Katastrofa Costa Concordia. Bogaci Rosjanie kupowali miejsca w szalupach ratunkowych?

Redakcja
Kobiety w wytwornych wieczorowych sukniach i mężczyźni w garniturach - tak według naocznych świadków mieli wyglądać pasażerowie pierwszych szalup ratunkowych, które dobiły do włoskiego brzegu po tym, jak prom "Costa Concordia" wpadł na skały. Czy bogaci Rosjanie kupowali miejsca w szalupach ratunkowych, pozbawiając możliwości ratunku kobiety, dzieci i rannych?

- Kiedy dotarłam do pierwszych łodzi, spodziewałam się ujrzeć kobiety, dzieci i rannych. Zamiast nich w szalupach znajdowali się zdrowi, dobrze ubrani, mówiący po rosyjsku pasażerowi z tonącej "Costy Concordii" - opowiadała reporterom "The Sun" wstrząśnięta Franca Anichini, która mieszka niedaleko portu na wyspie Giglio.

Teraz włoscy prokuratorzy sprawdzają doniesienia, czy faktycznie bogaci Rosjanie kupowali miejsca w szalupach ratunkowych, pozbawiając możliwości ratunku kobiety, dzieci i rannych. Inni ocaleni pasażerowie statku, który 13 stycznia wpadł na skały u wybrzeży Toskanii, także opowiadali, że widzieli mówiących po rosyjsku ludzi, którzy wciskali członkom załogi grube zwitki banknotów, żeby zapewnić sobie miejsce w szalupie ratunkowej.

Wciąż trwają poszukiwania przynajmniej 17 osób uznanych za zaginione. W poniedziałek włoscy płetwonurkowie znaleźli we wraku statku ciała trzech kobiet. Tym samym liczba ofiar katastrofy wzrosła do 16. Ofiar jednak może być więcej, mówi się bowiem, że na statku mogli się znajdować pasażerowie na gapę.

Pasażerowie feralnego rejsu już szykują pozew zbiorowy przeciwko armatorowi. W sumie chcą go pozwać na prawie pół miliarda dolarów, co każdemu z pasażerów dałoby odszkodowanie w kwocie 160 tysięcy dolarów.

Armator, chcąc złagodzić nastroje pasażerów "Costy Concordii", zaoferował im 30-procentową zniżkę na kolejne rejsy.

- Firma nie tylko zrefunduje wszystkim straty, ale zaoferuje 30-procentową zniżkę na przyszłe rejsy, jeśli zostaną wierni naszej firmie - powiedział rzecznik armatora Costa Cruises.

Oburzenie z powodu zachowania armatora wrosło jeszcze, gdy usłyszeli tę ofertę. - To absurdalna i oburzająca oferta - powiedział mediom jeden z nich, Brytyjczyk Brian Page.

CZYTAJ TEŻ:
* Katastrofa Costa Concordia. "Nie tylko Schettino winny, trzeba ustalić odpowiedzialność portów"
* Bunt załogi Costa Concordia przeciwko kpt. Schettino [WIDEO Z EWAKUACJI]
* Kpt. Schettino: W łodzi ratunkowej znalazłem się przez przypadek. Potknąłem się...
* Tajemnicza towarzyszka kpt. Schettino przyczyną zatonięcia Costa Concordia?
* Katastrofa statku Costa Concordia. Kapitan rozbił statek, bo chciał zrobić przyjemność przyjacielowi

W środę do sądu w Miami ma wpłynąć przygotowywany przez reprezentujących pasażerów prawników pozew. Zdecydowali się procesować w Miami, bo właśnie w tym amerykańskim mieście ma siedzibę Carnival Corporation, która kontroluje Costa Cruises. Ponadto w Stanach Zjednoczonych łatwiej jest uzyskać odszkodowanie niż we Włoszech.

Kontrowersji wokół katastrofy "Costy Concordii" jest więcej. Początkowo spekulowano, że kapitan statku Francesco Schettino, który opuścił go w trakcie trwania akcji ratunkowej, był pod wpływem narkotyków. Po badaniach okazało się, że kapitan był czysty, jednak wokół całego zajścia panowała dziwna zmowa milczenia.

O sprawie pisze turyński dziennik "La Stampa", opierając się na relacji jednego z funkcjonariuszy Gwardii Finansowej, którzy jako pierwsi dotarli do statku. Opowiadali oni, że na pokładzie panowała totalna cisza - nie podawano komunikatów, nie instruowano pasażerów, jak mają się zachować. Przerażeni ludzie tłoczyli się na pokładzie przy balustradach, a załoga ignorowała wezwania patrolu. Dziennik podkreśla, że przez wiele minut nie ogłoszono alarmu, nie zarządzono ewakuacji, a wysyłane przez kapitana komunikaty do portu Livorno były sprzeczne z prawdą. Miał on informować pracowników portu, że na pokładzie "Costy Concordii" nie doszło do niczego poważnego, a jedynie do awarii prądu. Trwają spekulacje, czy kapitan postępował według instrukcji armatora, by nie informować nikogo o rozgrywającej się tragedii.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
obywatel
Wiadomo,że wszędzie gdzie wchodzą Rosjanie należy spodziewać się wirusa korupcji. Ogromna Kasa za gaz, ropę itp.w połączeniu z b.bezpośrednim modelem ekspansji zewnętrznej powoduje, że Rosjanie bez trudu korumpują słabszych ludzi w słabszych państwach,o mniej ugruntowanej demokracji. To uwaga a propos ewentualnej prywatyzacji Lotosu...
Dodaj ogłoszenie