tymi milionami indywidualnych internautów, którzy chcieliby dokładnie wiedzieć, na czym polega ACTA - ocenia Małgorzata Kidawa-Błońska, wiceszefowa klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, w rozmowie z Anitą Czupryn.

Po podpisaniu przez Polskę umowy handlowej ACTA Platforma traci w sondażach, zwłaszcza wśród młodych ludzi. I to, jak wynika z najnowszego badania, przygotowanego przez SMG/KRC dla TVN24 i Faktów TVN, aż o 17 procent. Dlaczego ten styczeń jest taki fatalny dla rządu i rządzącej partii?
O tym, że styczeń będzie trudnym miesiącem, wiedzieliśmy od początku, bo przecież w exposé premier zapowiedział trudne reformy, trudne i ważne rzeczy, które będziemy musieli wykonać. Rzeczywiście sprawa ACTA, przez niezrozumienie wielu osób, jaki obszar chroni, spowodowała bardzo nerwowe działania. Wielu młodych ludzi tak naprawdę nie wie, czego ta umowa dotyczy, myśląc, że przez nią będą mieli utrudniony dostęp do internetu. Takie niedoprecyzowanie, niedoinformowanie, co jest ewidentnie naszym błędem, spowodowało to, że wiele osób mówi "To jest zła umowa", nie wiedząc dlaczego.

ACTA nie konsultowano z tymi milionami Polaków, którzy chcieliby wiedzieć o niej dokładnie

Sam Adam Szejnfeld, były wiceminister gospodarki, dziś poseł PO ma wątpliwości dotyczące ACTA, a demonstracje internautów przeciwko jej podpisaniu uważa jako słuszne. A jak Pani ocenia te protesty?
Odpowiem tak: na pewno strefę życia w internecie należy uregulować. Takie same prawa powinny obowiązywać nas w normalnym życiu, co w internecie. Kradzież w codziennym życiu i w internecie jest taką samą kradzieżą. Włamanie hakerów do naszego komputera jest równoznaczne z włamaniem do naszego domu Musimy to bardzo jasno i precyzyjnie wytłumaczyć. Bo ja mam wrażenie, iż młodzi ludzie uważają, że życie w internecie jest zupełnie innym życiem, niż to w rzeczywistości. Natomiast wszystkie te zapisy, które budzą obawy prawników, powinny być wyjaśnione i dopracowane. Możliwe, że część obaw nie ma podstaw prawnych, a może w niektórych sprawach trzeba zweryfikować poszczególne zapisy. Podpisanie umowy oznacza, że Polska wchodzi do dużej rodziny krajów, które szanują prawo własności i prawa twórcze. A przecież na tych prawach zbudowana jest nasza cywilizacja i demokracja

Poparcie dla Platformy spadło, jeszcze zanim rząd wprowadził trudne reformy. Nie obawia się Pani, że ta tendencja spadkowa może się pogłębić?
Możliwe, że jeszcze tak się stanie, ale wierzę, że kiedy te reformy, które zamierzamy wprowadzić i wprowadzimy z konsekwencją i determinacją, spowodują że wyborcy do nas wrócą. Bo przecież ciągle nasz wynik jest bardzo dobry. Początek roku jest zawsze trudnym czasem, są duże oczekiwania społeczne i duże wyzwania przed nami, więc ta sytuacja jest dla mnie zupełnie zrozumiała.

Jednak na kryzysie, który dotyka PO, zyskuje Ruch Janusza Palikota i PiS.
Wybory są za cztery lata i jak pani wie, w poprzedniej kadencji także różnie bywało.. Ważne jest, jak cała kadencja , jak wszystkie działania zostaną ocenione całościowo, a nie tylko wybiórczo. W tej chwili rzeczywiście część osób jest zdezorientowanych i niezadowolonych. Ale jestem przekonana, że z miesiąca na miesiąc będzie lepiej. Nie mówię, że od razu, bo to pewnie będzie jeszcze długotrwały proces.

Czytaj też:

* Znów trudny styczeń rządu. Kompas Tuska nie działa w zimie
* Miller o ACTA: mamy swoistą koalicję między PO a PiS
* Premier: Nie przewiduję żadnych dymisji w związku z ACTA, ale oczekuję informacji
Koniec panowania Platformy Obywatelskiej ogłaszany był już wielokrotnie w poprzedniej kadencji. Tym razem europoseł PJN Marek Migalski, opierając się na swoim przeczuciu, ogłosił na blogu jej koniec.
Jesteśmy kilka miesięcy po wyborach, które Platforma wygrała w naprawdę pięknym stylu, pokazując, że po raz drugi ta sama formacja może sprawować władzę. PO jest na tyle odpowiedzialna, na tyle ma wizję Polski i tego, co chce zrobić, że ani się nie rozpadnie, ani nie będzie w partii rewolucji. Będziemy robić swoje, w taki sposób, aby zapewnić Polsce i Polakom bezpieczeństwo i rozwój.

W ostatni piątek w Jachrance obradował klub parlamentarny PO. Czy premier przedstawił jakieś warianty wyjścia z kryzysu? Jakie?

Najważniejszym sposobem na wyjście z kryzysu jest zrobienie tego, co premier zapowiedział w exposé. Na tym się będziemy koncentrować. Chcemy zrealizować te reformy i teraz jest najlepszy czas, aby to robić. Na pewno musimy poprawić naszą komunikację ze społeczeństwem, żeby prostszym językiem wyjaśniać ludziom to, co robimy i jakie przyniesie to dla nich skutki w różnych okresach czasu.

