Kibice mogą nie dojechać autostradą A2 do Warszawy

    Kibice mogą nie dojechać autostradą A2 do Warszawy

    Henryk Sadowski

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Nie będzie ponad półtora tysiąca kilometrów autostrad na Euro 2012. Nie powstanie także ponad 2 tys. km dróg ekspresowych. Nie wiadomo, czy kibice z zachodniej Europy swobodnie dostaną się autostradą A2 do Warszawy.
    Teoretycznie jest to możliwe. W praktyce jednak może być różnie, bo budowa odcinka ze Strykowa do węzła Konotopa jest na styk. Wystarczy, że jedna z firm nie wywiąże się ze swoich zobowiązań, i cały odcinek będzie nieprzejezdny.

    A2 do stolicy ma dojechać w maju 2012 roku
    Inwestycja została podzielona na pięć osobnych odcinków, a zrealizowana zostanie w systemie "Projektuj i buduj". Oznacza to, że ta sama firma będzie projektować drogę i ją wybuduje.
    Kosztorys Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zakładał koszt budowy na 5,7 mld zł.

    Po wyłonieniu wykonawców okazało się, że za budowę całej 91-kilometrowej autostrady trzeba będzie zapłacić 3,2 mld zł (oszczędność 2,5 mld zł). Podział na odcinki zwiększył konkurencyjność i doprowadził do uzyskania niższej ceny. Te odcinki to:

    Odc. A o długości 29,2 km; kontrakt o wartości 754,5 mln zł (przy kosztorysie 1,7 mld zł) zawarty z konsorcjum firm z liderem China Overseas Engineering Group Co. Ltd na czele,

    Odc. B o długości 17 km, kontrakt o wartości 843,5 mln zł (przy kosztorysie 1,04 mld zł) zawarty z konsorcjum pod kierunkiem Mostostalu Warszawa SA,

    Odc. C o długości 20 km, kontrakt o wartości 534,5 mln zł (przy kosztorysie 1,1 mld zł) zawarty z konsorcjum China Overseas Engineering Group Co. Ltd,

    Odc. D o długości 17,6 km, kontrakt o wartości 643,8 mln zł (przy kosztorysie 1 mld zł) zawarty z konsorcjum pod kierunkiem firmy Strabag sp. z o.o.

    Odc. E o długości 7,1 km, kontrakt o wartości 425,5 mln zł (przy kosztorysie 669 mln zł) zawarty z konsorcjum pod kierunkiem Budimex-Dromex SA.

    Harmonogram prac przewiduje wybudowanie pięciu odcinków autostrady Stryków - Konotopa do końca maja 2012 roku. Dzięki temu powstanie w końcu długo oczekiwane połączenie Warszawa - Poznań. Dla skoordynowania prac na wszystkich odcinkach 23 września br. została podpisana umowa z firmą nadzorująca projekt i budowę.

    Na autostradzie A2 od Strykowa do Konotopy będzie 10 miejsc obsługi podróżnych i 2 obwody utrzymania autostrady. Wprowadzony zostanie zamknięty system poboru opłat, co oznacza, że bramki będą umieszczone na zjazdach z autostrady, a opłata będzie zależna od liczby przejechanych kilometrów. Zastanawia jedynie fakt, gdzie będą umieszczone bramki w Strykowie, skoro do dziś odcinek Stryków - Konin jest bezpłatny. Albo GDDKiA zacznie naliczać opłaty, albo ustawi bramki na samej autostradzie. Podobna sytuacja będzie także na odcinku, którym zarządza Autostrada Wielkopolska. Tam opłaty pobierane są przecież na bramkach.

    Na pewno sieć nie wydłuży się do 1605 km
    Według GDDKiA w tym roku sieć naszych autostrad wydłuży się o mniej więcej 30 km. Będzie to 14 km autostrady A1 z Bełku do Świerklan oraz około 15 km pierwszej części autostradowej obwodnicy Wrocławia. Zapowiada się wynik gorszy niż w zeszłym roku, kiedy sieć polskich autostrad wydłużyła się o 71 km.
    1 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Auto-strada

    wertu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 24 / 27

    To nie sa autostrady tylko drogi szybkiego ruchu, autostrady nalezy sie uczyc budowac wogole jak mozna nazwac to co jest autostradami !!!!! Katastrofa.... pozatym zlodziejskie oplaty aby innym zylo...rozwiń całość

    To nie sa autostrady tylko drogi szybkiego ruchu, autostrady nalezy sie uczyc budowac wogole jak mozna nazwac to co jest autostradami !!!!! Katastrofa.... pozatym zlodziejskie oplaty aby innym zylo sie wygodniej....zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Polak potrafi!

    spokojny

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 14

    Hurra, już 20 lat po socjaliźmie mamy 850 kilometrów autostrad.
    A jak ten kibic z zachodu od Szczecina ma autem dojechać do Gdańska na Euro2012? Po polu? Tam nawet w planie nic nie ma na północy....rozwiń całość

    Hurra, już 20 lat po socjaliźmie mamy 850 kilometrów autostrad.
    A jak ten kibic z zachodu od Szczecina ma autem dojechać do Gdańska na Euro2012? Po polu? Tam nawet w planie nic nie ma na północy. Polak potrafi! Obudźcie mnie za 50 lat jak będziemy mieli 10 razy więcej, bo tyle nam na pewno potrzeba; przykładowo Francja ma aktualnie ponad 10 tysięcy kilometrów a Niemcy mieli już przed wojną(!) 4 tysiące i akurat za tą pod Szczecinem i A4 możemy im podziękować, bo był teren i to co socjalizm zniszczył III RP wyremontowała i wybudowała. A jeśli ktoś uważa, że to za bogate dla nas państwa do porównań to może Hiszpania przekona: ponad 12 tysięcy kilosów autostrad i ekspresówek a my co?
    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo