Katastrofa smoleńska. Gen. Błasik i kpt. Protasiuk kłócili się przed wejściem na pokład tupolewa

Redakcja
Według informacji, które zdobyli dziennikarze TVN24, 10 kwietnia 2010 roku na lotnisku Okęcie w Warszawie kapitan Arkadiusz Protasiuk pokłócił się z dowódcą Sił Powietrznych gen. Andrzejem Błasikiem.

Kapitan Protasiuk nie chciał wylecieć z Warszawy, ponieważ nie otrzymał dokładnej prognozy pogody. Takiej decyzji sprzeciwić się miał jego przełożony. Według TVN24 gen. Błasik używał w rozmowie z kapitanem Protasiukiem wulgarnego słownictwa, ale na razie są to tylko przypuszczenia.

Całe zdarzenie miało być zarejestrowane przez kamerę przemysłową. Taśma jest już w posiadaniu prokuratury badającej sprawę. Film jest jednak bardzo słabej jakości, nie zarejestrowano na nim również dźwięku, dlatego nie ma pewności, że uda się jednoznacznie ocenić całe zajście. Dowodem w sprawie mogą też być zeznania świadków.

- W tej chwili nie możemy dokonać oceny materiału dowodowego. Nagranie przekazaliśmy Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego - powiedział płk Zbigniew Rzepa z Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

Prawdopodobnie właśnie w wyniku sprzeczki, prezydenta Lecha Kaczyńskiego powitał na pokładzie gen. Błasik.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 17

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
kfe

się z Tuskiem po katastrofie i szepcze mu do ucha -"zadanie wykonane".

B
BaltazarI

Prostactwo kacze.

B
BaltazarI

Prostactwo kacze.

w
w

TVN dostało zlecenie odwracać uwagę od spraw istotnych.PEŁO+GW+TVN Radio Zet to ta sama drużyna.

i
internautka

a wiadomo że się pokłócili, idiotyzm.To jedna z tych wiadomości która pokazuje jak za wszelką cenę chce się zrobić winnych katastrofy z
przeciwników politycznych. Ale prawda sama się obroni.

p
polo

Dla tłuczków z PO, każda okazja jest dobra, by dokopać śp. Prezydentowi.
Oni nigdy nie zostawią zmarłych w spokoju! Dlatego należy walić tłuczka PO, tłuczkiem po łbie.
Nie ma innego wyjścia.

m
marta

zastanawiam się skąd w was tyle podłosci,kiedy wreszcie zostawicie tych zmarłych w spokoju?"słabe nagranie,i to bez dżwięku!!!"Mędrzec Wałęsa wam pomoże odczytać z ruchu warg?A gdzie nagrania z pożegnania i odlotu samolotu z 10 kwietnia,którego wymagają procedury?

w
wdowa

Wiadomosc ta byla juz raz podana , ale przeszla bez echa .Trzeby byc slepym i gluchym na wiadomosci o Blasiku , jego temperamencie i szybkiej karierze . Sa swiadkowie klotni , faktow nie da sie zatrzec !
Marzysz , jezeli piszesz o sekcie Po i szybkiej klesce tej partii .

S
Sokrates

Lech na polecenie brata musiał być koniecznie w Katyniu z orszakiem.Po co?Ano po to,aby zdewaluować i pomniejszyć rolę Tuska po spotkaniu z Putinem trzy dni wcześniej.Należało wygłosić przemówienie w Katyniu i to się tylko liczyło.Nic temu nie mogło przeszkodzić.Ale przeszkodziło.Co?Ano śmierć Lech i dobranego "orszaku".Zginał na polu chwały!

c
cezar

Wiśniewski był na miejscu katastrofy rządowego tupolewa kilka minut po zdarzeniu. Gdy filmował dopalający się wrak amatorską kamerą, w pewnym momencie podeszło do niego kilku funkcjonariuszy z Federalnej Służby Ochrony i Federalnej Służby Bezpieczeństwa, którym towarzyszył polski dyplomata. - Rozmowa była dość krótka. Przedstawiłem się, kim jestem, powiedziałem, że jestem dziennikarzem, mam akredytację. Zapytali polskiego dyplomatę, czy wie, kim jestem. Powiedział: "Nie znam tego człowieka, proszę go aresztować, zabrać mu i zniszczyć sprzęt" - relacjonował Wiśniewski na wczorajszym posiedzeniu parlamentarnego zespołu ds. katastrofy smoleńskiej.

s
solar

Błasik dostał rozkaz od Naczelnego Zwierzchnika SZ, który przekazał Protasiukowi. Można powiedzieć, że biedny Protasiuk nie mial wyjścia, tym bardziej, że narąbany generał siedział mu cały czas za plecami i pilnował.

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Katastrofa smoleńska. Gen. Błasik i kpt. Protasiuk kłócili się przed wejściem na pokład tupolewa

l
leon

ale jaja

K
Koper

Są fachowcy od odczytywania z ust.

s
spokojny

Kogo interesuje kto się z kim pokłócił. Polska to kraj kłótni i bałaganu. Kierowca wiozący ludzi do roboty pakuje ich 18 na glonojada, wszyscy giną a potem opinia płacze, „że winny kapitalizm”.

Kapitalizm też winny, że jeździ się po pijaku. Wcześniej za to samo był winny socjalizm a sto lat temu zaborcy. Tylko my zawsze niewinni.

Dodaj ogłoszenie