Co jeszcze przyniosło spotkanie Platformy w Jachrance?
Było dla nas bardzo ważne, bo było to pierwsze posiedzenie klubu w pełnym składzie z panem premierem w nowej kadencji parlamentu. Takie spotkania mamy co jakiś czas w każdej kadencji. Dla wielu nowych posłów to była pierwsza szansa swobodnej rozmowy z premierem na różne tematy, indywidualnie, bo przecież to nie jest tylko spotkanie na sali plenarnej. A dodatkowo ma ono dla nas duże znaczenie integracyjne: lepiej się poznajemy.

Czy padł wniosek na temat wyciągnięcia odpowiedzialności za błędy jakie zostały popełnione przy procedowaniu umowy ACTA? Dziś wielu polityków PO również przyznaje, że konsultacje w tej sprawie nie były tak szerokie jak powinny. Jednak ani Bogdan Zdrojewski, ani Michał Boni nie zostali i nie zostaną odwołani ze stanowisk ministrów.
Na posiedzeniu klubu nie rozmawialiśmy na ten temat, ponieważ pan premier powiedział wyraźnie, że jeśli ktoś na jakimś szczeblu popełnił błędy, powinien za to ponieść konsekwencje. Ale w rzeczywistości konsultacje się odbyły, z wieloma organizacjami. Jednak internet dotyczy nas wszystkich i każdy jednoosobowo jest organizacją, która z internetu korzysta i każdy ma swoje własne wyobrażenie, na jakich zasadach chciałby z tego internetu korzystać. Zatem nie było tak, że nie było konsultacji i rozmów, tylko nie zrobiono tego z tymi milionami indywidualnych internautów, którzy chcieliby dokładnie wiedzieć, na czym polega ACTA.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Doliwa
to się ma niewielkie wyobrażenie o tym co się dzieje w normalnej Polsce Szanowna Pani.
r
rycho
ale arogancja władzy
K
Ktos
Jak to w Polsce bywa, politycy udają głupa bo tak wypada. społeczeństwo to maszynka do robienia kasy dla władzy. Skończy się jak za króla Sasa, albo jeszcze gorzej...
t
todd
Kit dawa Błonka jak zwykle "mija się z prawdą" ....Dyktator Kim Ir Donek bardzo ceni takich zakłamanych partyjnych "aktywistów" co na POczekaniu wymyślają bajki dla platformerskich Baranów tylko PO to by przykryć ich plemienną głuPOtę
K
Krasi
więc co po niektórzy posłaowie z PO przyznają się do blędu.
Inni zaś w PO ciągle w nim trwają ....
t
taka prawda
tylko SLD było przeciw!
G
Gość
i związane z tym plany zdobycia unijnych posad przez Tuska i Sikorskiego to fundamenty podpisania ACTA. A kto by tam liczył się z otumanionym społeczeństwem, skoro większość za za cyniczne usmieszki, gładkie mowy - trawy i 300 mld obiecanych srebrników wybrała Barabasza, to znaczy PO.
g
gu..no wyborcze
powiedziała większy ZUS to więcej miejc pracy a tu klops ponad 2mln bezrobotnych z zielonej wyspy stała się bagnem
p
polo
to cenzura plus arogancja POlitycznych idiotów.
Władza uznała, że nie ma potrzeby informowania społeczeństwa o przygotowaniach do podpisania ACTA.
Zwrócono sie tylko o opinię do kilku zaprzyjaźnionych mediów - takich jak np.TVN.
A społeczeństwo?
Społeczeństwo jest im potrzebne tylko do dojenia forsy i przy urnach wyborczych.
B
Bwana Kubwa
Wersja podpisana (angielska) różni się od polskiego tłumaczenia!!!
g
gebelsy
rządzi mafia,która kłamie ,oszukuje i okrada z resztek społeczeństwo!!!!
P
POdode
pycha, buta, arogancja, kłamstwa, hipokryzja, nieróbstwo, zachłanność.
a
antyMonia
Wasze "reformy" polegają na wyrywaniu resztek kasy społeczeństwu: zwiększaniu podatków, cen, opłat, wprowadzaniu nowych opłat, wyprzedaży majątku narodowego. Dzięki temu możecie dogadzać sobie (premie, nagrody) i swoim (wysokopłatne posady, nowe stanowiska) oraz organizować tandetne igrzyska dla ludu np. koncert na otwarcie prezydencji za wielką kasę dla propagatorów PO w rodzaju KW. Już nawet gimnazjaliści to widzą.
s
szalom
tak wyglada nasze państwo i jej władza,premier wyzywa obywateli od"mocherowych beretów",ministrowie np.sikorski wyzywa od watachy która nalezy wyciąć,bartoszewski od bydła,a dzisiaj podaje"rzeczpospolita ",że ten co w kampani wyborczej,szef młodzieżówki PEŁO niejaki dolczewski, wyzwał młode dziewczyny PISu 'suczkami" został zatrudniony przez min.PEŁO,niejakiego boniego,tego od ACTA na stanowisku doradcy ,wynagrodzenie ok.8 tyś.Tak ta mafia okrada państwo i obywateli tego kraju.Wspomnę jeszcze że niejaki sekua,ten co to POzamiatał afere hazardowa,POnieważ że niedostał się za POsła,jak równiez ten w/w,został zatrudniony w min.finansów na wysokim stanowisku z odpowiednim wynagrodzeniem.
l
lolek
jak nagle poparcie spada że Naczelny Wódz nie zostanie prezydentem to teraz się przyznajecie

spokojna wasza głowa Tuskowi internet nie zapomni tego co oznacza że prezydentem nie będzie
hehehe
Dodaj ogłoszenie